Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Fiat Punto II czy Peugeot 206 ew Renault Clio, co kupić?

piotrek power 02 Paź 2010 23:30 25740 61
  • #31
    piotrek power
    Poziom 27  
    Fabia hmmm, trochę większy samochód od tych w temacie, silnik za to trochę słaby 1,4 60KM, jeszcze na Punto 60KM by mi wystarczyło z przyspieszeniem 14,2sek. Zaś Fabia ma 16,2sek Peugeot też nie najlepiej bo 15,2sek, Corsa ma nieco lepiej 13,3sek z silnikiem 75KM.

    W Puncie dość dużo tych usterek w okresie do 100tys.
    Mechanizm różnicowy i sterownik to raczej rzadko spotykane usterki, natomiast alternator, wahacze to już większy problem.

    Szczególnie wahacze, nie można zmienić sworznia tylko cały wahacza z tego co mi się udało odnaleźć w internecie zamiennik (Fast) ok 110zł, niejakiej firmy TRW 210zł. To te TRW to są oryginalne Fiatowskie? Tutaj użytkownik "kkknc" wspomniał że cena 1szt to właśnie 210zł.

    W Corsie natomiast z usterek to przepływomierz, zawór recyrkulacji spalin 300zł.
    Chyba ma nieco lepsze zawieszenie.

    Tak myślę np.w przypadku Punta z jakim przebiegiem najlepiej kupywać ?
    Trzeba by się zastanowić ile zazwyczaj w puncie wytrzymują takie elementy jak amory, uszczelka pod głowicą, jak szybko zużywają się wtryskiwacze na gazie/paliwie, wypalanie zaworów na gazie/paliwie.

    Forumowicz "kkknc" wspomniał że do 90tys padła uszczelka pod głowicą, to dość szybko i to na Pb. Więc czy oby na pewno ten gaz ma takie złe skutki ?

    Myślę że tutaj dużo rolę odgrywa raczej kwestia eksploatacji samochodu.
    Wymiana zgodnie z instrukcją oleju, filtrów, świec, kabli.
    Przełączanie na gaz przy ciepłym silniku, jazda w często w korkach, itp.

    Una to raczej na IIgen nie chciały chodzić, za to na Igen nie było porblemu.
    Przy IIgen brat miał sporo problemów, komputer łapał błędy, po przełączeniu na benzyne samochód przerywał, gasł, trzeba było odłączyć akumulator na 15min i na benzynie było ok, po przełączeniu na gaz i ponownie na paliwo znowu ten sam problem, jeździł, regulował i nic z tego, na początku to działało zrobił 40tys bez problemu potem nie dało się już tego wyregulować i przerobili mu IIgen na Igen zrobił 60tys i do teraz wszystko działa jak powinno. Jego silnik jest w dużo lepszym stanie - był zadbany przebieg ma teraz 175tys w tym 100tys na gazie, kupił go jak miał 73tys, przy 76tys założony gaz. Teraz ma przyspieszenie na paliwie 13,0sek, gaz 13,2sek do 100km/h sprawdzane domowym sposobem.

    Ja natomiast na Pb zmierzyłem 14,8sek, zaś na gazie 14,9sek.
    Ale mój silnik jest raczej skończony pomimo tego że gaz ma od 100tys, w tej chwili na liczniku tak sama jak u brata 175tys, ja natomiast jestem właścicielem od 132tys. Po części wiedziałem co przechodziło to Una u poprzedniego właściciela, jeździł 3 lata na samym gazie, zbiornik przerdzewiał, miał zużyty parownik membrany konkretnie i w zimie samochód odpalił ale po chwili gasł aby temu zapobiedz przy -20st.C zaraz jak tylko silnik podjął pracę był trzymany na pełnym gazie przez 1-2min, nie zmieniany olej, strzał paska przy 80tys.
    Jak go kupiłem tylko 3bieg wchodził, silnik pracował tragicznie, palił na 3 cylindry, 4ty miał otwarty cały czas zawór wydechowy, nie wiem od kiedy ale chyba mocno się przypalił, była podkładka 4,00 i dałem 3,35 i dopiero zrobił się luz na 0,40 (granica dopuszczalna 0,40-0,50).

