Witam.
Posiadam Golfa II 1,6 diesel i mam pewien problem.
Ostatnio wracając do domu zauważyłem coś dziwnego, mianowicie siadł mi akumulator. Zapaliłem z popychu i pojechałem ale wraz z biegiem czasu światła coraz bardziej przygasały. Po pewnym momencie nic nie widziałem(było to w nocy). Stanąłem na poboczu i zgasiłem światła, silnik pracował.
Po kilku minutach włączyłem światła i wszystko w porządku.
Jednak tylko na jakie 10 minut, potem znów to samo.
Sprawdzałem i alternator ładuje.
Oglądałem bezpieczniki i znalazłem jeden spalony ale nie był spalony drucik tylko stopiony plastik na bezpieczniku.
Czy może to być jakieś zwarcie, czy może aku jest już do śmieci?
Czekam na odp, pozdro...
Posiadam Golfa II 1,6 diesel i mam pewien problem.
Ostatnio wracając do domu zauważyłem coś dziwnego, mianowicie siadł mi akumulator. Zapaliłem z popychu i pojechałem ale wraz z biegiem czasu światła coraz bardziej przygasały. Po pewnym momencie nic nie widziałem(było to w nocy). Stanąłem na poboczu i zgasiłem światła, silnik pracował.
Po kilku minutach włączyłem światła i wszystko w porządku.
Jednak tylko na jakie 10 minut, potem znów to samo.
Sprawdzałem i alternator ładuje.
Oglądałem bezpieczniki i znalazłem jeden spalony ale nie był spalony drucik tylko stopiony plastik na bezpieczniku.
Czy może to być jakieś zwarcie, czy może aku jest już do śmieci?
Czekam na odp, pozdro...