Witam, mam problem z moim Nissanem, którego żaden z mechaników w moim mieście nie może ogarnąć. Otóż przenoszą się na kabinę wibracje od silnika, powodując rezonans i buczenie w środku. Zarówno na postoju jak i podczas jazdy. Mam tak od kiedy go kupiłem czyli jakieś pół roku, zbagatelizowałem to na początku ale teraz mnie to męczy. Dodatkowo przy odpaleniu na zimno przez 2-3 sek są bardzo mocno wyczuwalne wibracje, potem mniej. Na postoju jak dodam gazu to czuć jak przez nadwozie przechodzą fale wibracji razem z obrotami. Odczuwalne są na pedale gazu (zwłaszcza przy ostrym przyspieszaniu), na lewarku zmiany biegów oraz na kierownicy. Na pedale sprzęgła nic nie czuć, obojętnie czy wciśnięty czy nie. Wydech sprawdzony, dziur nie ma, łącznik elastyczny cały, zawieszenie rury nigdzie nie dotyka budy. Przykładając palce wibracje są najbardziej odczuwalne z przodu auta, na pasie przednim. Macałem też przednią poduszkę za chłodnicą, wibrowała. Zdjąłem, była częściowo pęknięta guma ale nie zerwana. Wymieniłem na nówkę zamiennik firmy SRL. Efekt żaden. Przykładając palce do reszty poduszek nie czułem żeby przenosiły drgania. Nie są też zerwane ani nie widać uszkodzeń. Zwątpiłem i dałem do warsztatu żeby obejrzeli. Podejrzewali koło pasowe te z gumą w środku, ale po badaniu stwierdzili że to nie koło. Poradzili ich zdaniem wymianę poduszek bocznych, ale zanim zacznę wymieniać, postanowiłem jeszcze poradzić się "konsylium" mechanicznego, może ktoś się zetknął z takim rebusem kiedyś i powie co jeszcze obadać żeby wykryć jakie dziadostwo mi te drgania przenosi.