    Dlatego też myślę, że w dobrym stanie Punto 60KM powinno mieć podobne jak nie lepsze osiągi od mojego Una :) A co za tym idzie byłbym usatysfakcjonowany przynajmniej jeśli chodzi o tę dziedzinę.
  • Sklep HeluKabel
  • #32
    RobertLodz09
    Poziom 29  
    Ludzie wiadomo że każdy chwali to co ma! Ja siedze w Fiatach ,i to "dosłownie" mam z nimi do czynienia codziennie także nie piszcie że Fiat ma "drogie części". Piszemy tutaj o "popularnych" modelach aut i kosztach ich eksploatacji oraz obsługi. Skoda "tania" w częściach to chyba tylko: Felicja ,Favorit i modele 105 ,120 i 125 :D Jedyny ich "minus" to straszna rdza je pożerająca! A znikający Fiat to jedynie Uno i częściowo Siena . Reszta "gnije" jak miała kontakt z blacharzem! Pozdrawiam!
  • Sklep HeluKabel
  • #33
    siewcu
    Poziom 34  
    A bierzecie pod uwagę KOMFORT JAZDY ? Robiąc dużo kilometrów jazdo punto będzie męcząca i tego nie zmienicie. Do tego ergonomia deski...
  • #34
    kosa1703
    Poziom 13  
    Dokładnie, każdy ma prawo do własnej opinii. Co do felicii i favo to gnije w szczególności tylna klapa (wada fabryczna). Pracuję w hurtowni motoryzacyjnej i znam ceny poszczególnych części, więc nie mów mi że części do fiata są tańsze, ponieważ tego nie dam sobie wmówić. Jak mówi przysłowie fiat i ford ..... "wort"
    Do tej kwoty można zaszaleć i kupić alfe 156 i drugie tyle na serwis...
  • #35
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #36
    RobertLodz09
    Poziom 29  
    Kolego ceny części są różne w różnych sklepach ,hurtowniach itd. Moze jesteście słabo zaopatrzeni w części do Fiata i stąd takie wysokie ceny są u was ? U mnie w Łodzi części do Fiata są na "przyzwoitym" poziomie. A zaopatruje sie w nie osobiście tylko w jednym sklepie-hurtowni! Jak podjechałem przypadkiem do takiej dużej hurtowni to szybko z niej uciekłem jak zobaczyłem ile oni sobie wołają za to co maja . I wcale się nie dziwie że przedstawiciele tych hurtowni "błąkają" się z towarem po warsztatach samochodowych. Pozdrawiam!
  • #37
    kosa1703
    Poziom 13  
    No nie tak bardzo durny mit, wystarczy poczytać opinie na różnych forach. nie powiem auto śliczne no ale, właśnie ale... Z resztą z każdym używanym autem jest tak że jak trafi się na naprawdę zadbany egzemplarz to człowiek się pocieszy.
  • #38
    tzok
    Moderator Samochody
    Ktoś wyciągnął zarzut, że FIATy dużo tracą na wartości - przecież dla kogoś kto chce kupić używane auto to jest zaleta, a nie wada, bo największy spadek wartości dotyczy auta nowego. Daje to tyle, że można kupić nowsze i/lub lepiej wyposażone auto za tę samą cenę. Przy odsprzedaży auta kupionego jako 5-7 latek, utrata wartości nie ma już takiego znaczenia, bo i wartość auta jest niewielka.

