Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Moduł zapłonowy MZ. Czy można zastąpić przerywacz?

kikunek102 01 Paź 2010 17:12 3637 14
  • #1 01 Paź 2010 17:12
    kikunek102
    Poziom 8  

    Witam wszystkich i proszę o pomoc.
    Ostatnio zrobiłem sobie moduł zapłonowy do mojej MZ 250.
    Skorzystałem ze schematu Parafki.
    Moje pytanie jest takie:
    obecnie do sterowania tranzystorem w module potrzebny jest przerywacz.
    Ale ostatnio czytałem o urządzeniach optoelektronicznych a dokładniej o TCST1103.
    I czy dałoby radę zastąpić przerywacz tym elementem?

    0 14
  • #2 01 Paź 2010 22:44
    jack63
    Poziom 42  

    Tak. Są jednak ale.. Trzeba zrobić konstrukcję mocującą do alternatora. Trzeba zrobić i zamocować tarczę z wycięciem (połowa obwodu) i zamocować ją do wirnika. Prawdopodobnie trzeba przerobić sam moduł zapłonowy aby był bardziej czuły i nie wymagał prądów większych niż 100 mA.
    Miłej zabawy. Jak bym miał czas też bym popróbował.
    Nie wiem jak z odpornością termiczną transoptora i jego wrażliwością na zabrudzenia.

    0
  • #3 02 Paź 2010 14:56
    kikunek102
    Poziom 8  

    No tak. Ale z tego co mi wiadomo to ten moduł redukuje prąd na przerywaczu do ok. 50 mA. A ten czujnik z tego co się orientuję działa na zasadzie zmiany rezystancji-jak bedzie przesłona odsłonięta to rezystancja powinna gwałtownie zmaleć, bo przecież drugi koniec tego fotorezystora podłącza się do masy, czyli to tak jak by się zamknął przerywacz. i problem w tym do, jakiej wartości ta rezystancja spadnie na fotorezystorze, czy do takiej jak przy przerywaczu?? Jeśli źle myślę to mnie poprawcie.

    0
  • #4 03 Paź 2010 18:46
    jack63
    Poziom 42  

    Trzeba dorobić jakiś układ progowy (np. przerzutnik Schmidta) aby zmiana prądu płynącego przez przerywacz była stroma (duża zmiana w krótkim czasie).
    To jednak drobiazg w porównaniu z robotami mechanicznymi. Trzeba je wykonać solidnie aby nie było niespodzianek podczas jazdy. W przeciwnym razie staje się taka konstrukcja zagrożeniem życia!

    0
  • #5 03 Paź 2010 19:17
    kikunek102
    Poziom 8  

    Projektem od strony mechanicznej się nie przejmuję bo się na tym znam i wiem co jest na rzeczy. A w elektronice też sobie poradzę ale jeśli ktoś mi pomoże, więc byłbym wdzięczny jeśli powiedziałbyś mi jak skonstruować taki układ z tym czujnikiem.

    0
  • #6 03 Paź 2010 20:12
    jack63
    Poziom 42  

    Napisz jaki dokładnie masz silnik. W czym mamy ci pomóc? Stronę mechaniczną załatwisz ty, więc zostaje elektronika. Podaj dokładnie model układu zapłonowego a najlepiej jego schemat wewnętrzny. Może się okazać że niewielka modyfikacja modułu załatwi sprawę wyzwalania iskry. Diodę świecącą trzeba na stałe zasilić i ustalić jej prąd na ok 20 mA. Opto-tranzystor wpiąć w obwód modułu tak jak przerywacz. Wcześnie trzeba zmierzyć prąd płynący przez zwarty przerywacz.

