Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lanos 1,5 SE probem z odpalaniem

FIOLET22 05 Paź 2010 18:53 3717 4
  • #1 05 Paź 2010 18:53
    FIOLET22
    Poziom 2  

    Witam !

    Proszę o pomoc jestem od kilku lat jestem użytkownikiem lanosa i do tej pory wszystko było OK. Od kilku tygodni jest problem typu, że kluczyk w stacyjce jest przekręcony, nie pali się kontrolka check i nie słychać aby też włączała się pompa, rozrusznik natomiast "kręci". Zaznaczam, ze problem występuje od czasu do czasu, bo normalnie kontrolka check się włącza i słychać też pompę i autko odpala ( ma humorki). Był już u elektryka i facet stwierdził, że dopiero jak się popsuje to stwierdzi usterkę , ale to jest ostaeczność. Zaważyłem coś takiego też , że jak odpali to silnik pracuje dobrze później go zgaszę wyjmę kluczyk ze stacyjki i za chwilę próbuję go ponownie odpalić włożę kluczyk do stacyjki i go przekręcę to nie zapala się kontrolka check i nie włącza się pompa. Proszę o pomoc

    0 4
  • #2 05 Paź 2010 19:38
    mistrzunio
    Poziom 9  

    Proponuje odwiedzić prawdziwego elektryka, który sprawdzi dokładnie autko, być może że to jest jakaś błahostka jak zaśniedziałe styki lub wyrobiony jest kluczyk, jest to częsty problem starszych samochodów, wiem z doświadczenia...

    0
  • #3 05 Paź 2010 20:48
    jurekk55
    Poziom 35  

    mistrzunio napisał:
    lub wyrobiony jest kluczyk


    Co do wyrobienia to się jaszcze musisz ty wyrobić:D


    FIOLET22-sprawdź:

    Kostka stacyjki,odcięcie z dodatkowego zabezpieczenia,wsuń rękę pod gąbkę pod wykładziną podłogową (czy jest woda?),dioda immo gaśnie po włączeniu zapłonu?

    1
  • #4 06 Paź 2010 11:15
    FIOLET22
    Poziom 2  

    Witam , Tak dioda immo gaśnie po włączeniu zapłonu.

    0
  • #5 06 Paź 2010 19:15
    FIOLET22
    Poziom 2  

    Witam!
    Dziękuję wszystkim za pomoc, myślę, że problem się rozwiązał.
    Dzisiaj auto było u elektryka i okazało się z pod siedzeniem pasażera były zaśniedziałe kable od komputera (była wilgoć) i stąd te humory mojego auta.
    Jeszcze dam znać za tydzień jak i co czy faktycznie elektryk miał racje.

    3