    Co do cen to nawet patrząc na ceny np. Inter-Cars nie widzę tej "taniości" części do VW/Skody.
  • #39
    kosa1703
    Poziom 13  
    Zgodzę się że części z logo VW są droższe niż skoda. Ale i tak do skody są tańsze niż do większości samochodów na "f". Poza tym jeśli chodzi o nowsze fiaty problem jest z serwisem. Polega na tym że większość narzędzi nie jest dostępna dla "prywatnych" warsztatów tylko dla sieci serwisowych. Stąd też jest problem z naprawą u przysłowiowego "Kowalskiego". Znajomy mechanik porównał kiedyś auta grupy Vag do telefonów Noki. Jest ich bardzo dużo, w internecie pełno informacji na temat eksploatacji, pełno programów serwisowych i wsparcia wśród użytkowników itd. itp.
  • #40
    tzok
    Moderator Samochody
    Warsztatów specjalizujących się we FIATach jest niewiele mniej niż tych wyspecjalizowanych w VW, do silników FIRE żadnych specjalizowanych narzędzi nie potrzeba (to silnik 8V, są znaki do ustawiania rozrządu, nie potrzeba blokad, a w razie czego silnik i tak jest bezkolizyjny, więc jak źle założysz rozrząd to najwyżej nie odpali), a poza tym jak ktoś chce naprawiać auto u kowala to niech sobie kupi poloneza.
  • #41
    jonas
    Poziom 19  
    Lukashek napisał:
    Znajomy mechanik porównał kiedyś auta grupy Vag do telefonów Noki. Jest ich bardzo dużo, w internecie pełno informacji na temat eksploatacji, pełno programów serwisowych i wsparcia wśród użytkowników itd. itp.

    ... i są tak samo przereklamowane oraz wycenione za wysoko jak na to, co oferują. Te dawne Nokie/VW nie przypominają, już od wielu lat, tych obecnych. O tym znajomy mechanik nie powiedział, ale rozumiem go - z czegoś musi się utrzymywać, więc będzie polecał to, na czym najlepiej i najczęściej zarobi. Interes musi się kręcić.

    Pracowałem jakiś czas w autoryzowanym serwisie Nokii i do tej pory zdarza mi się wyciągnąć z szuflady 6310i, jak już się kompetencjami przerzucamy :>

    A wracając nieco do tematu - w cenie kilkuletniego Punto czy Clio z sensownym wyposażeniem można dostać około dziesięcioletniego VW czy Audi z przestarzałym, paliwożernym silnikiem (jeśli mowa o benzynie, jeśli o dieslu - z zajeżdżonym na śmierć TDI), przeciętnym bezpieczeństwem biernym (polecam porównać testy zderzeniowe - nie jest tragicznie, ale szału nie ma), dyskusyjnej urody wnętrzem, szybami na korbkę i przeważnie bez klimatyzacji, przy czym egzemplarza bez interwencji spawarki jakiegoś "pana Miecia" trzeba się dobrze naszukać. Jeśli nie kupować auta dla sąsiadów lub znaczka, tylko dla siebie, wybór jest oczywisty.
  • #42
    piotrek power
    Poziom 27  
    A jeśli o konfort jazdy, to lepesza pod tym względem jest Corsa C czy Punto?

    W unie można by się doczepić do siedzeń, trochę nie wygodnie jest po przejechaniu 200km. Co do zawieszenia (twardość) nie mam zastrzerzeń jak i również układu kierowniczego - pokonywanie zakrętów, w mieście trochę brakuje wspomagania.
  • #43
    tzok
    Moderator Samochody
    Corsą C nie jechałem, natomiast jechałem jako pasażer Merivą (bazującą na Corsie C) i nie przypadła mi do gustu jeśli chodzi o wygodę, choć różnica wielka nie jest. Jestem dość niskiego wzrostu i ciężko mi znaleźć wygodną pozycję na fotelu ale dotyczy to większości Opli - zawsze zsuwam się fotela, w autach innych marek (Fiat, Ford, Peugeot) nie zauważyłem jednak takiego zjawiska.

    Jeśli chodzi o wygodę to z 3 tytułowych aut zdecydowanie wygrywa Peugeot 206, który całkiem nieźle się przy tym prowadzi.
  • #44
    leszelka
    Poziom 16  
    Cytat:
    piotrek power napisał:

    Że niby rdzewieją ??
    Corsa C to dość młode samochody, jeszcze nie widziałem z oznakami korozji ??


