Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
HelukabelHelukabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaki transformator do halogen-led 12V

07 Paź 2010 13:50 25627 22
  • Poziom 12  
    Witam wszystkich.

    Mam zamiar zrobić sobie oświetlenie łazienkowe w postaci opraw punktowych halogenowych 12v ale zamiast halogenów chcę wrzucić do nich żarówki LED
    (http://www.luxmarket.pl/asortyment/kanlux/lampa-led-mr16-12v/680 przykładowo)

    Ma być 6 punktów świetlnych i każdy z nich ma brać 2,5W lub 3W.
    Transformator toroidalny odpada ze względu na konieczność umieszczenia transformatora w tym samym pomieszczeniu (mała łazienka).

    W najgorszym wypadku instalacja będzie pobierała 6*2.5=15W w najlepszym 6*3=18W

    I teraz moje pytania:
    1. czy taki transformator będzie odpowiedni do tego oświetlenia??

    Link do aukcji skasowałem. Regulamin pkt 10.11 [Łukasz]

    2. transformator umieściłbym poniżej sufitu podwieszanego aby w razie awarii mieć do niego dostęp. Więc długości przewodów do oprawek nie byłyby równe. Czy to czemuś przeszkadza? [w załączniku podaję poglądowy rysunek jak to miałoby wyglądać.]

    Jaki transformator do halogen-led 12V

    3. odległość miedzy żarówkami (wg szkicu) poziomo to ok. 1.3m, pionowo 40cm długość przewodu od transformatora do pierwszych żarówek 50-70cm. Jaki przewód zastosować? Czy 1.5mm2 wystarczy?

    4. jak zrobić punkt łączenia oznaczony czarnym punktem?
    Czy zastosować zwykła kostkę (czy spadek napięcia nie będzie za duży i co z izolacją- niby tylko 12 v ale czy nie potrzeba?).
    Czy może jakiś inny sposób(liczę na wasze podpowiedzi)?

    5. jakie łączenie zastosować gdyby było to 230V?
    Pytam, gdyż jest jeszcze druga koncepcja zrobić to bez transformatora (oprawki ip44 itd.) choć nie jest to kusząca propozycja ale lepiej wiedzieć :)

    Z góry dziękuję życzliwym ludziom, którzy podpowiedzą jak to wykonać aby było dobrze, bezpiecznie a przede wszystkim skutecznie :)
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • HelukabelHelukabel
  • Poziom 35  
    Witam!
    Nie wiem dlaczego nie chcesz zastosować toroidu. To jest najlepsze rozwiązanie, gdyż sprawność jest bardzo duża - nie ma strat, a rozmiary dla 20W są takie : http://www.toroidy.pl/index.php?page=shop.pro...y_id=8&option=com_virtuemart&Itemid=3&lang=pl
    Cena też nie powala na kolana. Wmontowanie w rogu pomieszczenia w jakimś pudełeczku z tworzywa nie oszpeci łazienki, a nie pozwoli na dotknięcie mokrą częścią ciała końcówek pod napięciem. Transformatory elektroniczne są źródłem zakłóceń, szczególnie w zakresie do 1 MHz. Ponadto ich niezawodność jest o wiele mniejsza niż toroidu. Jeżeli chodzi o przewody, to przy zastosowaniu diod LED i podanych odległościach w zupełności wystarczy 0,75 mm2, gdyż prąd pobierany przez taką żarówkę LED to raptem 0,2A na sztukę. Łączenie przewodów w dowolny sposób przy 12V. Może być kostka, można też zastosować połowę kostki i nałożyć na to koszulkę termokurczliwą. Przy tak małych prądach nie ma co się martwić spadkami napięć. Jeżeli już zdecydowałeś się na 12V w łazience, to popieram, bezpieczeństwa nigdy dość.
    Pozdrawiam
  • HelukabelHelukabel
  • Poziom 12  
    ale czy toroid może być zamknięty w szczelnym pudełeczku??? bo słyszałem ze nie ze względu na to ze bardziej się grzeje. transformator elektroniczny od razu jest w obudowie IP44 lub nawet IP 67. Odnośnie możliwości dotknięcia takiego transformatora to wykluczam gdyż nie byłoby to w miejscu gdzie przypadkiem można dotknąć (ponad 2m nad ziemią w rogu pomieszczenia nad rurą spalinową piecyka. Bardziej obawiam się wilgoci która mogłaby sporo namieszać(w końcu to łazienka)

