Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wiatrak do produkcji ciepła

Informacja 29 Wrz 2010 16:55 7982 10
  • #1 29 Wrz 2010 16:55
    Informacja
    Poziom 18  

    W Polsce rozpoczęła się właśnie duża dyskusja na temat możliwości braku gazu.
    Węgiel i inne paliwa są z roku na rok droższe.
    Kilka lat temu popełniłem pomysł, który zasadza się na dwu filarach.
    1) Są w życiu momenty w których mamy za co zainwestować, oraz wiele takich w których potrzebujemy korzystać z inwestycji.
    2) Ciepło z domu ucieka najszybciej gdy na dworze wieje silny wiatr.

    Razem daje to następujące zapotrzebowanie:
    Potrzebna jest instalacja w którą raz zainwestuję i z dużą pewnością będzie mi darmowo (lub znacznie poniżej kosztów paliw produkować ciepło do ogrzania domu, w największej ilości wtedy gdy będę go najbardziej potrzebował.

    Takie zapotrzebowanie spełnia wyposażenie domu w kominek o niedużej mocy (prawda że niewielkie zaskoczenie) opalany drewnem, oraz wiatrak z grzałką zamocowaną w silnie ożebrowanym zbiorniku wypełnionym płynem, ustawionym w nieużywanej części piwnicy (normalnie przeznaczonej na węgiel i piec węglowy, przez którą przeprowadzona jest instalacja wentylacyjna domu dająca nadmuch ciepłym powietrzem w pobliżu podłóg domu.
    Działało by to mniej więcej tak
    W czasie gdy wieje silny wiatr, wiatrak produkuje najwięcej prądu (w założeniu np 2-3 razy więcej niż dom w tym samym czasie zużywa go na grzanie.
    Prąd z wiatraka grzeje grzałkę, ta płyn w zbiorniku, a ten piasek otulający zbiornik.
    Regulacja niedużą klapą w ciągach wentylacyjnych powoduje rozprowadzenie ciepłego powietrza - świeżego (dodatkowa zaleta) po piętrach i pokojach domu.
    Część ciepła jest magazynowana w piasku którego temperatura rośnie do pewnej krytycznej, ponad ktróą odłączana jest grzałka z wnętrza budynku, i załączane jakieś urządzenia zewnętrzne - np rozmrażanie chodnika lub coś podobnie miłego.

    W ten sposób gdy wieje wiatr jesteśmy praktycznie samowystarczalni w ciepło, a nawet magazynujemy go sporo na bezwietrzne dni, w które obok ciepła "z piwnicy" dodatkowo ogrzewamy dom kominkiem.

    Nie zatruwamy świata (całe ciepło z energii odnawialnej) możemy dostać dotację z UE jeśli skala jest odpowiednia,
    Ciepło kosztuje nas znacznie taniej, bo kupujemy zapas drewna wystarczający jedynie dla zapewnienia 30% ciepła na zimę.

    Ciekaw jestem opinii o takim sposobie ogrzewania domu.
    Czy ktoś widział w Polsce podobny system ogrzewania?
    Wiem że w Skandynawii są podobnej konstrukcji zbiorniki ciepła i wentylacja w sporej ilości domów.
    A jak jest u nas?

    0 10
  • #2 29 Wrz 2010 17:57
    AnnoDomi
    Poziom 27  

    To mi wygląda jak układ z pompą ciepła powietrze-woda, z "gruntowym" wymiennikiem ciepła oraz rekuperatorem w ciągach wentylacyjnych - to wszystko już jest - wystarczy tylko zabudować. Niestety nie wygląda to tak różowo jakby się mogło wydawać, bo wiatrak nie kręci tym szybciej im mocniej wieje, bo by się szybko ukręcił i jeszcze nie daj Boże kogoś w głowę zdzielił. Ale przy odpowiednim oszacowaniu zapotrzebowania na moc można coś takiego stworzyć i faktycznie zejść do poziomu 30% nominalnego zapotrzebowania na energię z zewnątrz. Polecam lekturę tzw. domów pasywnych... wystarczy temat wrzucić w google albo zajrzeć np.: tutaj

    Wiatrak do produkcji ciepła
    P.S. Obrazek zamieszczam z portalu arcada.com.pl - błędy ortograficzne na zdjęciu na konto twórcy obrazka... ;)

