Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Piła dwusuwowa Drużba 4, stawia duży opór.

01 Paź 2010 17:08 6540 18
  • Poziom 35  
    Witam. Ostatnio wpadła mi w ręce piła ruskiej produkcji, tzw. Drużba 4 elektron. A dokładniej to kupiłem ja za 20 zł :-). Brak szarpanki i prowadnicy do łańcucha... Poza tym brudna strasznie. Rozebrałem, umyłem, ale nie zdejmowałem cylindra ani nie rozbierałem skrzyni korbowej, bo bałem się o dostępność uszczelek, że po otwarciu trzeba będzie wymienić, i że nie dostane takowych... Ogólnie wał chodzi dość lekko, gdy jest wykręcona świeca. Gorzej ze świecą... Dzisiaj przyszła zakupiona na allegro szarpanka. Założyłem i pociągnąłem, a to stoi prawie w miejscu (świeca wkręcona). Oczywiście wykręciłem świecę i spróbowałem bez niej, chodzi leciutko... Z tego powodu wykluczam zatarcie piły... Dopiero po zatkaniu miejsca na świece, nawet palcem, trzeba bardzo dużo siły, ażeby jakkolwiek zakręcić wałem. A ze świecą to już prawie niemożliwe, dopiero jak się na niej usiądzie, i szarpnie oburącz, wtedy wał może zakręci się ze 2 razy... Ale wtedy też czuje się, że szarpanka ma dosyć, tj uchwyt (gumowy) strasznie się wygina, boję się, że go zniszczę. Z drugiej strony, w szarpance jest stalowa linka, czyli na pewno jest przystosowana do dużych sił... Czy silnik w takiej pile powinien chodzić tak ciężko? Na pewno nic nie ociera, po prostu czuje to sprężanie powietrza pod ręką. Nadmienię, że nie próbowałem jej odpalić z benzyną, tylko sprawdzałem, jak działa szarpanka. Wcześniej wlałem na tłok trochę oleju. Czyżby tę piłę musiały odpalać 3 osoby ? :-) A może jest coś, o czym nie wiem?! Przekładnia kątowa do łańcucha chodzi bardzo lekko...
    Swoją drogą ponoć ten silnik ma 4 KM. Miałem okazję odpalać już kosiarki B&S 3,5HP i chińska podkaszarkę 5 KM, i nie trzeba było tak dużo siły. Czy ta duża kompresja wynika z tego, że jest to porządny, stary sprzęt, czy może jednak coś jej dolega? Myślałem, że coś z gaźnikiem, bo w jego okolicach były jakieś przeróbki, prawdopodobnie łapał lewe powietrze.

    Swoja drogą, podczas rozbierania zauważyłem, że jest pusty, tzn. w środku nie ma nic, co mogłoby wygłuszać.. Ale też nie ma śladów ingerencji... Czyli że to normalne? Jak głośna jest ta piła? Jedyne informacje jakie o niej mam pochodzą z allegro (info o mocy silnika) i z filmików na Youtube ( stąd wiem, że chyba jest głośna :-)).

    Pozdrawiam.
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 35  
    Szarpak jest ewidentnie od tej piły, pasuje jak ulał. Natomiast piła dostaje iskrę dopiero przy wyższych obrotach, dlatego też boje się, że w ogóle nie będę jej w stanie odpalić. Te obroty, gdzie pojawiała się iskra uzyskałem podczas szarpnięcia bez świecy. Musiał mieć dość dużą prędkość, żeby przeskoczyła. Nie wyobrażam sobie osiągnięcia takiej prędkości z wkręcona świecą... :-/ No ale przecież to jest sprzęt dla ludzi, każdy człowiek musi sobie z nim poradzić. Może za bardzo boję się o tą szarpankę?