    Niekoniecznie rdzewieją, ale wiadomo że handlarze lubują się w samochodach powypadkowych. A jak taki samochód po wypadku będzie naprawiony, to loteria.


    Nie bardzo rozumiem, czyli czemu akurat omijać corsy skoro inne też mogą być po blacharzu?

    A nawiązując do ostatniego wątku - corsa ma bardzo przyjemne zawieszenie, ani miękkie ani twarde, a na dodatek wytrzymałe!
    A części, jak to w oplach - taniutkie!
    Pozdrawiam
  • #45
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #46
    grzegip
    Poziom 2  
    clio 1.2 8v lub 1.4 16v 1.6 16v praktyczie do gazu ideał tanie części amor przód allegro kayaba 130zł diesel nie polecm autko naprawde mało awaryjne
  • #47
    ktos?
    Poziom 9  
    człowieku zadnego fiata, niesłuchaj tych ludzi, uno były coś warte ale wszystkie nowsze to śnietniki. jak już to patrz na reno a najbardziej auta niemieckie. opel jest ok , tanie części niepsuje sie(silniki benzynowe a najlepiej 8V nie ecotec) a najlepsze są z grupy vw. idzie wszystko bezproblemu naprawić, kupić i tania eksploatacja.
  • #48
    piotrek power
    Poziom 27  
    Jakie auto bym nie wpisał na forum: Punto II, 206, Corsa C, Golf IV, Astra

    U wszystkich na pierwszej stroine jest po kilka watków, na temat:
    Gaśnie po odpaleniu, szarpie, nie odpala, za niskie obroty na biegu jałowym.

    Jedynie przy samochodach mniej popularnych, takich których jest mniej na rynku tych wątków jest mniej.

    Ale to już chyba tak z każdym autem, np. sąsiad ma poloneza caro plus i co chwile coś koło niego robi, to nie zapali to przerywa, zanika zapłon.
    I ojciec rówież ma poloneza caro plus i przez 8lat kompletnie nic nie było koło niego robione, stan licznika od90tys do 150tys. Tylko rozrząd przy 100tys, olej co 2 lata, 1 drążek kierowniczy, 2 razy filterek od gazu, ani razu nie była regulowana instlacja gazowa (Igen BRC) żadnych problemów z rozruszikiem, alternatorem, czy elektroniką. Spalanie 80%trasa = 9l LPG. (1,6 Gli)

    I mamy dwie różne opinie.
    Ojciec chwali, mówi że bezawaryjne, jeździ się bez dokładek.
    Natomiast sąsiad ma już dość polonezów (silik również 1,6 Gli) i za każdym razem krytykuje jaki to awaryjny samochód.

    Kwestia więc w ustaleniu do którego częsci są droższe/tańsze.
    Przy jakim moża więcej zrobić samemu w przypadku drobnych awarji.

    No więc tak:
    Peugeot 206: fajnie się prowadzi, atrakcyjny wygląd, słabe silniki 1,1 (osiągi), częściej mogą występwać problemu z silnikiem, elektronika ? Zawieszenie nie najlepsze, ale to nie jest tragicznie.

    Punto II: wygląd niezły (wersja z kartką), najpopulariejszy silnik o w miarę dobrych osiągach (ujdzie), awaryjność myślę nie gorsza jak w Unie, zawieszenie zresztą podobne, tylko wahacz cały trzeba wymieniać.

    Corsa C: lepsze zawieszenie, w grę wchodzi silnik 1,2 75KM, niezłe osiągi, problemy z silnikiem mogą wystąpić ale nie muszą, wygląd niezły, trochę wysoka, prowadzi się chyba myślę podobnie jak Punto ?

    Golf IV: za drogi i trudno dostępny, i taki toporny w śordku.

    Renault Clio: też trudno dostać, trochę nie podoba mi się tył samochodu taka kaczka, cena też trochę wysoka jak w przypadku Corsy.
  • #49
    kosa1703
    Poziom 13  
    mjonczyk napisał:
    Lukashek napisał:
    Znajomy mechanik porównał kiedyś auta grupy Vag do telefonów Noki. Jest ich bardzo dużo, w internecie pełno informacji na temat eksploatacji, pełno programów serwisowych i wsparcia wśród użytkowników itd. itp.