    A co w przypadku zakupu powiedzmy toroida 30VA?? czy zapas mocy w tym wypadku nie wpłynie negatywnie??? załóżmy jeśli kiedyś chciałbym zamocować mocniejsze ledy to 20VA może być mało. z drugiej strony co jeśli zamontuje do takiego 30VA 5*2.5W wtedy obciążenie będzie poniżej 50%. Gdzieś słyszałem ze toroidy muszą być obciążone co najmniej w 75%.

    A co z ostatnim pytaniem. W jaki sposób zrobić łączenie-rozwidlenie w przypadku 230V??

    Zdanie zaczyna się dużą literą. Proszę poprawić. [retrofood]
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 12  
    kkas12 czyli uważasz, że nie wolno nawet elektronicznego poza zasięgiem człowieka??

    no i co z tym rozgałęzieniem na 230v???
  • Poziom 42  
    Witam!

    Transformator nie może zostać zamontowany wewnątrz strefy 0; 1 i 2.
    Jakiekolwiek puszki w łazience to to pomysł z pogranicza paranoi.
    Skoro masz sufit podwieszany to i transformator i wszelkie puszki w których dokonane zostaną połączenia wskazane jest nad tym sufitem umieścić.
    Zaś widoczną różnicę w jasności pierwszej i ostatniej lampy (spadek napięcia) można zniwelować przez połączenie wszystkich opraw w "pierścień".
  • Poziom 12  
    ale ja chcę transformator umieścić w strefie 3, nie nad wanną tylko po przeciwnej stronie łazienki. w sumie to będzie pogranicze strefy 3 i poza strefą bo na wysokości ok. 2,2m d podłogi i na pewno 1,5m od wanny. a jesli chodzi o połączenia to chcę je zrobić nad sufitem oczywiście poza podłączeniem do transformatora.
  • Poziom 42  
    Witam!

    Dziś nie ma już strefy 3.
    Jeżeli jedne połączenia możesz umieścić nad sufitem to również możesz umieścić tam połączenia następne i transformator (niekoniecznie toroidalny).
    Pomyśl o estetyce. Czy jakiekolwiek wątpliwego uroku ozdoby w postaci puszek upiększą twoją łazienkę?
  • Poziom 12  
    jak wspomniałem w momencie umieszczenia transformatora nad sufitem i ewentualnej awarii nie mam do niego dostępu (sufit podwieszany z paneli pcv, który dopiero będę robił razem z oświetleniem), a połączenia mniej prawdopodobne, że się zepsują.
  • Poziom 12  
    widzę, że nie rozumiesz więc jeszcze raz: będę robił sufit podwieszany z paneli PCV. Jednocześnie będę robił oświetlenie. oczywiście jestem w stanie umieścić wszystko nad sufitem podwieszanym i wszystko będzie działało do pierwszej awarii. Jeśli umieszczę wszystko nad sufitem i położę panele to już nie będę miał dostępu do transformatora ani połączeń. Jeśli natomiast transformator umieszczę pod panelami (nie między sufitem a sufitem podwieszanym) to w przypadku awarii będę miał dostęp aby go wymienić.
  • Poziom 42  
    Witam!

