logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Wzmacniacz mostkowy 100W/8R na TIP35/36A

PZ IX 29 Wrz 2010 22:02 8566 11
  • Wzmacniacz mostkowy 100W/8R na TIP35/36A

    Poniżej prezentowany schemat znalazłem w książce Macieja Feszczuka "Wzmacniacze elektroakustyczne" na stronie 129. Prawdopodobnie jest autorstwa firmy Texas Instruments. Jest to dość nietypowy układ, gdyż projektowany od początku jako mostkowy. Stopień wejściowy jest wspólny dla obu kanałów, dalsza część wzmacniacza jest konwencjonalna.
    Wzmacniacz jest szczególnie bardzo dobrym rozwiązaniem, gdy mamy w użyciu jedynie transformator sporej mocy bez symetrycznych napięć. Zwykły wzmacniacz z zasilaniem symetrycznym wymaga dwu identycznych uzwojeń wtórnych lub wyciągania dwu napięć przeciwstawnych z jednego uzwojenia, czyli prostowniki jednopołówkowe.
    W tym wzmacniaczu takiego problemu nie ma, gdyż jest zasilany pojedynczym napięciem 50V. Co ciekawe moc przy tym napięciu według Autora to 100W przy 8Ω, możliwa też oczywiście praca przy 4Ω.

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    PZ IX
    Poziom 35  
    Offline 
    Specjalizuje się w: hi-fi
    PZ IX napisał 3154 postów o ocenie 308, pomógł 178 razy. Mieszka w mieście Rumia. Jest z nami od 2006 roku.
  • #2 8567319
    pawel_aa
    Poziom 25  
    Wrzuć skan oryginalnego schematu bo ten narysowany jest nieczytelny.
    Brak oznaczeń we/wy, nieczytelne wartości elementów lub ich brak.
  • #3 8568060
    Piotrek1970
    Poziom 18  
    eee, Paweł przecież tam wszystko jest: z prawej od góry x to plus zasilania, x pod spodem to minus/masa, przez bezpiecznik 4A i dławik 3,3uH to wyjście wzmacniacza, ważne dławik powinien wytrzymać co najmniej te 4A co bezpiecznik. Na koniec wejście: minus kondensatora 4uF też oznaczone jako x. Ważniejsze od tych prostych i oczywistych rzeczy jest prawidłowe postępowanie przy uruchomianiu i ustawienie odpowiedniego prądu podkładu w układzie wzmacniacza przeciwsobnego. Brak tych informacji może doprowadzić do zwiększenia kosztu budowy w/w wzmacniacza przez osoby mniej doświadczone ;-) oraz może skutecznie zachwiać "wiarę w siebie" młodego człowieka elektronika.
  • #4 8568513
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 41  
    To pojedyncze napięcie zasilania to jedyna zaleta tego układu.
    Idea pochodzi z czasów, gdy osiągniecie 100W /8 ohm wymagało spacjalnych zabiegów. Dzisiaj kupujesz tranzystory na 200V 150W za 8-10zł/parę ( czyli w cenie pary TIP35/36) i za grosze mozna zbudować dużo lepszy wzmacniacz.
    Ten wspólny układ wejściowy to ( niezbyt doskonały) odwracacz fazy , który zasila dalej dwa klasyczne wzmacniacze
  • #5 8569164
    PZ IX
    Poziom 35  
    pawel_aa napisał:
    nieczytelne wartości elementów lub ich brak

    Jest wszystko, jedynie podpisy tranzystorów p-n-p w stopniu prądowym nie są zbyt czytelne - to są TIP36A.
    Piotrek1970 napisał:
    Ważniejsze od tych prostych i oczywistych rzeczy jest prawidłowe postępowanie przy uruchomianiu i ustawienie odpowiedniego prądu podkładu w układzie wzmacniacza przeciwsobnego.