    ... i są tak samo przereklamowane oraz wycenione za wysoko jak na to, co oferują. Te dawne Nokie/VW nie przypominają, już od wielu lat, tych obecnych. O tym znajomy mechanik nie powiedział, ale rozumiem go - z czegoś musi się utrzymywać, więc będzie polecał to, na czym najlepiej i najczęściej zarobi. Interes musi się kręcić.

    Pracowałem jakiś czas w autoryzowanym serwisie Nokii i do tej pory zdarza mi się wyciągnąć z szuflady 6310i, jak już się kompetencjami przerzucamy :>

    A wracając nieco do tematu - w cenie kilkuletniego Punto czy Clio z sensownym wyposażeniem można dostać około dziesięcioletniego VW czy Audi z przestarzałym, paliwożernym silnikiem (jeśli mowa o benzynie, jeśli o dieslu - z zajeżdżonym na śmierć TDI), przeciętnym bezpieczeństwem biernym (polecam porównać testy zderzeniowe - nie jest tragicznie, ale szału nie ma), dyskusyjnej urody wnętrzem, szybami na korbkę i przeważnie bez klimatyzacji, przy czym egzemplarza bez interwencji spawarki jakiegoś "pana Miecia" trzeba się dobrze naszukać. Jeśli nie kupować auta dla sąsiadów lub znaczka, tylko dla siebie, wybór jest oczywisty.


    Rozmawiamy o autach do kwoty jaką podał autor więc nie gadaj głupot że w tych pieniądzach nie kupi się passata b4 z "pełną opcją" czy dobrze wyposażone audi 100c4 Silniki 1.9tdi są silnikami praktycznie nie do zajechania (jeśli były dobrze eksploatowane) Chcesz mieć trzeszczący plastik i nieporęczną deskę kup samochód na F..... Te auta nie są przereklamowane po prostu są dobre... A negatywne wypowiedzi piszą ludzie którzy nie mogą mieć tych aut ( sarkrazm jakby się ktoś nie zorientował...)
  • #50
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #51
    jonas
    Poziom 19  
    Uwielbiam to, "kup niemieckie auto, jak trafisz na dobrze eksploatowane i zadbane, to pojeździsz". A co jak trafisz na zaniedbane, użytkowane przez dyletanta, co gorsza (na fali ich popularności w społeczeństwie) złożone z kilku przez nieuczciwego handlarza?
    Poza tym jak kupisz zadbane i będziesz dbał nadal, to poza nielicznymi wyjątkami właściwie wszystkim się sporo pojeździ, więc to żaden argument "za" konkretną marką.
    kosa1703 napisał:
    A negatywne wypowiedzi piszą ludzie którzy nie mogą mieć tych aut ( sarkrazm jakby się ktoś nie zorientował...)

    Dlaczego nie mogą? Są jakieś talony na używane samochody? Passata B4 mógłbym kupić jakieś kilka sztuk za gotówkę, choć takie stare i duże auto mi kompletnie niepotrzebne. Sarkazm niecelny kolego, nice try.

