Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

zaawansowane sterowanie kotłem gazowym

01 Paź 2010 12:27 8007 9
  • Poziom 10  
    Witam szanownych forumowiczów. Zwracam się z następującym pytaniem do osób, które znają się na rzeczy bardziej niż ja.

    Rys historyczny:
    Kupiłem dom, gdzie jest Junkers ZWR 24 oraz auraton 2005 RX (wiem że już tracę na modulacji płomienia ale cóż...). Problem w tym, że poszczególne pomieszczenia mają różne zapotrzebowanie na energię cieplną i ni diabła nie jestem w stanie wyregulować wszystkiego by w każdym pomieszczeniu było ciepło. Poza tym nie wszystkie pomieszczenia są tak samo użytkowane i w niektórych muszę mieć ciepło przez cały dzień a gdzie indziej tylko w określonych porach.

    Dlatego też wpadłem na następujący pomysł: do każdego pomieszczenia ogrzewanego (pokoje) dam po jednym sterowniku auraton (zwykły kablowy) które schodzić będą się w centrali automatyki domowej. Oprócz tego za rozdzielaczem dam elektrozawory osobne na każdy pokój sterowane również z centrali automatyki. Idea jest taka by auratony sterowały zaworami i to jest mały pikuś. Gorzej, że aby było ciepło musi się jeszcze załączać kocioł gdy jest zapotrzebowanie z któregokolwiek pokoju. To też jest oczywiście do przejścia, gdyż wystarczy by dać centrali automatyki program nakazujący załączenie kotła, gdy którykolwiek z auratonów tego chce.

    Pytania:
    1. czy to ma sens czy uważacie, że straty z ewentualnego ciągłego włączania i wyłączania (czego nie da się wykluczyć) kotła będą zbyt duże? Ewentualnie mogę zrobić to parami czyli sygnałów będzie o połowę mniej.
    2. jeśli nie ma sensu co proponujecie zrobić?
    3. jak podłączyć sygnał do kotła. Patrzyłem w instrukcji i tam oczywiście napisali, że można używać tylko sterownika junkers (hahaha). Ja muszę natomiast podłączyć stycznik od centralki automatyki. Pytanie czy kocioł działa na zasadzie zwierania czy podawania napięcia na styki kotła?

    Z góry dziękuję za odpowiedź
  • Relpol przekaźniki
  • Użytkownik obserwowany
    Kolego u mnie w domu miałem sterownik do pieca gazowego i tak szczerze... nie sprawdził się więcej gazy zużywał bo do wyżej grzał itp.. a w domu i tak nie za ciepło :P

  • Poziom 24  
    Jak na moje straszne kombinowanie.

    1) Sterownik umieścić w najchłodniejszym miejscu w domu np. korytarz, z małym grzejnikiem lub salon. Dla jeszcze lepszej kontroli warto zainwestować w bezprzewodowy termostat. Polecam Honeywell CMT727 RF tyklko własnie nie wiem czy on współpracuje z Junkersem... Trzeba by to sprawdzić. Jest droższy od polskich produkcji, ale nieporównywalnie lepszy (bezawaryjny, dokładny, nie ma problemów z zasięgiem, ładny design, podświetlany)
    2) Każdy grzejniki wyposażyć w GŁOWICĘ TERMOSTATYCZNĄ. Głowica ma identyczne działanie jak sterownik elektroniczny, tyle że nastawiamy ją ręcznie i nie ma możliwości ustawienia programu dobowego/tygodniowego.

    Na głowicach ustawiamy temperatury jakie chcemy mieć w poszczególnych pomieszczeniach (go każdej głowicy powinna być załączona instrukcja z wyjaśnieniem jaka cyfra jakiej temperaturze odpowiada)
    Na termostacie ustawiamy komfortowe temperatury na dzień i na noc (kwestia indywidualnych potrzeb)
    Głowice będą zamykały nam grzejniki w pomieszczeniach, w których zostanie osiągnięta zadana temperatura, więc kocioł nie będzie niepotrzebnie grzał wody dla tych pomieszczeń. Gdy najchłodniejsze pomieszczenie w którym będzie wisiał termostat zostanie dogrzane, kocioł zostanie wyłączony.
    Istotna uwaga - w miejscu gdzie będzie termostat, głowica MUSI być odkręcona na maksa (lub grzejnik bez głowicy żeby niepotrzebnie nie kręcić)

    Można również pokusić się o fachową regulację systemu grzewczego (tzw. dławienie) dzięki czemu odpowiednia ilość czynnika grzewczego trafiała by w odpowiednie miejsca, ale aby to wykonać niezbędna jest wizyta osobista fachowca.