    0
  • #3 01 Paź 2010 00:13
    Informacja
    Poziom 18  

    Oki
    Co do budowy samego energooszczędnego domu to coś podobnego.
    Ale mnie chodziło w tym wszystkim nieco bardziej o stosowanie wiatraków do ogrzewnictwa.
    Wiatrak może produkować więcej energii przy większym wietrze.
    Wszystko zależy jedynie od jego budowy.
    A zabezpieczeniem przed "ukręceniem" śmigieł jest ich zmienny zależne od siły wiatru kąt natarcia.

    0
  • #4 01 Paź 2010 14:25
    AnnoDomi
    Poziom 27  

    Mieszkam w bloku na ostatnim piętrze i sam myślałem o tym by postawić wiatrak pionowy (świderkowy) na dachu. Jeden, albo kilka - tak dla podładowania akumulatorów choć do oświetlenia, ale mam dach drewniany i administracja się nie zgadza...

    Co do regulatorów obrotów w wiatrakach to na forach o elektrowniach wiatrowych jest już chyba wszystko i nie bardzo widzę sens na forum elektrody powielać temat. Jeśli szanowni interlokutorzy myślą inaczej, chętnie sam się wypowiem przedstawiając tutaj swoje na ten temat przemyślenia i uwagi.

    Teraz tylko trzeba by było zebrać to do kupy i postawić w ogródku wiatrak (o przepraszam ;) siłownię wiatrową) o mocy min. 5kW, termomodernizować dom, wykopać/zakopać wymiennik gruntowy (lub odwiercić pod pionowe termosondy) i cieszyć się z taniej energii w pasywnym domu...

    Tutaj można poczytać w przystępnym i zwięzłym stylu o samych siłowniach i kosztach z tym związanych..., a tutaj zerknąć na strone Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej.

    0
  • #5 01 Paź 2010 21:46
    zdzichuad
    Poziom 12  

    Proponuję najpierw sprawdzić ile kW jest potrzebne do ogrzania takiego domu a później zorientować się ile kosztuje taki wiatrak przy założeniu że wiatrak przeciętnie wyprodukuje tylko 10 do 20 procent z mocy nominalnej
    to znaczy mamy wiatrak o mocy nominalnej 10 kW to średnia mocy z niego to tylko 1 do 2 kW a czymś takim to możemy tylko podgrzać wodę w bojlerze i co najwyżej wspomóc centralne ogrzanie

    0
  • #6 04 Paź 2010 22:19
    Informacja
    Poziom 18  

    Przy założeniu średniej produkcji 2kW miesięcznie uzbieramy około 1,5MWh
    Nie jest to może przerażająco dużo, ale tak z 5 razy więcej niż przeciętna rodzina zużywa energii elektrycznej w gospodarstwie domowym.
    Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie aby w czasie gdy wiatrak pracuje prąd w gniazdkach i na oświetlenie mieć za darmo.
    Tu już dodatkowy koszt to jedynie kilkaset złotych wydane jednorazowo na przetwornicę z akumulatorem i regulator napięcia.
    No przesadziłem.
    Raz na kilka lat trzeba by później zmieniać akumulator.
    Co zaś powiedzmy do 1,5 MWh to odpowiada to około 120 l oleju opałowego albo 180- 200 kg węgla.

    Nie można tego jednak tak wprost przenieść.
    Problem w tym że jest to ilość którą dostajemy wtedy gdy nasz dom najszybciej stygnie.
    Tak więc kominek czy piec którym musimy dysponować dodatkowo może być znacznie mniejszej mocy.
    Pewnie że w tyakiej sytuacji warto dodatkowo izolować dom.
    Założenie dodatkowe.
    Energia ze spalenia węgla w domowym piecu jest użyta na ogrzanie domu jedynie w conajwyżej 70-80%. Dzieje się tak dlatego że spaliny z komina wynoszą część ciepła poza budynek.
    Przy ogrzewaniu wiatrakiem całe ciepło zostaje w domu.
    Tak więc 2kW średniej mocy z wiatraka to nie spalone wiaderko węgla dziennie.

