Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

GOLF3, benzyna 1.4 - wszystkie zegary opadają i powracają

06 Paź 2010 13:13 1679 2
  • Poziom 12  
    Witam!
    Mam Golfa 3 z 1996r. silnik benzyna 1.4.
    Mam z nim taki problem: w czasie jazdy bez widocznej przyczyny wszystkie przyrządy wskazówkowe opadają do zera (obrotomierz, prędkościomierz, wskaźnik temperatury silnika i wskaźnik ilości paliwa). Cała reszta tablicy działa poprawnie. Po kilku sekundach samoczynnie wszystko wraca do normy. W chwili gdy wskazania zegarów powracają, na chwilę zapala się kontrolka ładowania i zaraz gaśnie i pojawia się komunikat In01 (tak jak po uruchomieniu silnika).
    Potem wszystko działa normalnie.
    Problem narasta, tzn. jakiś czas temu pojawiał się raz na kilka dni, teraz pojawia się klika
    razy dziennie. Zauważyłem dodatkowe objawy:
    -na chwilę przed opadnięciem wskazówek zegarów podnosi się napięcie w instalacji, co widać wyraźnie po większej jasności świateł, słychać też wtedy przez chwilę ciche, delikatne piszczenie, taki cichy bzzyyyk.
    -po powrocie wskazań zegarów do normy, napięcie opada do normalnej wartości,
    -w tym samym czasie gdy zegary opadają, silnik jakby trochę tracił na mocy, szczególnie przy powrocie do normalnego działania czuć wyraźnie przyśpieszenie.
    Proszę o sugestie, co z tym zrobić?
  • Poziom 12  
    Witam!
    Dziękuję za sugestie. Ten sam problem zgłosiłem na form Golfa3.
    Też były wskazania na regulator (szczotki).
    Wygląda na to, że problem rozwiązany (mam taką nadzieję po kilku dniach
    obserwacji). Podłączyłem do instalcji woltomierz i sprawdziłem co się dzieje
    z napięciem. Woltomierz mam taki z rejestracją wyników (Brymen), więc
    obejrzałem sobie to potem w komputerze. Okazało się, że w chwili opadania
    wskazówek napięcie skacze do ok. 18V i po kilku, kilkunastu sekundach
    powraca na ok. 13,5V (mierzyłem w gnieździe zapalniczki, nie na alternatorze,
    tam byłoby bardziej miarodajne, ale kłopotliwe). Jak napięcie opadło, zegary
    się podnosiły, pojawiał się kominika In02 i na chwilę mrugała konrolka ładowania.
    I wszytko wracało do normy.
    Tak więc wymieniłem regulator napięcia i teraz jest O.K. Już od paru dni.
    Oczywiście chyba problem był tylko ze szczotkami, ale już się nie bawiłem
    w szczegóły, wymieniłem cały regulator. Kupiłem oryginał BOSCHA za 90 zł
    w serwisie alternatorów, była jeszcze jakaś podróbka za 60zł. Na Allegro
    można coś kupić taniej, ale nie chciałem ryzykować.
    Wymianę można zrobić bez wyciągania alternatora. Potrzeba 3 rozmiary
    klucza nasadowego, śrubokręt i około pół godziny czasu. Zrobiłem zdjęcia z
    operacji i notatki. Jeśli to byłoby przydatne, mogę z tego zrobić jakiś opis i
    dać na forum. Warto? Komuś by się to mogło przydać?
    Pozdrawiam