    Opisany przeze mnie sposób jest prawdopodobnie najprostszym, najtańszym i najskuteczniejszym :)
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 10  
    GTS1991

    jak w takim razie rozwiązałeś kwestię regulacji grzania? stała temperatura na kotle i zawory termostatyczne na grzejnikach?

    > kabee84
    taki system mam właśnie teraz i szczerze mówiąc szlag mnie trafia bo musiałbym wynieść sterownik chyba na dwór. Teoretycznie najzimniejszy powinien być salon, ale jak siedzi tam cała rodzina włączony TV i jeszcze z kuchni połączonej jest ciepło od piekarnika to już nie jest najzimniejszy... Poza tym w takim układzie nie mam możliwości odrębnego sterowania na przykład sypialniami gdzie przebywam głownie w nocy i nie musi się tam grzać przez pół dnia. Musiałbym w takim układzie pamiętać o ręcznym zakręcaniu i odkręcaniu zaworu, lub zamontować zawory programowalne.
  • Pomocny post
    Specjalista elektryk
    Zastosuj np coś takiego ELEKTRONICZNY STEROWNIK

    Masz w tym jeszcze taką sprytną funkcję "otwarte okno" zamykającą grzanie w momencie otwarcia okna.

    Oczywiście termostat montowany na zaworze ma swoje wady, ale możesz poszukać tego typu urządzeń z pomiarem temp w innym miejscu niż okolice zaworu.

    W jednym z tematów na elektrodzie kolega opisywał własną instalację "inteligentnego domu". Czujniki temp. umieścił w wyłącznikach światła, podobno wykrywały zmianę temp. (0,5 st C) w pokoju po wejściu do pokoju dzieci (i przebywaniu w nim ok. 0,5 godz)
  • Poziom 10  
    kj1 napisał:
    Zastosuj np coś takiego ELEKTRONICZNY STEROWNIK



    o czymś takim też myślałem, ale w tym przypadku trudność polega na sterowaniu kotłem. System taki sprawdza się rewelacyjnie w mieszkaniach ogrzewanych z sieci miejskiej. Ja muszę jednak zmusić do współdziałania kocioł... Otwarcie zaworu jeśli nie ma czynnika grzejącego nic nie da :( ewentualnie musiałbym ustawić stałą temp na kotle i mieć takie zawory wszędzie... no jest to jakiś pomysł (i wyjdzie trochę taniej niż sterownik+zawór+przekaźnik.

  • Poziom 24  
    foxx102 napisał:

    > kabee84
    taki system mam właśnie teraz i szczerze mówiąc szlag mnie trafia bo musiałbym wynieść sterownik chyba na dwór. Teoretycznie najzimniejszy powinien być salon, ale jak siedzi tam cała rodzina włączony TV i jeszcze z kuchni połączonej jest ciepło od piekarnika to już nie jest najzimniejszy... Poza tym w takim układzie nie mam możliwości odrębnego sterowania na przykład sypialniami gdzie przebywam głownie w nocy i nie musi się tam grzać przez pół dnia. Musiałbym w takim układzie pamiętać o ręcznym zakręcaniu i odkręcaniu zaworu, lub zamontować zawory programowalne.


    Salon jak sam napisałeś tylko teoretycznie jest najchłodniejszy. Dlatego wspominałem o termostacie bezprzewodowym... Z drugiej strony jeśli przebywamy w salonie i tam zrobi się ciepło (TV, piekarnik itp) to nie ma nas w sypialni, tak że jeśli kocioł się wyłączy to nic nie szkodzi. Po opuszczeniu salonu termostat znowu załączy kocioł.
    No i głowice programowalne to też jest całkiem ciekawe wyjście.
  • Specjalista elektryk
    Na kotle zainstaluj sterownik pogodowy ( z czujnikiem zewnętrznym). Ustawi Ci taką temp. czynnika (wody), aby pokrywała straty wynikające z różnej temp zewnętrznej (gdy na dworze cieplej, niższa temp. czynnika, gdy zimniej większa). Kwestia wyregulowania hydraulicznego instalacji jest dość skomplikowana. Z grubsza polega na takim wyregulowaniu kryz aby, przy całkowicie otwartych wszystkich zaworach pomieszczenia nagrzewały się w miarę równomiernie.
    Z brakiem modulacji i częstym włączaniem się kotła można sobie poradzić stosując bufor (o ile masz go gdzie postawić).
    Twój pomysł z zaworami i regulatorami temp. też nie jest zły (zwłaszcza, że czujnik temp możesz umieścić w najbardziej reprezentatywnym miejscu w pomieszczeniu. Wymaga jednak dość dużych, nazwijmy to "poczynań remontowych", które nie zawsze są mile widziane, zwłaszcza przez nasze piękniejsze połowy.
    Pozdrawiam
    KJ1
  • Poziom 10  
    kj1 napisał:

    Z brakiem modulacji i częstym włączaniem się kotła można sobie poradzić stosując bufor (o ile masz go gdzie postawić).
    Twój pomysł z zaworami i regulatorami temp. też nie jest zły (zwłaszcza, że czujnik temp możesz umieścić w najbardziej reprezentatywnym miejscu w pomieszczeniu. Wymaga jednak dość dużych, nazwijmy to "poczynań remontowych", które nie zawsze są mile widziane, zwłaszcza przez nasze piękniejsze połowy.
    Pozdrawiam
    KJ1


    Czy możesz napisać mi cis więcej o tym buforze? domyślam się, że chodzi o jakiś zbiornik ciepłej wody grzewczej. W takim przypadku musiałbym jednak zrobić jeszcze jeden obwód sterowania pompą obiegową zupełnie osobno od kotła.
    Co do poczynań remontowych to w nowowyremontowanych pomieszczeniach mam już położoną instalację, a w tych gdzie nie było remontu nie ma z nią problemu :)
  • Poziom 10  
    Pozwolę podłączyć się pod ten temat bo też mam pewien problem ze sterowaniem piecem gazowym.
    Stan aktualny wygląda tak:
    - dom z dwoma niezależnymi kondygnacjami (dół-1, góra-2) zamieszkały przez 2 rodziny;
    - każda kondygnacja o powierzchni ok. 90m2 ma zamontowanych po 6 grzejników z manualnymi głowicami termostatycznymi (Danfoss RTS 3600);
    - obie kondygnacje ogrzewa jeden piec (Vaillant typ VUW 180/1 XE) znajdujący się w garażu,
    - praca pieca jest regulowana przez pokojowy przewodowy regulator temperatury z programatorem (Vaillant VRT-PZA) umieszczony na kondygnacji 1 w salonie.
    - Generalnie użytkownicy kondygnacji 1 są przez cały dzień w domu, natomiast użytkownicy kondygnacji 2 przez większą część dnia (poza weekendami) są nieobecni i wracają wieczorem.
    Problem pojawia się gdy mieszkańcy obydwu kondygnacji są w domu i przy osiągnięciu zadanej temperatury na kondygnacji 1 (21st) piec przestaje pracować bo np. włączony sprzęt RTV, gotowanie lub goście, etc. a temperatura na kondygnacji 2 jest niższa lub spada. W takim przypadku konieczna jest wizyta na kondygnacji 1 i albo zwiększenie zadanej temperatury na sterowniku albo przykręcenie termozaworów. Jest to jednak rozwiązanie, że tak powiem marne i próbuję coś wymyślić aby ograniczyć te wycieczki na dół.
    Po długiej lekturze forum, moja aktualna koncepcja jest taka aby podpiąć równolegle 2 sterowniki do 1 pieca co spowoduje, że piec będzie się wyłączał dopiero gdy każda z kondygnacji osiągnie zadaną przez sterownik temperaturę.
    Przy takim rozwiązaniu aktualnie dręczący mnie problem niedogrzania zostaje wyeliminowany natomiast pojawia się problem przegrzewania gdy np. kondygnacja 1 ma już wymaganą temperaturę a kondygnacja 2 jeszcze nie i piec dalej grzeje kondygnację 1. Oczywiście można wtedy ręcznie przykręcać termostaty na grzejnikach, ale zastanawiam się czy nie można by tego niepotrzebnego przegrzewania jakoś wyeliminować np. przez użycie, właśnie takich elektronicznych głowic termostatycznych, o których pisze kj1 ? Myślę sobie, że można by ustawić na każdym z nich maksymalną temperaturę, która ograniczałaby przegrzewanie. Dodatkowo w związku z tym, że te można je programować na dzień i noc to wydaje mi się że możliwa jest nawet sytuacja, że w nocy na kondygnacji 2 można mieć zadaną przez sterownik do pieca temperaturę np. 22st, bo akurat jest taka potrzeba a na kondygnacji 1 mamy nocne 18st ograniczone przez zaprogramowany elektroniczny termostat na grzejnikach.
    Co myślicie o takim rozwiązaniu?
    Zastanawiam się tylko co się będzie działo z piecem jak elektroniczne termostaty będą ograniczone a któryś z regulatorów pieca będzie ustawiony na wyższą temperaturę ? hmmm…