Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zabawkowa winda dla dziecka domowej roboty - jak zrobić?

02 Paź 2010 16:34 3666 4
  • Poziom 9  
    Witam!

    Potrzebuję pomocy albo wskazówek dotyczących pewnego urządzenia, które chciałbym skonstruować. Mój syn prawdopodobnie zostanie windziarzem... ;) Aby mu to ułatwić i żeby skończyć z dziesiątkami kartek z numerami pięter rozwieszanych po całym domu chciałbym zrobić dla niego praktyczny panel do nauki zawodu. :) Dodam, że mam podstawy jeśli chodzi o elektronikę, chociaż szkołę (telekomutacja) kończyłem w czasach, kiedy centrale telefoniczne miały raczej "mechaniczny", niż "elektroniczny" charakter...

    Do rzeczy: panel miałby posiadać x numerków. Każdy po naciśnięciu świeciłby się (żarówka, dioda) przez kilka, kilkanaście sekund i gasnął. Naciśnięcie innego przycisku w czasie świecenie jednego z nich nie powodowałoby żadnej reakcji aż do momentu zgaśnięcia tego włączonego. Byłyby jeszcze 2 przyciski: ALARM (po naciśnięciu i przytrzymaniu byłoby słychać dźwięk, np. buczenie) i STOP, który wygaszałby świecący przycisk.

    Niestety nie wiem nawet jak rozpocząć moje poszukiwania - kompletnie nie jestem na czasie... Liczę na Waszą pomoc, bo (tak sądzę) to chyba jakaś kompletnie banalna sprawa.

    Pozdrawiam -
    E.
  • Poziom 32  
    Az sie lza w oku kreci jak sobie przypomne praktyka na malej centrali telefonicznej - caly tan harmider przekaznikow to byla "harmonia sfer"...
    Wykorzystaj logike przekaznikow - masz podstawy - posiedz nad kartka papieru w jesienne wieczory i cos splodzisz. Podtrzymanie przekaznika na kilka sekund mozna zrealizowac za pomoca duzego kondensatora elektrolitycznego. Jego wartosc bedzie zalezala od poboru pradu przez cewke przekaznika ale na dzisiejszym rynku jest ich mrowie, wiec na pewno dobierzesz cos z odpowiednia iloscia stykow i malym poborem pradu. Par stykow musi byc kilka: trzeba zalaczyc swiatelko i poodlaczac lub zablokowac reszte przekaznikow. Obwod ALARM bedzie oddzielnym obwodem z pipczykiem, przyciskiem i zasilaniem. Obwod STOP mozna zrealizowac odlaczajac chwilowo napiecie zasilania od calej logiki.
    Proponuje przekazniki ze wzgledu na Twoja "przeszlosc" zwiazana z telekomutacja.
  • Poziom 28  
    Mi też się łezka kręci, pamiętam, jak w Poznaniu Okrąglak był domem towarowym i tam windę obsługiwali windziarze. Niestety, Okrąglak jest zamknięty, remontują go, ponoć mają być w nim jakieś biura.

    Nie wiem, czy umiesz programować mikrokontrolery (8051 lub AVR). Myślę, że budując niezbyt skomplikowany układ można zbudować panel z 8 przyciskami bez dodatkowych układów, wykorzystując 15 portów mikrokontrolera (8 jako wejściowe, 6 do diod pod przyciskami pięter, 1 do brzęczyka do przycisku ALARM).

    Zamiast mikrokontrolera, można zbudować układ wykorzystujący pamięć EEPROM 8-bit, rejestr 8-bit (zestaw 8 przerzutników typu D) i układ monostabilny na NE555 lub chyba UNI-74121. Całość możesz zaprojektować jako automat Moora lub Mealyego i wtedy wyjdzie odpowiednia zawartość pamięci ROM. Na takim układzie można zbudować układ na 9 przycisków (7 kondygnacji). Wykorzystując 2 pamięci lub pamięć 16-bit, można już mieć układ na 17 przycisków.

    Oba sposoby były już znane w latach 80, nie wiem, kiedy dotarły do Polski.

    Ale i tak myślę, że najlepiej, jak zaprowadzisz syna do prawdziwej windy i tam mu pokażesz, jak ją obsługiwać, myślę, że szybko załapie. Jak będzie mało ludzi, to nic się nie stanie, jak będziecie jeździć do góry i na dół kilka razy. Inna sprawa, jeżeli syn ma obsługiwać windę w domu towarowym (nie wiem, czy takie jeszcze istnieją, bo hipermarkety chyba je zmiotły) lub w biurze, w którym są różne instytucje, to windziarz powinien wiedzieć, co znajduje się na poszczególnych piętrach, żeby umiał wskazać piętro na pytanie typu "Gdzie jest biuro firmy XYZ".
  • Poziom 9  
    andrzejlisek napisał:
    Ale i tak myślę, że najlepiej, jak zaprowadzisz syna do prawdziwej windy i tam mu pokażesz, jak ją obsługiwać, myślę, że szybko załapie. Jak będzie mało ludzi, to nic się nie stanie, jak będziecie jeździć do góry i na dół kilka razy. Inna sprawa, jeżeli syn ma obsługiwać windę w domu towarowym (nie wiem, czy takie jeszcze istnieją, bo hipermarkety chyba je zmiotły) lub w biurze, w którym są różne instytucje, to windziarz powinien wiedzieć, co znajduje się na poszczególnych piętrach, żeby umiał wskazać piętro na pytanie typu "Gdzie jest biuro firmy XYZ".


    Przepraszam, może niezbyt wyraźnie było to widać, ale z tym "zostaniem windziarzem" to był raczej żart. :) Chociaż (pomimo że syn ma dopiero 4 lata) nic nigdy nie wiadomo... :) Po prostu interesuje się windami i wiele radości przynosi mu "symulowanie" panelu sterującego gdzie się tylko da. Postanowiłem zrobić mu taką pseudo-windę do zabawy.

    Tak, czy inaczej dziękuję za dotychczasową pomoc - chyba sprawa nie jest tak prosta jak sądziłem... Poczekam na inne podpowiedzi i wszystkie solidnie przeanalizuję.

    Pozdrawiam -
    E.
  • Poziom 8  
    Zainteresuj się Arduino - wystarczy napisać program, podłączyć guziki, do tego jakiś ładny panel i załatwione