    Zwolnij i zacznij myśleć inaczej.
    Oprawy zamontujesz w wyciętych otworach w suficie. Średnica tego otworu pozwala na wsunięcie przezeń i odpowiedniej puszki i transformatora. Przewód zasilający transformator oraz przewody zasilające oprawy nie muszą być oszczędnie wymierzone co do centymetra. Odpowiednia ich długość pozwoli na wykonanie połączeń (rozłączeń) na zewnątrz sufitu.
    Cały świat tak wykonuje instalacje w przypadku podwieszanych sufitów a ty szukasz nieistniejących problemów i chcesz upiększać łazienkę "elektrycznymi" ozdobami.
    Nie dość, że masz już w niej kotłownię, pewnie i pralnię to jeszcze ma pełnić rolę pomieszczenia ruchu elektrycznego.

    I zastanów się czy pisząc tutaj oczekiwałeś rady czy tylko akceptacji swego pomysłu, który mnie osobiście bardzo się nie podoba.
  • Poziom 12  
    Witam.
    Zgadzam się z uwagami kolegi kkas12, ale ... ten transformator bezwzględnie musi dać się wyjąć przez otwór oprawki. Czy to się uda?
    Siostrze zaleciłem by dokładnie takie wymagania postawiła elektrykowi. Minęły 2 lata i z jej winy, transformator padł (czyściła wyłącznik metodą góra - dół). Teraz okazała się rzeczywistość. Wyjęcie transformatora to teoria (na pewno jest za duży). Rozwiązanie, które wszyscy jej zaproponowali, to rozebranie sufitu i robienie od nowa. Spadło więc na mnie. Wykombinowałem inaczej.
    Rezetka zasilająca łazienkę, do której jest też podłączony włącznik, jest na zewnątrz. Właśnie bezpośrednio przy niej zamontowałem nowy transformator i z niego zasilanie żarówek i włącznik. Wszystko udało się zrobić całkiem estetycznie. W łazience namierzyłem kabel zasilający stary transformator, odciąłem i do niego podłączyłem gwiaździście kable od żarówek (stare, również odcięte od transformatora).
    Przekroje przewodów i rezystancja ... ??? - Chyba wyolbrzymiony problem. Nad czym się tu zastanawiać. 1m przewodu miedzianego o przekroju 1mm2 to jest 0,017 ohma, zaś żarówka 3W na 12V, to około 50 ohmów. Gęstość prądu ... ??? - Kolejny wymyślony problem. Przecież na 1mm2 prostego przewodu dopuszcza się do 8A (wcale nie sugeruję by na tyle projektować). Osobiście, w takim przypadku (18W/12V=1,5A) przyjmuję 1A/mm2, a więc kabel o przekroju 1,5mm2. W części instalacji - rozprowadzenie gwiaździste, to 0,5mm2 spokojnie wystarczy.
    Pozdrawiam.
    Leszek_n
  • Poziom 12  
    zacząłem myśleć inaczej jak zalecił kkas12.

    Proszę jeszcze o następującą radę (gdyż jej oczekuję a nie akcepatacji na ślepo mojego pomysłu). Gdybym połączył po 3 oczka ( http://www.luxmarket.pl/asortyment/brilux-elgo/oprawa-halogenowa-ruchoma-alpe26/2516) na transformator i założył, że zawsze tam będą maks. 3W LED-y (a prawdopodobnie 2,5W) to czy takie transformatory byłyby ok??? http://allegro.pl/wodoodporny-zasilacz-led-10w-12v-listwa-tasma-i1245426146.html .
    Otwór montażowy oczka to 74mm a transformator ma 57mm czyli ponad 1,5cm średnicy jest zapasu.
    Przewody od transformatora do opraw miałyby po 1m (żeby był zapas), i lekki zapas na kablu "zasilającym" transformator.

    Tylko jeszcze jedno pytanie czy połączenie transformatora może być lutowane w koszulce termokurczliwej??? Czy może lepiej na kostce??? Obawiam się, że puszka przez otwór 74mm mi po prostu nie wejdzie.

    Nie jestem elektrykiem dlatego proszę o konstruktywne rady.
  • Pomocny post
    Poziom 42  
    Witam!

