Witam wszystkich,
Wiem, że podobna tematyka była już opisywana na tym forum, ale nie znalazłem przypadku podobnego do kolegi.
Autko klasyk z podobno dobrym silnikiem 2E 2.0 115 km 1995r. ale i z problemem.
Co do zasady to auto zasilane jest benzyną i LPG. na filtrze powietrza jest przepływomierz, więc LPG tylko w sekwencji STAGA, chociaż niektórzy mówią, że full grupa nie będzie dobrze na tym chodziła.
Autko podszarpuje na wolnych obrotach i na benzynie i na gazie, przy czym na gazie jest to znacznie mocniejsze, nawet potrafi zatelepać całą kabiną. Podszarpuje ale nie faluje na obrotach- są one równo.
W trakcie szukania przyczyny ustalono i wymieniono:
1. filtry powietrza i paliwa
2. świece, kable WN, kopułkę, palec
3. czujnik Halla, bo czasami potrafi dać takie objawy
4. sprawdziłem przepływomierz (klapowy), klapa nie jest pogięta i porusza się b. ładnie.
5. czyszczona była przepustnica
6. VAG nie wyrzuca błędów poza sporadycznym błędem czujnika spalania stukowego.
7. wymienione przewody podciśnienia w filtrze powietrza i te, które dochodzą do czujnika ciśnienia paliwie na listwie wtryskiwacza (czujnik nie przepuszcza paliwa).
8. przewód odmy też zmieniony.
9. zapłon ustawiłem (przestawiony był o jedyne 12 stopni
)
Co do zasady auto ma przyspieszenie. Ostatnio trochę kolega narzekał na przyspieszenie, ale to chyba wynik wzrostu apetytu na moc silnika.
Najdziwniejsze jest to, że nie ma reguły kiedy szarpie - tzn. szarpie zazwyczaj ale czasami uspokaja się i jest ok do momentu pierwszego przegazowania, czy ruszenia ze świateł.
W zasadzie nie ma reguły czy na ciepłym, czy na zimny silniku, na zimnych trochę mniej tego, bo idzie na ssaniu. na ciepłym mocniej to chyba czuć.
Mam nadzieję, że ktoś wpadnie na rozwiązanie, bo mi już brak pomysłów, a chodzenie tropem mechaników, którzy chcą naprawić poprzez wymianę wszystkich potencjalnych podzespołów to strata pieniędzy.
Z góry dzięki za pomoc.
Wiem, że podobna tematyka była już opisywana na tym forum, ale nie znalazłem przypadku podobnego do kolegi.
Autko klasyk z podobno dobrym silnikiem 2E 2.0 115 km 1995r. ale i z problemem.
Co do zasady to auto zasilane jest benzyną i LPG. na filtrze powietrza jest przepływomierz, więc LPG tylko w sekwencji STAGA, chociaż niektórzy mówią, że full grupa nie będzie dobrze na tym chodziła.
Autko podszarpuje na wolnych obrotach i na benzynie i na gazie, przy czym na gazie jest to znacznie mocniejsze, nawet potrafi zatelepać całą kabiną. Podszarpuje ale nie faluje na obrotach- są one równo.
W trakcie szukania przyczyny ustalono i wymieniono:
1. filtry powietrza i paliwa
2. świece, kable WN, kopułkę, palec
3. czujnik Halla, bo czasami potrafi dać takie objawy
4. sprawdziłem przepływomierz (klapowy), klapa nie jest pogięta i porusza się b. ładnie.
5. czyszczona była przepustnica
6. VAG nie wyrzuca błędów poza sporadycznym błędem czujnika spalania stukowego.
7. wymienione przewody podciśnienia w filtrze powietrza i te, które dochodzą do czujnika ciśnienia paliwie na listwie wtryskiwacza (czujnik nie przepuszcza paliwa).
8. przewód odmy też zmieniony.
9. zapłon ustawiłem (przestawiony był o jedyne 12 stopni
Co do zasady auto ma przyspieszenie. Ostatnio trochę kolega narzekał na przyspieszenie, ale to chyba wynik wzrostu apetytu na moc silnika.
Najdziwniejsze jest to, że nie ma reguły kiedy szarpie - tzn. szarpie zazwyczaj ale czasami uspokaja się i jest ok do momentu pierwszego przegazowania, czy ruszenia ze świateł.
W zasadzie nie ma reguły czy na ciepłym, czy na zimny silniku, na zimnych trochę mniej tego, bo idzie na ssaniu. na ciepłym mocniej to chyba czuć.
Mam nadzieję, że ktoś wpadnie na rozwiązanie, bo mi już brak pomysłów, a chodzenie tropem mechaników, którzy chcą naprawić poprzez wymianę wszystkich potencjalnych podzespołów to strata pieniędzy.
Z góry dzięki za pomoc.