Mam problem z otwieraniem i zamykaniem samochodu z pilota, centralny z przycisku wewnątrz auta działa, pilot działa dopiero gdy przyłoży się go blisko do odbiornika, wówczas mogę odblokować immo, drzwi otwierać muszę ręcznie kluczykiem. Baterie w pilocie nowe, posprawdzałem trochę i okazało się, że płytka odbiornika była zalana wodą, przeciekał szyberdach, zatkane były odpływy, już je udrożniłem. Wysuszyłem płytkę, niby trochę się poprawiło ale nadal muszę przykładać pilot blisko i celować aby załapał, przez szybę niestety nie łapie. Podłączyłem przewodem bezpośrednio płytkę odbiornika z modułem sterującym (omijając skrzynkę bezpieczników i inne połączenia) ale nadal to samo. Położyłem płytkę nad grzejnikiem elektrycznym w domu na 20 minut aby jeszcze raz dobrze wysuszyć, zrobiła się gorąca, wtedy ją zabrałem i zamontowałem, zamek z pilota zaczął działać jak należy, łapał z kilku metrów i nie musiałem nawet bardzo celować. Niestety po 30 minutach znowu to samo, czyżby przez to że ostygła, wtedy już tylko kiedy przyłożę pilot do odbiornika to łapie. Kiedy rozgrzeję płytkę nad grzejnikiem to znowu chwilę działa.
O co w tym chodzi, dlaczego jak podgrzeje ją to działa?
Czy to na pewno będzie wina tej płytki odbiornika, czy szukać coś dalej?
O co w tym chodzi, dlaczego jak podgrzeje ją to działa?
Czy to na pewno będzie wina tej płytki odbiornika, czy szukać coś dalej?