    Dodano po 46 [minuty]:

    No dobra, mam jeden pomysł, co jej dolega. O tym raczej nie wspominałem. Jako, że wiedziałem, że od momentu kupienia do odpalenia będzie długa przerwa czasowa (piła kupiona w wakacje), nalałem na tłok oleju uniwersalnego 15W-40. Spodziewam się, że gęstość oleju mogła poprawić sprężanie (mylę się?). Oleju nie wylałem, ale też nie płukałem komory spalania benzyną. Teraz zrobiłem eksperyment, dolałem jeszcze trochę oleju, i teraz w momencie sprężania nie ma mowy, żeby go w ogóle ruszyć. Stoi jak zablokowany. Po wyjęciu świecy daję się normalnie kręcić. Sprawdziłem także, czy może świeca nie jest za długa, bo jest w nim samochodowa, ale na świecy od B&s 3,5HP efekt jest ten sam.

    Czy z tym olejem to dobrze kombinuje, że poprawia kompresję? Czytałem, że jak silnik dwusuwowy chcemy zostawić na zimę, to należy nalać oleju na tłok, tym się zasugerowałem, chcąc go zabezpieczyć. Z tym tylko, że nie pomyślałem, że trzeba potem nalać tam benzyny...

    W każdym razie przy prędkości obrotowej ze świecą nie ma szans na pojawienie się iskry...
  • Pomocny post
    Poziom 26  
    Nalej trochę benzyny, i ją "przekop" porządnie bez świecy w celu wymycia oleju. Wydaje mi się że za bardzo tym olejem doszczelniłeś silnik i ciężko teraz przełamać kompresję.
  • Poziom 35  
    No właśnie tak mi się zdaje, no nic, spróbue przemyć :-) Swoją drogą to ciekawy sposób nazwiększenie kompresji :)
  • Pomocny post
    Poziom 22  
    Co Ty robisz za doświadczenia z tym olejem przekładniowym.Wymyj to pieroństwo!!! Rozumiem ,że gdybyś nasmarował gładź cylindra do włożenia tłoka ale zalać 15W 40 to trochę przesada...!
    Przecież musisz stosować olej do 2T DO SILNIKÓW WYTĘŻONYCH i to w mieszance, do tej piły to 1:25-najwyżej 30,
    Czego się boisz odpalić jeżeli chcesz jej używać????
    Jest to pilarka trochę ciężka i nie porównywalna z dostępnymi na rynku ale raczej niezawodna . Będziesz robił takie pyk, pyk ..... i żadne drzewo Ci się nie oprze.
    pozdro Sławek
  • Poziom 35  
    Olej uniwersalny to przekładniowy ?! O mój boże, kupiłem go, bo był tani :-), i zalałem nim także silnik od kosiarki, ale jak na razie chodzi :-) (jeszcze). Na opakowaniu było, że przeznaczony głównie do starych silników.

    Co do powodu zalania olejem, to pisałem wyżej. Jeszcze silnika nie odpalałem, sprawdzałem tylko, jak chodzi bez benzyny (zauważyłem już wcześniej, że ma niezły opór). Chwilowo nie mam benzynki :-/ Swoja drogą, dziękuje za podanie, jaka mieszanka, bo zapomniałem zapytać :-)

