Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

straty w sieci c.o. w budynku Wspólnoty

08 Paź 2010 18:30 1928 9
  • Poziom 8  
    W systemie c.o. Wspólnoty (ok. 40 mieszkań, własna kotłownia gazowa) mamy taki problem, że co roku administrator tak nas podlicza, że z ogólnych kosztów na c.o. wydziela koszty ciepła wg indywidualnych liczników ciepła oraz koszty wody ciepłej użytkowej. Kwota będąca sumą tych dwóch pozycji ( c.o. wg liczników + kwota za ciepłą wodę użytkową ) jest odejmowana od kwoty całkowitej i kwalifikowana jako straty na sieci cieplnej oraz opłaty stałe. I tu problem, bo kwota tzw. strat cieplnych sięga ok. 70 % kwoty za c.o. wg liczników. Czy tak wielkie straty są możliwe. Budynek jest nowy (8 lat) a instalacje wykonane jako nowoczesny system wraz z preizolowanymi rurami wewnątrz budynku. Jak zweryfikować te "straty"? Przecież 70 % straty są chyba nie możliwe?
  • Poziom 23  
    Te straty to zapewne rozliczenie grzejników nie objętych rozliczeniem, czyli takich bez podzielników. Zapewne takie grzejniki są w waszych łazienkach, na klatkach schodowych oraz u mieszkańców kradnących ciepło poprzez kombinacje z podzielnikami. Może to też wynikać z ukrytej podwyżki za ciepło.
  • Poziom 8  
    Po pierwsze- to nie mamy podzielników, tylko liczniki ciepła dla każdego mieszkania. Po drugie - to grzejniki bez liczników, czyli na klatkach schodowych są wyłączone a jest ich w sumie tylko 6 w porównaniu do liczby ok. 160 grzejników w mieszkaniach (40 mieszkań średnio po 4 grzejniki na mieszkanie). Więc nawet gdyby były włączone to nie ta skala. Nie wydaje mi się też, aby w grę wchodziło "majstrowanie" przy licznikach lub grzejnikach, gdyż każdy licznik mieszkaniowy musi posiadać aktualne świadectwo legalizacji i posiada, bo pilnujemy tego.
    No niestety nie mamy we wspólnocie dobrej interpretacji tych "strat" i borykamy się kolejny rok w dopłatach do odczytów licznikowych. Kontrolujemy też obsługę kotłowni i wg umowy z nami nie ma możliwości oszukiwania, gdyż jest rozliczana wg zużycia ciepła odczytywanego przez nas na liczniku głównym za kotłem, gdzie mamy energię zużytą w GJ i znamy cenę za 1 GJ/zł, bo jest w umowie.
  • Poziom 23  
    No to robi się rzeczywiście ciekawie. Zajmowałem się kiedyś przez długi czas rozliczeniami i montażem liczników ciepła. Może w waszym wypadku występować przekłamanie pomiaru w związku z niewłaściwym montażem samych liczników, czujek pomiaru temperatury, lub uszkodzeniem jednego z elementów pomiarowych. Wszystko można sprawdzić, tylko należy wykazać chęć również ze strony dostawcy ciepła. W mojej karierze były podobne przypadki i częstą przyczyną był uszkodzony licznik ciepła. Każdy z liczników pokazuje kilka różnych pomiarów oprócz samego zliczania ciepła. Należy policzyć przepływy, porównać temperatury, trochę matematyki i można wyłapać takie wielkości. Licznik główny nie koniecznie mimo legalizacji musi mieć wszystkie elementy pomiarowe całkowicie sprawne. Może też poprzez niewłaściwy montaż naliczać błędnie. Montaż może być tak wykonany, że będzie generował dodatkowe przepływy, lub umiejscowienie czujek pomiaru ciepła może nie być adekwatne do temperatury wysyłanej do waszych mieszkań. Należy pamiętać, że w kotłowni mamy do czynienia z kilkoma temperaturami czynnika grzewczego i wynikają one z procesów mieszania i utrzymania stałych parametrów kotła. Ważnym czynnikiem błędu pomiarowego jest też pomyłka w montażu na powrocie lub zasilaniu. Na każdym liczniku jest to opisane i można to sprawdzić.