    Co do trzeszczących plastików w autach na F pełna zgoda, nic tak nie hałasuje na wyboistej drodze jak wnętrze Fiata. Ale też niewiele aut jest równie tanich w utrzymaniu, coś za coś.
  • #52
    jacek0503
    Poziom 21  
    Pytanie do pana Siewcu...Dlaczego Punto to złom?Jeden sensowny argument prosze.Jeden wystarczy.Tylko wielka prosba - SENSOWNY.Dziekuje.J
  • #53
    kosa1703
    Poziom 13  
    Nie chce wciskać nikomu na siłę aut z grupy VAG. Po prostu wyraziłem własną opinie. Zdecydowanie wolę "stare" auto grupy VAG z zachodu niż nowszego plastikowego fiacika. A co do zlepków jakie trafiają się na polskim rynku, to trzeba być idiotą żeby takie auto kupić... Wystarczy trochę wiedzy, kanał, miernik lakieru, komputer z interfejsem i wszystko wiadomo.
    "choć takie stare i duże auto mi kompletnie niepotrzebne. Sarkazm niecelny kolego, nice try." Nie każdy lubi jeździć puszką po konserwach....
  • #54
    RobertLodz09
    Poziom 29  
    Taki jesteś "znawca" ,że poznasz tak szybko "poskładany samochód" z kilku? Chciałbym ciebie "zobaczyć" w "akcji"! Wiesz pisać to sobie mozna wiele często mijając sie z prawdą! Zbyt czesto widze takich "gębowych speców" jak potem jeżdzą po warsztatach! A te "stare auta z grupy VW" to już są mocno "gryzione" przez rdze! Passat b4 ,Golf 3 sa na pierwszym miejscu w konsumowaniu ich przez korozje! Pozdrawiam!
  • #55
    siewcu
    Poziom 34  
    jacek0503, nie twierdzę, że punto to złom, po prostu jego wykonanie i ergonomia, jak i komfort jazdy, mocno odstają od zachodnich konkurentów. Bardziej chciałem się dowiedzieć, dlaczego wszyscy polecają tylko i wyłącznie punto na tym forum... Co by nie było, to punto.
  • #56
    kosa1703
    Poziom 13  
    Możemy zweryfikować Naszą wiedzę... Gdzie jest napisane że szybko? Ktoś ma problemy z czytaniem?Nie jestem teoretykiem i zdecydowanie wolę opierać się na własnym doświadczeniu i wiedzy niż na pseudo mechanikach.... Specem nie jest nikt, ponieważ uczymy się całe życie. Żeby nie robić zbędnego OT, z aut jakie zaproponował autor tematu, wybrałbym Punto II z silnikiem 1.2 60km(nie mam jakoś przekonania do 16stek,chodzi mi o ogół) Z tycz trzech aut wydaje mi się najodpowiedniejszą propozycją.
  • #57
    tzok
    Moderator Samochody
    :arrow: siewcu:
    Co rozumiesz pod pojęciem ergonomia? Co jest nie tak z Puntem pod tym względem w/g Ciebie, czego mu brakuje?

    Odpowiadam (za siebie) na Twoje pytanie - polecam, bo mam już drugie (najpierw mk.1 teraz Grande) i jestem bardzo zadowolony z tych aut. Jeździłem też wieloma innym autami i nie zauważyłem by czegoś mi w tych Puntach szczególnie brakowało, bądź pod jakimś względem odstawały od innych aut.

    Chyba głównie ja polecam Punto, jako rozsądny wybór dla młodego kierowcy - niedrogie, dobrze się prowadzi, tanie części, proste w naprawie, przyzwoite osiągi. Nie jest to "fajne" auto, dość nudne i pospolite ale praktyczne. Są dużo bardziej "fajne" a przy tym niedrogie auta, np. Ford Puma, ale to mało rozsądny wybór.
  • #58
    RobertLodz09
    Poziom 29  
    Mój teść jeżdzi także Punto 2 1.2 16V już ponad 6 lat i nic sie nie dzieje! Wymiana płynów itd. i innych "eksploatacyjnych" rzeczy (klocki,rozrząd linki ,szczęki) I to wszystkie "inwestycje" w ten samochód. Najbardziej zmęczone zjeżdzone i zaniedbane to są auta służbowe (flotowe) które to po okresie "służby" są sprzedawane i trafiają do "prywatnych rąk" , wtedy jest "lament" jaki to ten "Fiat jest g.....y" .Pozdrawiam!
    ps. Sam znam kilka przypadków gdzie Punta 1 czy teraz 2 z przebiegami ponad 350tys. km. były "przekręcane" przez handlarzy na przebieg około 90-100tys. km. i były sprzedane w ich komisach czy na giełdzie.
  • #59
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #60
    RobertLodz09
    Poziom 29  
    Każda nauka jazdy to "stały klient" w serwisie! Tak mechanicznym jak i blacharsko-lakierniczym! Pozdrawiam!