Witam wszystkich,
To jest mój pierwsy post na elektrodzie, więc proszę o wyrozumiałość, jeśli coś zrobiłem źle
.
Auto jak w temacie, Accord 2.0i 97 rok, z salonu w Polsce, 1-szy właściciel, nic nikt przy niczym nie grzebał, wszystko jest w stanie fabrycznym.
Zamek centralny sterowany z pilota IR (odbiornik z przodu pod dachem), steruje siłownikami we wszystkich 4 drzwiach. Auto ma coś w rodzaju alarmu fabrycznego, bo jeśli zamknę centralny zamek a zostawię otwarty bagażnik, to zaczyna trąbić (klakson) z częstotliwością ok. 2Hz. Tak samo, jeśli w zimie zamarznie przedni zamek w drzwiach i otwieram kluczykiem i "coś nie zaskoczy" jednak nie blokuje to zapłonu: można zapalić i jechać a ono dalej trąbi. Aha, auto ma immobiliser i moduł podnoszenia szyb i szyberdachu po zamknięciu kluczem.
Chcę dodatkowo zrobić zamek sterowany radiowo (IR niewygodnie, kiepski zasięg), IR zostaje bez zmian. Zlokalizowałem sterownik centralnego zamka (napewno) w bagażniku, z prawej strony pod tapicerką (foto).
Idą do niego 2 kostki, w nich m.in. 2 kable: otwierający i zamykający, sterowane masą, a po otwarciu/zamknięciu przytrzymujące potencjał masy. I oczywiście kabel masowy, zasilający, do siłowników w drzwiach, do kierunkowskazów (oddzielny do lewych i do prawych) i dużo innych, nie wiem do czego.
Założyłem tam 2-kanałowe sterowanie radiowe, z wyjściami przekaźnikowymi (załączane na chwilę; monostabilne), do otw/zamk. Wszystko niby działa ok, zamyka i otwiera bez problemu, ALE:
Jeśli np. otworzę, auto, zapalę, chwile poczekam, zamknę i za kilka sekund otworzę to jest ok: otwiera. A jeśli zamknę, zostawię na dłużej (na noc) i próbuję otworzyć - trąbi. Tak jakby przy próbie włamania(?). Dopiero otwarcie kluczykiem drzwi kierowcy otwiera zamki i wyłącza klakson.
Moje pytanie: Co jest przyczyną tego trąbienia? Gdzie i jak można to wyłączyć albo przeprogramować? Próbowałem wyjąć bezpiecznik "alarm" przy nogach kierowcy ale nic to nie dało.
Wiem, że w drzwiach kierowcy też są kable których zwarcie do masy otwiera/zamyka zamki, ale prawie na pewno kończą się przy tym sterowniku centralnego zamka(zdj) i do nich właśnie się podłączyłem z tym sterowaniem radiowym. Ale nie rozbierałem tych drzwi i wolałbym uniknąć "tak intensywnego rozbebeszania" wszystkiego po kolei, bo jest tak ładnie fabrycznie poskładane
.
Myślę że to już chyba wszystkie szczegóły, może mi ktoś pomóc? Szukałem, na forum jest dużo o Accordzie i zamkach, ale takiego przypadku z trąbieniem nie znalazłem
To jest mój pierwsy post na elektrodzie, więc proszę o wyrozumiałość, jeśli coś zrobiłem źle
Auto jak w temacie, Accord 2.0i 97 rok, z salonu w Polsce, 1-szy właściciel, nic nikt przy niczym nie grzebał, wszystko jest w stanie fabrycznym.
Zamek centralny sterowany z pilota IR (odbiornik z przodu pod dachem), steruje siłownikami we wszystkich 4 drzwiach. Auto ma coś w rodzaju alarmu fabrycznego, bo jeśli zamknę centralny zamek a zostawię otwarty bagażnik, to zaczyna trąbić (klakson) z częstotliwością ok. 2Hz. Tak samo, jeśli w zimie zamarznie przedni zamek w drzwiach i otwieram kluczykiem i "coś nie zaskoczy" jednak nie blokuje to zapłonu: można zapalić i jechać a ono dalej trąbi. Aha, auto ma immobiliser i moduł podnoszenia szyb i szyberdachu po zamknięciu kluczem.
Chcę dodatkowo zrobić zamek sterowany radiowo (IR niewygodnie, kiepski zasięg), IR zostaje bez zmian. Zlokalizowałem sterownik centralnego zamka (napewno) w bagażniku, z prawej strony pod tapicerką (foto).
Idą do niego 2 kostki, w nich m.in. 2 kable: otwierający i zamykający, sterowane masą, a po otwarciu/zamknięciu przytrzymujące potencjał masy. I oczywiście kabel masowy, zasilający, do siłowników w drzwiach, do kierunkowskazów (oddzielny do lewych i do prawych) i dużo innych, nie wiem do czego.
Założyłem tam 2-kanałowe sterowanie radiowe, z wyjściami przekaźnikowymi (załączane na chwilę; monostabilne), do otw/zamk. Wszystko niby działa ok, zamyka i otwiera bez problemu, ALE:
Jeśli np. otworzę, auto, zapalę, chwile poczekam, zamknę i za kilka sekund otworzę to jest ok: otwiera. A jeśli zamknę, zostawię na dłużej (na noc) i próbuję otworzyć - trąbi. Tak jakby przy próbie włamania(?). Dopiero otwarcie kluczykiem drzwi kierowcy otwiera zamki i wyłącza klakson.
Moje pytanie: Co jest przyczyną tego trąbienia? Gdzie i jak można to wyłączyć albo przeprogramować? Próbowałem wyjąć bezpiecznik "alarm" przy nogach kierowcy ale nic to nie dało.
Wiem, że w drzwiach kierowcy też są kable których zwarcie do masy otwiera/zamyka zamki, ale prawie na pewno kończą się przy tym sterowniku centralnego zamka(zdj) i do nich właśnie się podłączyłem z tym sterowaniem radiowym. Ale nie rozbierałem tych drzwi i wolałbym uniknąć "tak intensywnego rozbebeszania" wszystkiego po kolei, bo jest tak ładnie fabrycznie poskładane
Myślę że to już chyba wszystkie szczegóły, może mi ktoś pomóc? Szukałem, na forum jest dużo o Accordzie i zamkach, ale takiego przypadku z trąbieniem nie znalazłem