    Tak więc trochę matematyki, fizyki i nosa, a wszystko się wyjaśni.
  • Poziom 8  
    Ok, rozumiem zastrzeżenia Twoje, ale problem ten występuje w kilku sąsiednich Wspólnotach. Nie przypuszczam, aby wszystkie sieci zostały wykonane wadliwie z takimi błędami o których piszesz. Są wszystkie nowe, gdyż to jest nowe osiedle. Obsługujący kotłownię nie mógł instalować źle czujników bądź liczników, bo nie budował tych domów. Z tego co widzę w instrukcji samego licznika to nie da się inaczej zainstalować czujników temperatury jak w tych miejscach, w których są zainstalowane obecnie. Po sezonie grzewczym na wiosnę właściciel kotłów wymienił licznik główny w kotłowni, gdyż stwierdziliśmy, że nie miał aktualnej legalizacji. Zobaczymy na koniec roku co pokaże nowy licznik.
  • Poziom 23  
    Nie ma znaczenia czy budynek jest nowy czy stary. Jeśli licznik został wymieniony wraz z czujkami to zapewne czujki temperatury zostały zamontowane w miejsce starych. Ja piszę o dokładnym zastanowieniu się czy wszystko zostało zamontowane zgodnie z normami określanymi przez przepisy budowlane i producenta licznika.
    Praktycznie 70% instalacji nowych musi mieć wykonane poprawki aby były zgodne z założeniami norm i przepisów. Często winny jest już sam projekt.
  • Poziom 8  
    Dziękuję za pomoc. Oznacza to, że musielibyśmy sprawdzać z dokumentacją budowlaną? Ale w takim razie w jaki sposób czujniki temperaturowe zainstalowane w zdecydowanie innym miejscu mogą wpływać na złe wskazania licznika? Jeśli licznik zlicza natężenie przepływu i mnoży przez deltę T to znaczy, że czujnik musiałby być zainstalowany w miejscu gdzie ta delta T jest największa - czyli gdzie?
  • Poziom 23  
    Dla każdego licznika producent podaje odległości, długość odcinka prostego, przekroje rur i kąty mocowania czujników temperatury jak i rodzaj osprzętu jaki może się znajdować bezpośrednio przed lub za dokonywanym pomiarem. Określa też czy przepływomierz montowany jest na zasilaniu czy powrocie czynnika grzewczego. Wynika to z innej gęstości w zależności od temp. Poza tym tak jak pisałem wcześniej, w kotłowni mamy do czynienia z różnymi temperaturami czynnika grzewczego wynikające z procesów technologicznych samego kotła. Nie widzę jednak waszej instalacji, ale hipotetycznie jest możliwe pomylenie miejsca zamontowania czujnika temp od licznika ciepła. Możliwe jest też generowanie dodatkowego przepływu poprzez niewłaściwe zamontowanie samego przepływomierza. Najprostsza metoda to liczenia przepływu na całym budynku i porównanie z licznikiem głównym. Wart też sprawdzić jakie temp. wskazuje licznik główny i wasze liczniki w lokalach. Różnica temp. jeśli wszystko jest w tym samym budynku nie powinna być większa jak kilka stopni. Mówię tu o różnicy nawet 2-5 stC max. Jeśli jest większa na zasilaniu lub powrót jest mocno zaniżony w porównaniu ze średnią z mieszkań to coś tu nie gra.
    Wspomniałem też w poprzednich postach o samym projekcie. Projektanci to nie święte krowy i błędy bardzo często są w projektach. Tylko zdrowy rozsądek i trochę wiedzy może wykazać gdzie są błędy.
  • Poziom 8  
    No wydaje mi się, że różnica temperatur na wlocie i wylocie jest znacznie większa, ale sprawdzę.
  • Poziom 23  
    Różnica temp. dotyczy tej samej rury, czyli na wylocie z kotłowni i na wlocie do mieszkania ma wynosić jak najmniej. Jeśli jest to sprawna nowa instalacja to nie powinna być temp. niższa na wlocie do mieszkania od tej na wylocie z kotłowni niż kilka stopni (2-5).
    Analogicznie dla rury powrotnej średnia temp. ze wszystkich mieszkań i ta w kotłowni na powrocie powinna się zamykać w podobnym przedziale lub nieznacznie większym.