    Ja uznałem, że jeżeli ktoś się zabiera za wzmacniacz na elementach dyskretnych to wie co robi. Zatem procedura odpalania jak w innych wzmacniaczach tranzystorowych. W książce nic nie wspomniano o uruchamianiu go, jedynie tylko schemat i tyle... Ale myślę, że co do prądu spoczynkowego to na każdej parce TIP35/36A ustawić pomiędzy emiterami napięcie 5 mV za pomocą potencjometrów 2,2k. Odpowiada to prądowi spoczynkowemu 30mA na każdą parę TIP-ów.
    andrzej lukasiewicz napisał:
    To pojedyncze napięcie zasilania to jedyna zaleta tego układu.
    Idea pochodzi z czasów, gdy osiągniecie 100W /8 ohm wymagało spacjalnych zabiegów. Dzisiaj kupujesz tranzystory na 200V 150W za 8-10zł/parę ( czyli w cenie pary TIP35/36) i za grosze mozna zbudować dużo lepszy wzmacniacz.
    Ten wspólny układ wejściowy to ( niezbyt doskonały) odwracacz fazy , który zasila dalej dwa klasyczne wzmacniacze

    Racja, ale zdarza się, że ma ktoś w domu zalegający transformator sieciowy dużej mocy z kilkoma uzwojeniami o różnych napięciach, a usługa przezwajania nie zawsze się opłaca. Podwyższając napięcie zasilania w rozsądnych granicach jest w stanie uzyskać sporą moc.
    Druga sprawa, ze na pewno można stosować zamienniki. Za TIP35/36 planuję dać 2N3055/BDX18 w swojej wersji, reszta tranzystorów także będzie zupełnie inna.
  • #6 8573974
    Mirek Z.
    VIP Zasłużony dla elektroda
    PZ IX napisał:
    Za TIP35/36 planuję dać 2N3055/BDX18
    Ciekawie to wymyśliłeś... ;)
  • #7 8577028
    PZ IX
    Poziom 35  
    Co masz na myśli? Mi sie zdaje, że to dobre zamienniki. Fakt, że pełnoprawnym odpowiednikiem p-n-p dla 2N3055 jest TIP2955, ale BDX też gdzieś stosowano, zresztą u mnie w praktyce zupełnie innej serii i nieco innego typu tranzystory razem dobrze pracowały w parce prądowej. Np. BDP 285 i 284.
  • #8 8582955
    ...:embe:...
    Poziom 12  
    Nie rozumiem ideologii tego wzmacniacza.
    Przecież 100W/8ohm to dziś żaden problem. No chyba że 1000W no to jak na konstrukcje hobbystyczne to jest baardzo dużo ale wtedy to tylko i wyłącznie mostek.

    Ktoś wyżej pisał o że ma wbudowany odwracacz fazy. Hmm to jest raczej para różnicowa spotykana w większości wzmacniaczy.

    Wzmacniacz zasilany pojedynczym napięciem powinien mieć kondensator separujący o dużej pojemności na wyjściu. Gdzie on jest w tym wzmacniaczu?

    Co do mocy oddawanej na 4ohm - jest raczej pewne że się zjara. No chyba że dołoży się kolejne dwie pary tranzystorów. Obciążając mostek zestawem 4ohm na jedną gałąź przypada już 2ohm(!) biorąc pod uwagę reaktancyjny charakter obciążenia, reaktancja może spaść jeszcze niżej, co już jest baardzo niebezpieczne dla wzmacniacza.

    Ja od jakiegoś czasu pracuje nad estradowym wzmacniaczem dużej mocy, który będzie wykorzystywał ideologię mostkową.
    Moc w zależności od przyłożonego napięcia wynosić będzie od 300 do nawet 800W na 8 ohm, po dołożeniu kolejnych par nawet może osiągnąć moc rzędu 1000W.
    Do tego wzmacniacz będzie uzbrojony w aktywny limiter i pakiet zabezpieczeń (anty dc, opóźnione załączanie, zab. termiczne).

    Niebawem umieszczę projekt na elektrodzie ;)
  • #9 8583424
    PZ IX
    Poziom 35  
    ...:embe:... napisał:
    Wzmacniacz zasilany pojedynczym napięciem powinien mieć kondensator separujący o dużej pojemności na wyjściu. Gdzie on jest w tym wzmacniaczu?

