logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Fiat Uno 1.0 fire r.99 diagnoza usterki układu chłodzenia

RastafanJ 02 Paź 2010 16:57 5245 5
REKLAMA
  • #1 8575680
    RastafanJ
    Poziom 9  
    Samochód: Fiat Uno rok 99 110tys. udokumentowanego przebiegu silnik 1.0 fire benzyna

    Samochód kupował Ojciec 5 dni temu, był u mechanika przy kupnie, mechanik był zachwycony stanem technicznym pojazdu

    Wczoraj po powrocie z uczelni zauważyłem że świeci mi sie kontrolka alarmowa (zbyt duża temp silnika). Spojrzałem uważnie przed domem -para/dym wydobywał sie spod maski. Otwarłem maskę - trochę pary dymu/z silnika i dużo pary ze zbiornika wyrównawczego płynu do chłodnicy, oprócz tego płyn był rozpryskany naokoło zbiornika.

    Wieczorem z ojcem dolaliśmy płynu (ok 2 litry weszły) uruchomiliśmy silnik, przejechaliśmy kawałek, postaliśmy w miejscu, - płyn zaczął wyciekać spod podwozia. Otwarliśmy maskę znowu to samo a chłodnica nie włączyła wentylatora. Doszliśmy do wniosku że zrobimy zworkę tak by wentylator chodził cały czas. Dolaliśmy płynu ponownie.

    Dziś rano ręcznie włączyłem chłodnicę, pojechałem do pracy - przy wjeździe na parking znowu dostrzegłem świecącą się kontolkę - ale tym razem płyn nie wyciekał. po pracy spojrzałem do zbiornika wyrównawczego - znowu było go ekstremalnie mało (ale nic nie nakapało pod samochód) dolałem płynu ponownie. pojechałem do domu. Znowu ten sam problem - ostatnie 2 kilometry kontrolka się świeciła i znowu płyn był rozpryskany naokoło.

    Wygląda to w ten sposób jakby pojemność układu chłodzenia się zmieniała, czasami silnik pobiera ten płyn, innym razem przeciwnie i odpływająca część sie nie mieści w zbiorniku wyrównawczym i wybija.

    Dodatkowe informacje:
    płyn w zbiorniku ma inny kolor (z zielonego zmienia sie w brązowy i są tam takie czarne małe "śmietki"

    silnik 2 razy juz mi śmierdział spalenizną (wczoraj wieczorem i dzisiaj rano po trasie -do pracy)

    trasy dom-uczelnia dom-praca to odpowiednio 11 i 15 KM

    nie "żyłuje" go jeżdżę na niskim obrotach

    Chłodnica jest ciepła (czyli płyn do niej prawdopodobnie dopływa, przynajmniej częściowo)

    Proszę o wasze diagnozy.
  • REKLAMA
  • #2 8575751
    igabriel
    Poziom 20  
    Według mnie diagnoza jest prosta - padła uszczelka pod głowicą.
  • REKLAMA
  • #3 8576357
    RastafanJ
    Poziom 9  
    Czy jest to możliwe pomimo faktu którego nie uściśliłem :płyn tryska spod nakrętki zbiornika wyrównawczego?

    cieknał spod podwozia ale po otworzeniu widac ze cisnienie wyrzuca pare przez nakretke i tamtędy tez wycieka płyn.

    Takie pytania poboczne
    Co może być przyczyną czarnych drobin w zbiorniku i zmiany koloru plynu?

    Czy może to być równierz wina tej pompy co odprowadza plyn Z silnika?
  • REKLAMA
  • #4 8576392
    tzok
    Moderator Samochody
    Pompa nie odprowadza płynu z silnika tylko wymusza jego obieg. Same objawy sugerują nieszczelność w układzie i jego zapowietrzanie się, ale w połączeniu z zanieczyszczeniem płynu - prawdopodobnie przedostają się do niego spaliny i olej, zasadne jest podejrzenie uszkodzenia uszczelki pod głowicą.

    Jesteś z Kóz, mimo żeś niby informatyk coś słabo orientujesz się w sprawach technicznych - oddaj więc to auto do mechanika, a masz w okolicy dwa niezłe warsztaty - jeden to AutoAlex przy Bielskiej, drugi to PerfectService przy Krzemowej.
  • REKLAMA
  • #5 8627770
    RastafanJ
    Poziom 9  
    Po pierwszych oględzinach mechanik również mi powiedział że, uszczelka pod głowicą i remont silnika w takim razie; ale potem wymienił termostat i wszystko było ok.

    Dziękuje za zainteresowanie mimo wszystko.
  • #6 8629116
    gimak
    Poziom 41  
    Ja nie byłbym taki pewny, że wszystko jest ok. Zmiana koloru płynu i farfocle w nim pływające nie była spowodowana niesprawnym termostatem. Być może, że do uzupełnienia ubytków za pierwszym razem kolega użył innego płynu i w sumie oba się pogryzły - takiej ewentualności nie wykluczali w ASO z moją meganką. Radzę spuścić płyn, przepłukać układ, napełnić nowym i przez jakiś okres skrupulatnie obserwować. I jeszcze jedna sprawa - ja przy takich objawach jak kolega opisał, nie eksploatowałbym samochodu bez zdiagnozowania i usunięcia przyczyny - to najprostsza droga do zajechania silnika.
REKLAMA