Witam!
Od bardzo niedawna zająłem się programowanie mikro kontrolerów (na razie atmega 8). Kupiłem książkę zapewne wszystkim znaną Pana Wiązani, i rzuciłem się od razu na głęboką wodę, tzn. napisałem sterownik do moich terrariów. I o dziwo od razu ruszyło i działa bardzo fajnie tak jak chciałem gdyby nie to że zawsze mrugał mi wyświetlacz. Na początku się tym nie przejmowałem myślałem że znajdę jakoś rozwiązanie ale niestety. Nie jest to wina kodu bo wgrywając dowolny program jest to samo. Nie jest to jakieś strasznie widoczne ale jednak widoczne. Wygląda to tak jakby mrugnął około 8-10 razy na 2 sekundy po czym się zatrzymuje i świeci ładnie stabilnie. Trudno mi to określić ponieważ jest to bardzo szybko. Jeśli mój opis nie pomoże mogę umieścić filmik. Bardzo proszę o pomoc ponieważ nie znam nikogo kto by się zajmował czymś takim a nigdzie nie mogę znaleźć na necie a nie chce sam po omacku szukać.
Zegarek ma zewnętrzny kwarc 32768 a atmega jest na internal clock 8mhz tak jest też w programie $crystal = 8000000.
Od bardzo niedawna zająłem się programowanie mikro kontrolerów (na razie atmega 8). Kupiłem książkę zapewne wszystkim znaną Pana Wiązani, i rzuciłem się od razu na głęboką wodę, tzn. napisałem sterownik do moich terrariów. I o dziwo od razu ruszyło i działa bardzo fajnie tak jak chciałem gdyby nie to że zawsze mrugał mi wyświetlacz. Na początku się tym nie przejmowałem myślałem że znajdę jakoś rozwiązanie ale niestety. Nie jest to wina kodu bo wgrywając dowolny program jest to samo. Nie jest to jakieś strasznie widoczne ale jednak widoczne. Wygląda to tak jakby mrugnął około 8-10 razy na 2 sekundy po czym się zatrzymuje i świeci ładnie stabilnie. Trudno mi to określić ponieważ jest to bardzo szybko. Jeśli mój opis nie pomoże mogę umieścić filmik. Bardzo proszę o pomoc ponieważ nie znam nikogo kto by się zajmował czymś takim a nigdzie nie mogę znaleźć na necie a nie chce sam po omacku szukać.
Zegarek ma zewnętrzny kwarc 32768 a atmega jest na internal clock 8mhz tak jest też w programie $crystal = 8000000.