Witam!
To mój pierwszy post i mam nadzieję, że w dobrą kategorię trafiłem.
Mój problem dotyczy nieco starego, ale wciąż sprawnego Lite-On'a(w tym wypadku chyba nie ma znaczenia jaki model, ale w każdej chwili mogę podać).
Przejdę do rzeczy: coś jest z nim nie tak, bo płyty wchodzą do niego czyste, a wychodzą uklejone(tak, właśnie tak!) na samym środku - w miejscu gdzie płyta jest trzymana przez napęd i rozpędzana. Zupełnie nie rozumiem po co przyklejać płytę klejem??? Projektanci bali się, że płyta będzie latać po całym wnętrzu napędu?
Tymczasem ja wziąłem w dłoń śrubokręt i przeprowadziłem dochodzenie.
Po kilku chwilach wyjmuje stwora i... okazuje się że "koło napędzające" jest całe w kleju... I teraz właśnie nie wiem co z tym zrobić?(Jakby ktoś się martwił czy nie zabiłem pacjenta, to proszę się nie obawiać, czyta wszystko ładnie)
Proszę o pomoc ;]
To mój pierwszy post i mam nadzieję, że w dobrą kategorię trafiłem.
Mój problem dotyczy nieco starego, ale wciąż sprawnego Lite-On'a(w tym wypadku chyba nie ma znaczenia jaki model, ale w każdej chwili mogę podać).
Przejdę do rzeczy: coś jest z nim nie tak, bo płyty wchodzą do niego czyste, a wychodzą uklejone(tak, właśnie tak!) na samym środku - w miejscu gdzie płyta jest trzymana przez napęd i rozpędzana. Zupełnie nie rozumiem po co przyklejać płytę klejem??? Projektanci bali się, że płyta będzie latać po całym wnętrzu napędu?
Tymczasem ja wziąłem w dłoń śrubokręt i przeprowadziłem dochodzenie.
Po kilku chwilach wyjmuje stwora i... okazuje się że "koło napędzające" jest całe w kleju... I teraz właśnie nie wiem co z tym zrobić?(Jakby ktoś się martwił czy nie zabiłem pacjenta, to proszę się nie obawiać, czyta wszystko ładnie)
Proszę o pomoc ;]