Mam problem z uruchomieniem samochodu. Najpierw myślałem że to akumulator więc go podładowałem. Okazało się że to alarm nie działa prawidłowo. Samochód jest kilkunastoletni więc alarm jest zbędny. Rozłączyłem wtyk z 2 przewodami koloru zółtozielonego i z mostkowałem od strony samochodu. Samochód uruchomiłem lecz alarm nadal działa i włączają się co jakiś czas światła awaryjne. Nie znam typu tego alarmu jak równiez brak na nim napisów. Wiem że są osoby które montują i naprawiają alarmy i mam pytanie jak w najprostrzy sposób odłączyć ten alarm aby samochód nadal działał. Jakie przewody należy odłaczyć a które zmostkować. Wstawiam zdjęcie alarmu z widocznymi kolorami przewodów.