    Tu masz kolego przykład puszki http://dabe.pl/puszka-nt-herm-ip54-klik-90x45-biala-p-1572.html (są również inne o podobnych wymiarach) która ze względu na swe wymiary znakomicie się nadaje do montażu w przestrzeniach pomiędzy podwieszanym sufitem a stropem.
    Przedstawiony zasilacz powinien być odpowiedni.

    Ponieważ kolega leszek_n poruszył wątek, który notorycznie przewijał się w trakcie dyskusji, więc jeżeli pozwolicie to nawiążę do niego zadając pytanie.
    Dlaczego my Polacy traktujemy płytę g-k tak jakby była co najmniej elementem konstrukcyjnym budynku, zaś jej naprawa po jakichkolwiek cięciach, wycięciach itp. była nie wiadomo jak kosztowna i pracochłonna.
    Płyta ta jest najtańszym produktem użytym w wykończeniówce i nigdzie w świecie nikt jej z taką pieczołowitością jak w Polsce nie traktuje.
  • Admin Elektroenergetyka
    lata1984 napisał:
    Odnośnie możliwości dotknięcia takiego transformatora to wykluczam gdyż nie byłoby to w miejscu gdzie przypadkiem można dotknąć (ponad 2m nad ziemią w rogu pomieszczenia nad rurą spalinową piecyka. Bardziej obawiam się wilgoci która mogłaby sporo namieszać(w końcu to łazienka)

    Kolega chyba raczy żartować. Nie będę się wdawał w szczegóły elektryczne, które opisał już Kolega kkas12. Natomiast umieszczenie jakiegokolwiek urządzenia nad rurą spalinową od piecyka jest nonsensem. Wiesz jaka tam jest temperatura?

    lata1984 napisał:
    Jednocześnie będę robił oświetlenie. oczywiście jestem w stanie umieścić wszystko nad sufitem podwieszanym i wszystko będzie działało do pierwszej awarii. Jeśli umieszczę wszystko nad sufitem i położę panele to już nie będę miał dostępu do transformatora ani połączeń.


    Należy zrobić rewizje. Pójdź do pierwszego lepszego marketu budowlanego. Wyboru co niemiara, od plastików po niklowane. Tu przykład jak to mniej więcej wygląda:
    Jaki transformator do halogen-led 12V
    Da się? Da, wystarczy tylko chcieć i pomyśleć.
  • Poziom 24  
    Transformator możesz umieścić w rozdzielnicy-na szynę ts[th] 35 -jeśli masz miejsce.Z wyłącznika wracasz do rg a stamtąd już niskim napięciem do łazienki. Odpadają problemy stref i dostępu do trafa. Jak dasz 2x2,5mmq to i o spadkach będziesz mógł zapomnieć. Transformatory elektroniczne mają taki parametr jak minimalna moc obciążenia ,poniżej której mogą nie startować! Nie wiem czy te 6x 2,5 W nie będzie za mało dla wielu z nich.
  • Poziom 15  
    Podepnę się pod temat.
    Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie modernizacja oświetlenia w kuchni, odpada mi więc problem ze strefami itp ale pozostaje problem wyboru zasilacza dla żarówek zbudowanych w oparciu o diody LED.
    Myślę, że tylko nieliczni instalują diody LED "bo podoba im się takie światło" powiedzmy sobie szczerze - strumień z żarówek LED nie jest przyjemny dla oka więc znaczna większość osób montuje LEDy po to by mniej płacić za prąd. Niestety oszczędność większości osób kończy się z chwilą zakupu i montażu takich żarówek w oprawkach rzadko kto zmienia tez układ zasilacza. Okazuje się, że ma to kluczowe znaczenie jeśli chodzi o energooszczędność Naszej instalacji oświetleniowej.Sprawdzałem niedawno kilka prostych zasilaczy transformatorowych niewielkiej mocy część z nich charakteryzuje ssię znacznymi stratami rzędu >100% czyli np. po stronie wtórnej 6W a po pierwotnej ponad 12W. Wiadomo, że straty rosną wraz ze wzrostem mocy. Jaki zasilacz zastosować by minimalizować straty. Wiadomo , że nie wchodzą tu w grę ogromne moce bo żarówki LED dostępne są zaledwie do ok4W więc w przypadku 6 sztuk potrzeba zasilacza o mocy około 25W. I tu temat kluczowy jaki układ zasilania jest najekonomiczniejszy zarówno w zakupie/wykonaniu oraz w eksploatacji. Poważnie zastanawiam się nad transformatorem toroidalnym przy czym wyłącznik koniecznie po pierwotnej stronie.
    Co doradzacie?

