logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

kolizja i spisanie oświadczenia

wojtii123 05 Paź 2010 18:07 2762 6
REKLAMA
  • #1 8586765
    wojtii123
    Poziom 11  
    napewno nie w tym dziale ale niewiem gdzie to umieśćić moderatorów prosze o przeniesienielub poinformowanie gdzie zalozyć

    mam pytanie czy dobrze zrobilem:
    jestem poszkodowanym w kolizji. sprawca wjechał mi w bok odrazu się przyznał i spisaliśmy oświadczenie ale jak się okazało jego samochód był na mamę, więc w oświadczeniu napisaliśmy że kierującym (sprawcą była jego mama) spisaliśmy jej wszystkie dane oc itp.

    następnego dnia zgłosiłem szkodę i babka z drugiej strony tak nawijała że się poplątałem i podałem jej przypadkowo że kierującym był syn właścicielki samochodu zamiast powiedzieć ze to jego mama mi uderzyła w bok samochodu. zapytano a jego imię i tyle.

    czy zrobiłem żle?? wydaje mi się że tak miałem nic nie wspominać o nim. czy są jakieś konsekwencje tego?? czy jak przyjedzie rzeczoznawca to on będzie wypytywał o dane kierujących ?? jeżeli tak to mam wspomnieć o tym żę dobił mi syn właścicielki jak na oświadczeniu są dane jego mamy?? lepiej siedzieć cicho i nic nie wspominać tylko trzymać się tak jak na oświadczeniu?? niemam żadnych danych od syna

    proszę o poradę czy zwaliłem sprawę czy jest oki.
    dziękuje
  • REKLAMA
  • #2 8586965
    tzok
    Moderator Samochody
    Źle zrobiłeś, że skłamałeś w oświadczeniu - w zasadzie jest nieważne. Po co takie kombinacje robić? Sprawcą jest ten kto kierował, a nie właściciel samochodu. Teraz np. owa pani może wytoczyć Ci sprawę cywilną o pomówienie czy tam zniesławienie, a firma ubezpieczeniowa o złożenie fałszywego zeznania.

    Czy gdziekolwiek złożyłeś to oświadczenie? Zazwyczaj TU nie przyjmują oświadczeń spisanych na miejscu zdarzenia tylko wymagają by obie strony zgłosiły się do siedziby TU sprawcy i tam wypełniły formularz zgłoszenia szkody.

    Jeśli sprawca kolizji miał ważne uprawnienia do kierowania pojazdem to nie ma powodu do takich kombinacji.

    Rozumiem, że protokołu policyjnego ani w ogóle policji na miejscu zdarzenia nie było.

    Sprawa się komplikuje gdy sprawca nie ma prawa jazdy bądź jest pod wpływem alkoholu - uczciwość nakazuje wtedy wezwać policję ale uprzedzam, że dla poszkodowanego nie będzie to korzystne, bo OC w takim przypadku nie obowiązuje i musi dochodzić odszkodowania z funduszu gwarancyjnego bądź na drodze cywilnej, z drugiej strony sprawca który po pijaku spowodował kolizję wywinie się bez szwanku i dalej będzie jeździł "na podwójnym gazie", a tak straciłby prawo jazdy.
  • REKLAMA
  • #3 8587010
    wojtii123
    Poziom 11  
    policji nie było a sprawca miał wszystko tak jak należny tzn syn no ale jakoś tak spisaliśmy wszystko na jego mamę oczywiście ona o wszystkim wie tylko tak jak wcześniej wspomniałeś że obie strony muszą sie zglosić do TU i wypelnić wniosek i należało by z mojej strony poinformować sprawcę o zaistniałej sprawie żeby spisali dokladnie tak samo jak ja?? że by potem nie było nieporozumień że się niezgadza
  • #4 8587026
    Zwierzak81
    Poziom 24  
    Nawet jeżeli się wygadałeś, że samochód prowadził syn właścicielki, to jeszcze nie dramat. Liczy się głównie papier, ale tu podałeś nieprawdziwe dane. Co by było gdyby właścicielka pojazdu nie żyła, a syn jeszcze nie przerejestrował pojazdu ?
    Niestety tak bywa, że gdy chcemy dobrze dla kogoś, robimy krzywdę sobie. Daj znać jak się sprawa potoczy dalej.
  • REKLAMA
  • #5 8587069
    wojtii123
    Poziom 11  
    no też tak myślę ale czy rzeczoznawca jak przyjedzie na oględziny będzie się czepiał tego?? co mu powiedzieć wtedy
  • REKLAMA
  • #7 8592931
    cirrostrato
    Poziom 38  
    tzok napisał:
    Zazwyczaj TU nie przyjmują oświadczeń spisanych na miejscu zdarzenia tylko wymagają by obie strony zgłosiły się do siedziby TU sprawcy i tam wypełniły formularz zgłoszenia szkody.

    Zazwyczaj przyjmują. Mazda626, ja Warta, sprawca PZU, napisał/podpisał oświadczenie, zgłosiłem się do PZU (rzeczoznawca przemiły), za dwa dni miałem pieniądze na koncie.....tyle, że podstawił bym sprawcy do rozwalenia cztery światła a nie tylko jedno które rozwalił. Sprawca firma, oświadczenie dokładne: dane sprawcy, moje, godzina, opis zdarzenia, numer jego polisy...nie znam się , zdarzenie pierwszy raz więc pisaliśmy na maxa, PZU przyjęło bezproblemowo.
REKLAMA