    Pozdrawiam.
  • Pomocny post
    Poziom 11  
    z racji tego że miałem trochę kontaktu z takim sprzętem to powiem tak! Szarp linkę tylko i wyłącznie na zalanym zbiorniku paliwa, paliwo z dodatkiem oleju do dwutaktów kup w jakimś sklepie ze sprzętem ogrodniczym ale nie lej przypadkiem miksolu! Koszt 100ml oleju 5 zł i rozmieszaj to z 5 litrami benzyny 95 to już masz gotową mieszankę w odpowiedniej proporcji! Co do samego odpalania to po pierwsze świecę zakup też w sklepie specjalistycznym marki np championa weź na wzór tą co masz żeby gwint dobrać! Wypłucz komorę spalania benzyną a później daj kapkę mieszanki. Sprawdź czy tłumik jest drożny jeśli nie to podgrzej go opalarką i przedmuchaj po zdemontowaniu! I sprawdź czy hamulec bezpieczeństwa jest wyłączony (taka łopata którą trącasz ręką jak Ci podbije prowadnicę do góry) o ile jest! Sprzęt jest głośny nawet ten nowy (stiga ma 107db) W trakcie pracy sprawdzaj łańcuch co 15 min to nie przesada musi był tak ostry żeby zaczepiał opuszki palców i żeby miał dobre smarowanie! Jak odpalasz przydepnij nogą maszynę i przytrzymaj lewą ręką a ssanie musisz wyczuć sam!
  • Poziom 35  
    Bardzo przydatne wskazówki, na pewno skorzystam, tylko że:
    Piła nie ma łańcucha ani prowadnicy, a i chyba nigdy nie będzie miała, kupiłem ja z myślą o użyciu silnika do czegoś, prowadnica to koszt ok.60zł.
    Tłumik na pewno nie jest zatkany, a właściwie to podejrzewam, że jest całkowicie pusty, bo patrząc przez jeden otwór widzi się na wylot :-)

    Hamulca bezpieczeństwa brak, co do świecy, to wygląda jak nówka, i na pewno jest oryginalna, po prostu widać po niej, że jest do tego sprzętu. Ssania żadnego w tym silniku nie znalazłem, jest tylko przepustnica gazu i coś w kontekscie pompki (?) na gaźniku, widziałem, że tym ludzie gaszą taką piłę, ale jakoś tak wolę zdjąć kabelek WN :-)

    W ogóle (wybaczcie pytanie, ale to mój 1 dwusuw) to benzynę miesza się z jakim olejem? Mineralnym, czy jakimś innym?

    Pozdrawiam.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Chociaż z tego co wywnioskowałem z wypowiedzi, to ma być to olej do dwutaktów.
  • Pomocny post
    Poziom 22  
    Olej 15W 40 to olej silnikowy do silników 4T i za "rozpęd", i za wprowadzanie w wielibłąd przepraszam ....., ale on nie jest do TEGO SILNIKA
    Tak, olej do mieszanki jak wyżej w postach napisane : do pilarek (2T)- 100ml Ci na razie wystarczy - koszy 5-10zł zależy od firmy i od kogo kupujesz.
    Zrób mieszankę 1:25-(30). Nie rób więcej mieszanki niż zużyjesz ponieważ ona się starzeje.
    Jeżeli będziesz kupował łańcuch i prowadnicę to pamiętaj, że muszą być być spójne z gwiazda napędową. Czasami opłaca się wymienić cały komplet; gwiazda, prowadnica, łańcuch.
    Przypuszczam, ze nie będziesz ścinał nią drzew więc prowadnica 15 lub 16" wystarczy.
    Pal piłę i rznij.....
    Sławek
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 35  
    No i super, dzisiaj przepłukałem Drużbę benzyną, robiąc to różnie :-), tzn wlałem przez otwór na świecę, a po ruszeniu wylała się tłumikiem :-). Teraz zapewne cały syf jest w skrzyni korbowej :-) Ale sopko, kompresja jest już ww normie, tzn mogę szarpać z wkręconą świecą, osiąga obroty, przy których występuje iskra. Jednakowoż na razie jeszcze jej nie odpalałem, dopiero szarpałem. Może w przyszłym tygodniu spróbuje.

    W sumie to niepotrzebnie zakładałem temat, bo może i wpadłbym na to, że olej poprawia kompresję, ale chciałem także dowiedzieć się czegoś o tej pile. Jak będzie działać to dopiero będę miał dylemat, czy robić z niej piłę, czy wykorzystać sam silnik do czegoś.

