manta napisał: Odpowietrzysz na pracującym silniku, pobieranie paliwa jest umieszczone na powrocie, możesz też dolać do połowy zbiornika, wtedy powinno samo zaciągnąć.
Nic nie odpowietrzy. Webasto ma swój osobny króciec na zespole czujnika paliwa. Króciec ma tak dobraną długość, że sięga znacznie powyżej dna - żeby Webasto nieopatrznie nie wypiło całego paliwa ze zbiornika. Tak więc nieświecenie lampki rezerwy nie zawsze musi być gwarantem, że rurka ssąca ogrzewacza jest zanurzona w paliwie. Tym bardziej, że piszesz:
robert147-k napisał: można dmuchać powietrze do zbiornika bez efektu bąbelkowania.
robert147-k napisał: Czy uszkodzony jest przewód paliwowy na drodze do zbiornika,
Gdzieś to powietrze (jak dmuchasz w przewód) musi uchodzić; przecież można przyłożyć ucho do wlewu i posłuchać?
robert147-k napisał: czyli wystarczy go zapalić i próbować uruchamiać ogrzewacz, czy trzeba w jakiś sposób mu pomóc?
Raczej nie wystarczy. Wielokrotnym, bezskutecznym odpalaniem ogrzewacza doprowadzisz do zablokowania jego sterownika. Potem trzeba odblokowywać urządzeniem serwisowym. Jeżeli przez lato ogrzewanie nie było co miesiąc uruchamiane jak zaleca instrukcja - to zamontowana w układzie pompka tłoczkowa o bardzo małej wydajności będzie mieć spory problem z zassaniem paliwa ze zbiornika. W takim przypadku pomagam sobie strzykawką: wtryśnięcie kilkunastu mililitrów paliwa do przewodu ssącego znakomicie przyspiesza rozruch urządzenia.