    Ciekawostka: Zakupiłem LEDy o mocy 4W na 230V (GU10) i okazuje się, że takie źródło światła pobiera z sieci 42mA przy napięciu 232V co daje 9,66W !!! LEDy na 12V nie mają takiego przekłamania tam prąd pobierany przez źródło daje z napięciem moc znamionową deklarowaną przez producenta. Polecam uwadze LEDY na 230V.

    Pozdrawiam.
  • Poziom 13  
    Czytam to wszystko i przyznam się że się lekko zagubiłem :) ale by nie zakładać nowego tematu zapytam tu , a mianowicie szukam informacji na temat który mnie nurtuje mam w pokoju oświetlenie halogenowe 12 V halogenowe 4 x 30 W zasilacz około 250 W i tu pytanie czy mogę dotychczasowe halogeny zastąpić halogenami LED ?
  • Specjalista AGD
    Do autora tematu:
    Jeżeli zastosować chcesz 6 reflektorków LED 12V / 3V, to spokojne zasilić można je zasilaczem impulsowym 12V prąd 2-3A. Jest niewielki, obudowa najczęściej dość szczelnie zamknięta, cena około 40zł.

    Do Rekin:
    Jeżeli to toroid 250W, to możesz, ale same straty w transformatorze przekroczą moc pobieraną przez reflektorki LED. Moja propozycja jw.
  • Poziom 35  
    R_O_Y napisał:
    Sprawdzałem niedawno kilka prostych zasilaczy transformatorowych niewielkiej mocy część z nich charakteryzuje ssię znacznymi stratami rzędu >100%

    Tu kolego pojechałeś ostro po bandzie! Straty rzędu >100% spowodują, że niezależnie od mocy pobieranej na wyjściu układu nie ma nic, lub prawie nic!
    Cytat:
    Wiadomo, że straty rosną wraz ze wzrostem mocy.

    Tu kolejny kwiatek!
    Im większy transformator, tym MNIEJSZE straty. Sprawność malutkiego kilkuwatowego transformatorka to około 0,7, a transformatory toroidalne o mocy powyżej 100W mają sprawność około 0,95! Transformatory energetyczne o mocach megawatowych charakteryzują się sprawnością ponad 0,98.
  • Poziom 15  
    kreslarz napisał:
    R_O_Y napisał:
    Sprawdzałem niedawno kilka prostych zasilaczy transformatorowych niewielkiej mocy część z nich charakteryzuje ssię znacznymi stratami rzędu >100%

    Tu kolego pojechałeś ostro po bandzie! Straty rzędu >100% spowodują, że niezależnie od mocy pobieranej na wyjściu układu nie ma nic, lub prawie nic!


    Po czasie ale muszę wytłumaczyć... Więc nie chodziło mi o sam transformator i jego sprawność ale o zasilacz transformatorowy jako całe urządzenie. Przebieg doświadczenia:
    1/ mA na pierwotnym
    2/ A na wtórnym
    3/ V raz na pierwotnym, raz na wtórnym
    4/ obciążenie i pomiary
    5/ kalkulator i się okazuje
    moc pobierana z sieci jest o ponad 100% większa od mocy po stronie wtórnej to dość prosto wytłumaczone więc nie powinno być wątpliwości o co mi chodziło.