    Swoją drogą, to głupie, że trzeba zmniejszyć kompresję silnika... No ale jednak czuje się, że ma ten sprzęt swoją taka wewnętrzna solidność. Nijak nie można porównywać do niej silnika od kosiarki.
    Tutaj po prostu słyszy się, jak przez tłumik wylatuje sprężone powietrze. Jest wtedy takie coś, takie basowe PSSSSS. :-).

    Dobra, nie gadam więcej głupot. Jeśli ktoś mnie nie wyprzedzi (moderator) to zamknę temat gdy odpalę silnik.

    Pozdrawiam wszystkich i dziękuje za pomoc

    :-)
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 35  
    Znaczy się gdy rozbierałem pił, to tłumik zdjąłem i umyłem. Jak już wcześniej mówiłem, tłumik jest chyba jakiś przelotowy :-), nie ma nic, co mogłoby wygłuszać. |Po prostu jest pusty w środku...

    A zresztą, nawet jeśli syf jest w silniku, to już trudno się mówi... Może benzyna z olejem go wypłucze? Ale raczej silnik był czysty w środku.
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 35  
    No ii dobra, teraz tylko odpalić i cieszyć się pracą. Jednak jedna rzecz budzi moje zdziwienie - pomiędzy króćcem ssącym a gaźnikiem, a właściwie w miejscu ich połączenia coś było przerabiane - króciec jest z wierzchu jakby stoczony, natomiast pomiędzy gaźnikiem a nim jest coś jakby uszczelnienie - wytoczony kawałek blaszki. Niby to szczelne, ale nie wiem, czy nie będzie lewego powietrza łapał. No nic, zobaczymy jak znajdę trochę czasu na odpalenie.

    Pozdrawiam.

    Dodano po 1 [minuty]:

    degename napisał:
    Tak właśnie wygląda tłumik w silniku 2T - wydech musi mieć komorę rezonansową by silnik mógł pracować optymalnie.


    P.s.

    Tak z ciekawości się zapytam; czy otwarty tłumik ma coś związanego z "przepłukiwaniem"? Czy dobrze rozumiem, że reguluje on pracę silnika?
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 35  
    No i dzisiaj odpaliłem te cholerę. Od pierwszego strzału :-). Nalałem trochę benzyny przez filtr powietrza. Pięknie odpaliła, i zgasła. Drugi raz już odpaliłem z przytrzymaniem gazu - pochodziła trochę dłużej. Myślę, że wszystko jest w porządku z nią, oczywiście cała okolica w białym dymie, no ale z tego co widziałem na filmach, to one tak muszą... Od razu czuje się te moc ruskiego sprzętu. A głośne :-) jak cholera. No i cóż, chyba będę musiał kupić prowadnicę i łańcuch, bo faktycznie do czego tak silnik można innego użyć? Może agregat zrobić :-) ?! (żarcik).

    Dziękuje wszystkim za pomoc, jeszcze się tylko zastanawiam, czy nie umieścić jakiś zdjęć (lepszej jakości), opisu i filmu z pracy, ze względu na osoby, które szukałyby kiedyś jakiś informacji na temat tego sprzętu. Ale decyzję o tym, czy mogę to zrobić, zostawiam moderatorowi działu.
    Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuje.


    P.s. No i właściwie jeszcze jestem winien wam wyjaśnienie; dlaczego bałem się że piła nie zadziała, mimo tego, że jej nie odpaliłem. Jak pisałem na początku, piłę kupiłem za 20 zł. Nie pisałem jednak gdzie. :-).

    Przyznaję się, Drużbę "upolowałem" na złomowisku :-), za symboliczną cenę (20zł). Facet nazwał to "ruskie barachło" i odradził kupna :-). Jednak czuje się, że to nie może być taki złom. Tak więc wiedziałem, że coś musi być uszkodzone. Początkowo stawiałem na zapłon, ale iskra była... Do teraz nie wiem, dlaczego to trafiło tam, może ktoś szarpanki nie miał :-).

    Pozdrawiam i na moment obecny życzę wszystkim dobrej nocy.