Witam,
Dzisiaj wiczorem kiedy wracalem z od dziewczyny przez osiedle, pob jednym z blokow napotkalem "grupke" i zostal mi ukradziony telefon. Nie bede sie wdawal w szczegoly, ale kradziez byla jakby "przy okazji" i nie sa to raczej profesjonalni zlodzieje, a raczej jakies tzw. jp ziomki. telefon to SE W715. Wiem, ze odzyskaniem moze byc roznie, bardziej szkoda mi utraty prywatnych informacji, korespondencji itp.!! Nic waznego, ale czuje sie niekomfortowo. Karte sim juz zablokowalem - jakie informacje na niej byly a jakie jeszcze zostaly na telefonie?
Teraz mam pytanie czy blokowac imei i czy to uniemozliwi zlodziejowi korzystanie z zawartosci telefonu, kamery, mp3 itp. Czy tylko dzwonienie? Jak zrobic, zeby byla jak najwieksza szansa jesli nie na odzyskanie to przynajmniej na wywiezienie tego telefonu gdzies daleko? Przypominam, ze nie jest to zadna szajka przemytnikow telefonow.
Zapytalem na tym forum bo widze, ze ludzie najbardziej sie znaja
pozdrawiam
Dzisiaj wiczorem kiedy wracalem z od dziewczyny przez osiedle, pob jednym z blokow napotkalem "grupke" i zostal mi ukradziony telefon. Nie bede sie wdawal w szczegoly, ale kradziez byla jakby "przy okazji" i nie sa to raczej profesjonalni zlodzieje, a raczej jakies tzw. jp ziomki. telefon to SE W715. Wiem, ze odzyskaniem moze byc roznie, bardziej szkoda mi utraty prywatnych informacji, korespondencji itp.!! Nic waznego, ale czuje sie niekomfortowo. Karte sim juz zablokowalem - jakie informacje na niej byly a jakie jeszcze zostaly na telefonie?
Teraz mam pytanie czy blokowac imei i czy to uniemozliwi zlodziejowi korzystanie z zawartosci telefonu, kamery, mp3 itp. Czy tylko dzwonienie? Jak zrobic, zeby byla jak najwieksza szansa jesli nie na odzyskanie to przynajmniej na wywiezienie tego telefonu gdzies daleko? Przypominam, ze nie jest to zadna szajka przemytnikow telefonow.
Zapytalem na tym forum bo widze, ze ludzie najbardziej sie znaja
pozdrawiam