    0
  • #8 03 Paź 2010 20:57
    jack63
    Poziom 42  

    Super. Odłącz nogę jednego rezystora 470 Ohm od punktu lutowniczego z którego idzie kabel do przerywacza. Dolutuj do niej kabel idący też do przerywacza ale osobny. To będzie zasilanie diody świecącej. Czyli końcówka + nad E układu TCST1103 . Kabel wcześniej idący do przerywacza podłącz do końcówki + nad D. Końcówki D i E podłącz do masy. Po przekręceniu kluczyka zapłonu Wsuwaj i wysuwaj coś nieprzezroczystego w szczelinę transoptora. Wysunięcie przesłony powinno generować iskrę na świecy.
    Napisz co ci z tego wyszło.

    0
  • #9 03 Paź 2010 21:17
    kikunek102
    Poziom 8  

    A odłączenie jednego rezystora nie wpłynie na pracę modułu zapłonowego??

    0
  • #10 04 Paź 2010 17:54
    jack63
    Poziom 42  

    O będzie ciężko. Widać, że tak prosty schemat układu jest dla ciebie czarną magią.
    Te dwa oporniki są połączone równolegle aby uzyskać ok 200 Ohm wypadkowej rezystancji. Chodzi o to aby przez przerywacz płynął pewien prąd w tym wypadku
    12 V/235 Ohm =0,051 A = 51 mA w celu samooczyszczania styku.
    Teraz nie jest to potrzebne, bo nie ma przerywacza, a prąd ok. 25 mA płynący przez jeden rezystor jest w sam raz dobry i dla diody świecącej i dla kolektora fototranzystora. Prąd bazy tranzystora sterującego 2N2222 i tak jest ograniczany rezystorem 3.9k więc zmieni się po przeróbce o kilkanaście uA. Policz sobie sam lub zasymuluj w Spice lub uwierz na słowo.
    Aby więcej nie tłumaczyć oczywistości elektronicznych zrób jak pisałem i powinno być dobrze. Napisz co wyszło z próby, a potem gdy będzie OK, możesz robić mechanikę.

    0
  • #11 05 Paź 2010 14:44
    kikunek102
    Poziom 8  

    Ok zaczynam to wszystko rozumieć :) Wielkie dzięki za wyjaśnienia. Jak tylko podłączę to napiszę co mi z tego wyszło.

    0
  • #12 20 Paź 2010 00:54
    kikunek102
    Poziom 8  

    Witam po dłuższej przerwie. Nie pisałem wcześniej bo nie miałem czasu się tym zająć. Dzisiaj siadłem do tego modułu i wszystko polutowałem tak jak pisałeś. Ale zanim podłączyłem fotorezystor postanowiłem zmierzyć jego rezystancję. I podczas gdy fotorezystor nie jest oświetlany, to rezystancja jest nieskończona (czyli tak jak by przerywacz był otwarty), ale jak go oświetliłem to rezystancja wyniosła aż 70 ohm, więc pomyślałem sobie, że to będzie zbyt duża wartość aby moduł podał sygnał na cewkę. I miałem rację, bo po podłączeniu jego- NIC -żadnego przeskoku iskry, pomimo przesłaniania szczeliny transoptora. Po krótkiej burzy mózgu, pomyślałem że może coś pomoże zwiększenie prądu na diodzie, więc wlutowałem jeszcze jeden rezystor na zasilaniu diody. Wartość rezystancji spadła o 5 ohm, czyli wyniosła ok 65 ohm, co nadal było zbyt dużą wartością. Aż wreszcie wpadłem na pomysł zastosowania innej diody, która mocniej oświetli fotorezystor i tak pozbawiłem diody mój stary pilot od radia. Oczywiście musiałem przerobić transoptor, bo dioda z pilota była kilka razy większa od tej oryginalnej, która w końcu poprzez zwiększanie prądu ją zasilającego, spaliła się :) W końcu po wszystkich przeróbkach podłączyłem zasilanie diody i EUREKA- wartość rezystancji na fotorezystorze podczas oświetlania wyniosła ok 10 ohm. Myślę sobie, powinno wystarczyć :) Podłączam fotorezystor do modułu, włączam zapłon i nastąpił przeskok iskry, po włożeniu przesłony i ponownym jej wyciągnięciu, znów przeskok iskry. Z radości skakałem w garażu. Lecz moja radość szybko zniknęła, bo po kilku takich przeskokach nagle koniec z iskrą. Zauważyłem że bardzo się nagrzał radiator irf-a, więc odłączyłem moduł, wylutowałem tranzystor, po sprawdzeniu miernikiem, diagnoza - spalony :( Ale na szczęście miałem jeszcze jeden w zapasie. Więc go wlutowałem, i powtórka z rozrywki - po kilku przeskokach iskry, znów uszkodzeniu uległ IFR. Jak myślisz? Co może być tego powodem?? No bo chyba nie to, że zastosowałem diodę z pilota, bo przecież ona nie ma żadnego wpływu na pracę modułu, najwyżej mogłaby uszkodzić fotorezystor, a ten przecież działa bez zarzutów.

