Witam wszystkich. Mam problem. 3 tyg temu założyłem w swoim aucie 206 z 2003r. 1.1 benz instalację gazową brc sekwencje. Odpaliłem go wczoraj normalnie i zacząłem odśnieżać. Jak skończyłem wsiadłem do środka zobaczyłem, że zaświeciła się kontrolka autodiagnostyki silnika i mrugała. Nie wiem czemu. Między czasie jak odśnieżałem auto się nagrzało i przełączyło na gaz. Po wyłączeniu instalacji gazowej nadal się świeciła, tzn. mrugała. Po wyłączeniu silnika i odpaleniu znów zaczęła mrugać i poszedł też sygnał taki 3 razy. Silnik pracował jednak normalnie, no może trochę ciszej niż zwykle. No i nie wiem co jest przyczyną. Zaznaczę tylko że w tym tygodniu dwa razy mi się stało tak, że po przełączeniu na gaz autko dostało lekkich drgawek przez jakiś czas, które potem ustały. Dodatkowo dając mu gazu przy obrotach między 2,2 a 2,8 na chwilę się dusił tzn nie jechał szybciej tylko za jakieś 2 s dopiero załapał i tak parę razy, a potem normalnie pracował. Ponad to po przełączeniu na gaz w środku poczułem zapach gazu co też mnie zaniepokoiło. Dodam jeszcze, że miesiąc temu robiłem mu badanie spalin i wyszło, że sonda lambda nie pracuje normalnie na niskich obrotach, bo komputer wykazał na niskich 1,154 a na wysokich tzn. 2,5 już tak jak powinno być 1,04. No i nie wiem, czy to że mi się zaświeciła wczoraj ta kontrolka to wynik sondy czy też cewki?? Dodam, że świece wymieniono podczas montażu instalacji gazowej na NGK, choć z tego co słyszałem w salonie Peugeota to że te świece się nie nadają do peugeota.
No i nie wiem co to może być. Bardzo proszę o pomoc.