    Jest niepotrzebny w mostku. Przykład?
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/files-rtvforum/tda2030_3_1482.gif
    ...:embe:... napisał:
    Co do mocy oddawanej na 4ohm - jest raczej pewne że się zjara. No chyba że dołoży się kolejne dwie pary tranzystorów. Obciążając mostek zestawem 4ohm na jedną gałąź przypada już 2ohm(!) biorąc pod uwagę reaktancyjny charakter obciążenia, reaktancja może spaść jeszcze niżej, co już jest baardzo niebezpieczne dla wzmacniacza.

    Wydaje mi się, że na każdej połówce sygnału moc tracona w tranzystorach odkłada się po równo na każdy tranzystor z dwu par prądowych. Więc wtedy 100W jest tracone w każdym tranz., co jest zupełnie bezpieczne.
    Reaktancja na pewno nie spadnie poniżej wartości rezystancji cewki.
  • #10 8586504
    ...:embe:...
    Poziom 12  
    PZ IX napisał:
    Reaktancja na pewno nie spadnie poniżej wartości rezystancji cewki.


    Ciekawe.
    Reaktancja a rezystancja to dwie różne sprawy.
    Odsyłam do wikipedii bądź podręczników tyczących o elektrotechnice.

    PZ IX napisał:
    Wydaje mi się, że na każdej połówce sygnału moc tracona w tranzystorach odkłada się po równo na każdy tranzystor z dwu par prądowych. Więc wtedy 100W jest tracone w każdym tranz., co jest zupełnie bezpieczne.


    Tak jeśli podłączysz 8-ohmowe obciążenie to tak ale nie w przypadku 4 ohm.
  • #11 8587046
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 41  
    ...:embe:... napisał:
    PZ IX napisał:
    Reaktancja na pewno nie spadnie poniżej wartości rezystancji cewki.


    Ciekawe.
    Reaktancja a rezystancja to dwie różne sprawy.
    Odsyłam do wikipedii bądź podręczników tyczących o elektrotechnice.

    PZ IX napisał:
    Wydaje mi się, że na każdej połówce sygnału moc tracona w tranzystorach odkłada się po równo na każdy tranzystor z dwu par prądowych. Więc wtedy 100W jest tracone w każdym tranz., co jest zupełnie bezpieczne.


    Tak jeśli podłączysz 8-ohmowe obciążenie to tak ale nie w przypadku 4 ohm.


    Sam musisz poczytać w tej wikipedii, bo czyżby inne reguły działały w elektronice/elektrotechnice przy 4 i 8 omach???

    Teoria wzmacniacza mostkowego jest taka, żeby zasilić obciążenie( nieważne, czy 4, czy8 omów) aktywne są zawsze dwa tranzystory ( upraszczając: lewy górny z prawym dolnym i dla drugiej połówki prawy górny i lewy dolny) dokładnie tak samo jak w mostkowym sterowniku silnika prądu stałego.
    A moce rozkładają się równomiernie niezależnie od obciążenia, choć wadą mostka jest to, że mamy podwójny spadek napięcia na tranzystorach większy ich koszt i to jest głównym powodem, rzadkiego ich stosowania. Zaleta jak juz pisano może być zasilanie z jednego źródła i to o relatywnie niskiej wartości, dlatego powszechnie stosuje sie to rozwiazanie niemal we wszystkich wzmacniaczach radioodbiorników samochodowych (niskie nap.12-14V).
  • #12 8588157
    PZ IX
    Poziom 35  
    Przepraszam za napisanie zwrotu "100W jest tracone". Powinienem był napisać, że moc odkładana w obciążeniu przypada po połowie na każdy tranzystor z obu par.
    Cewka stanowi zwarcie dla prądu stałego, jednak w przypadku gdy ma rezystancję to należy ją traktować jako rezystor! Przy zmiennym napięciu są to szeregowo połączone rezystor i cewka.
    Zresztą wyraźnie napisano:
    Cytat:
    W obwodach prądu przemiennego natężenie prądu zależy nie tylko do rezystancji lecz także od reaktancji elementu. Uogólnieniem i rozwinięciem pojęcia rezystancji w obwodach prądu przemiennego na elementy pojemnościowe (kondensator) i indukcyjne (cewka) jest impedancja. Rezystancja jest wówczas częścią rzeczywistą impedancji zespolonej.
REKLAMA