    0
  • #7 05 Paź 2010 08:14
    zdzichuad
    Poziom 12  

    Mówiąc o wiatraku który ma moc znamionową 10 kW a średnią moc z niego uzyskiwaną 2 kW ma średnice śmigieł 10 m
    i maszt co najmniej 20 m nie każdy może sobie na to pozwolić nie mówiąc o cenie takiego wiatraka od 35 do 45 tys zł.
    Te kilka set zł na akumulator i przetwornice to chyba nie do takiego wiatraka bo trzeba przyjąć ze jednak od czasu do czasu zawiej że będzie 10 kW i akumulator musi być jednak trochę większy niż liczony do średniej produkcji 2 kW.
    A teraz zadaj sobie pytanie jak duży chcesz mieć akumulator i ile on tak naprwawdę pomieści tej energij.
    Ile pełnych cykli wytrzyma ten akumulator, czy koszt akumulatora nie będzie większy niż energia zmagazynowana w nim.
    Sprawność akumulatora spada wraz z wiekiem i zmagazynujemy w nim z czasem coraz mniej energij.
    w tym wątku było liczone ze koszt akumulatora przekracza koszt energij zmagazynowanej w nim przez kila lat.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1209212.html
    Co do 2 kW mocy która zostaje w domu też nie jestem taki pewny trzeba policzyć straty na akumulatorze przetwornicy kablach i grzałce.
    bardziej opłacalne jest pakowanie całe energij od razu w grzałki bez akumulatorów i przetwornic.

    0
  • #8 07 Paź 2010 09:55
    zavtra
    Poziom 7  

    Witam, wyszedłem z założenia że magazynowanie energii w akumulatorach, przetwornice i tego rodzaju inne urządzenia strasznie przedrażają inwestycję, postanowiłem stworzyć system oparty o wiatrak pionowy ( mieszkam w mieście i boje się stawiać na dachu wiatrak z trzema ostrymi łopatami ) z "amerykanką" 2-3kW. Uzyskaną energię zamieniać w ciepło poprzez mate grzejną lub latem przekazywać na grzałkę w bojlerze, można również z uzyskanego prądu zasilić proste urządzenie wytwarzające wodór w wody, ale dalej pozostajemy z problemem magazynowania tego paliwa . Właśnie zaczynam budowę siłowni, nieco problemu mogę mieć przy generatorze, ale sporo info znalazłem w postach o małych wiatrakach. Można system wspomóc ogniwami fotowoltanicznymi, niedrogie znalazłem na amerykańskim ebayu (ok 3 zł ogniwo) tylko nie wiem jak z ich wytrzymałością, słyszałem że muszą być lutowane beztlenowo

    0
  • #9 11 Paź 2010 01:41
    Informacja
    Poziom 18  

    Co do akumulatora, to wcale nie zakładałem jego użycia do magazynowania CAŁEJ energii, ani też jej większej części.
    Można by go jedynie użyć jako bufor wiatraka do celów np oswietlenia przydomowego ogródka czy podjazdu do garażu w czasie gdy wiatrak nie pracuje.
    Ale oczywiści koszty akumulatorów są narazie spore, co wiąże się z małą opłacalnością takiego magazynowania energii.

    Wiatrak o długości śmigła 10m będzie miał większą moc niż 10kW w szczycie.
    ale na ten temat najlepiej u źródła.

    0
  • #10 11 Paź 2010 10:29
    zdzichuad
    Poziom 12  

    Sory mój błąd średnica to 8 metrów dla mocy 10 KW

    0
  • #11 19 Paź 2010 23:59
    Informacja
    Poziom 18  

    i moc prawie 20kW dla średnicy 10m
    A i to zależy od budowy wiatraka, i tego jaką max prędkość wiatru uda się na nim użyć do produkcji.
    W wiatraku który ma służyć jedynie do grzania można zrobić prostą elektronikę dołączającą kolejne sektory grzałki w miarę wzrostu mocy maszyny.
    Powoduje to że w zasadzie jedyną rzeczą którą się należy martwić w regulacji jest mechaniczna wytrzymałość urządzenia, a tą można chronić np zmiennym (regulowanym naciągiem) kątem natarcia łopat.

    Straty na grzałce która ma grzać?
    no sorry :)

    0