    0
  • #13 20 Paź 2010 09:44
    jack63
    Poziom 42  

    Przykro mi, że się nie udało.:cry:
    Jednak uważam, że coś sknociłeś. Układ wg. mojego opisu powinien działać.
    Po pierwsze w użytym przez ciebie transoptorze, jak w każdym innym, nie ma fotorezystora!!! Więc pomiary rezystancji do nikąd nie prowadzą! Jest fototranzystor. Pewnie nie ściągnąłeś karty katalogowej. Ja ściągnąłem i moje rady opierały się na niej i schemacie modułu zapłonowego.
    Prawdopodobnie uszkodziłeś transoptor na samym początku, a dalsze próby to było czyste błądzenie po omacku.
    IRF spalił się bo był zbyt długo włączony. Możliwe też że nie otwierał się do końca. W normalnej sytuacji otwiera się i zamyka w takt obrotów silnika. Pozostawienie zasilania na czas dłuższy niż minuta (kilka minut) może prowadzić do uszkodzenia IRF i cewki zapłonowej. Szczególnie gdy tranzystor jest bez radiatora.
    Prawdopodobnie nie podłączyłeś masy transoptora do masy. Ew. podłączyłeś kabel masowy alternatora do transoptora odłączając go od silnika. Silnik stracił masę układu i nie było iskry, ale energia cewki zapłonowej rozładowała się w module zapłonowym niszcząc go.
    A może zrobiłeś jeszcze coś innego. Trudno gdybać. Szkoda, że nie dałeś zdjęć połączeń, to bym cię nakierował. :cry:
    Układ jest tak banalnie prosty, że sądziłem, iż z moim opisem nie można popełnić błędu. Jednak ci się udało. :cry:
    Napisz co planujesz dalej. Jeżeli podejmiesz drugą próbę pomogę, ale na moich warunkach! Powoli, z zatwierdzaniem każdego kolejnego kroku.

    0
  • #14 20 Paź 2010 13:39
    kikunek102
    Poziom 8  

    Może coś sknociłem, ale nie sądzę bo wszystko miałem podłączone tak jak mi napisałeś. Ok, zgadzam się z tym że irf może się spalić jak będzie długo pozostawiony włączony ale u mnie on się spalił po kilku sekundach. A transoptor na pewno miał masę, bo podłączyłem ją bezpośrednio pod akumulator i chyba jak by uległ uszkodzeniu to po podłączeniu diody z pilota też by nie działał, a wtedy była iskra. Jak skompletuje części to się odezwę i jeszcze raz spróbuje, dokładnie ze schematami

    0
  • #15 20 Lis 2010 01:07
    kikunek102
    Poziom 8  

    Witam ponownie. Jednak w najbliższym czasie nie zamierzam sie bawić z tym modułem ponieważ posiadałem oryginalny moduł od mz tylko, że uszkodzony. Wymieniłem w nim diodę oraz diodę zenera bo były przepalone i moduł zaczął działać. Mało tego, idealnie współpracuje z transoptorem, więc dorobiłem przesłonę zamiast krzywki i płytkę z transoptorem zamiast przerywacza i motorek smiga aż miło. Na układzie mam przejechane juz ponad tysiac kilometrów i żadnej usterki.

    0