Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Honda CBR 1000 F i Honda VFR 750 RC36

knap1990 08 Paź 2010 19:13 3646 4
  • #1 08 Paź 2010 19:13
    knap1990
    Poziom 9  

    nie wiedziałem w sumie gdzie wrzucić ten temat :)

    mam kilka pytań dla doświadczonych już motocyklistów
    bo zamierzam zmienić motocykl na wiosnę
    na motocykl mam w planach wydać ok. 6000PLN
    i do głowy przychodzą mi tylko dwie opcje
    Honda CBR 1000 i VFR 750 RC36

    był bym wdzięczny za wszystkie informacje o tych sprzętach;)

    na tydzień motocyklem robie czasem do 3000km
    więc szukam czegoś niezawodnego i wygodnego
    czegoś na szybkie lokanle przeloty i czegoś na długie trasy w weekend, do czego idzie kufry zawiesić :)

    kuzyn ma CBR 600 f4 ale jakoś nie pasuje do mnie ten motocykl ( chociaż wielkich rozmiarów też nie jestem ) po prostu nie lubię niewygodnych motocykli
    wolę mieć parę KM mniej ale mieć komfort podczas jazdy

    on sam mówił że sprzęt sam w sobie jest nie do zdarcia i mocy nie brak, ale 3 godziny jazdy to max i potem trzeba kości rozprostować :)

    o innej marce nie myślałem, ale jeśli ktoś ma jeszcze jakiś motocykl nie do zdarcia to chętnie o nim posłucham :)

    0 4
  • #2 10 Paź 2010 08:28
    kamil907
    Poziom 28  

    Te starsze Hondy są dosyć wygodne i - jeśli znajdziesz niezajechany egzemplarz - to na prawdę bęzawaryjne. Z tym, że w tej cenie polecał bym raczej Suzuki GSF 600 Bandit bo przynajmniej jakoś to wygląda, jest zdecydowanie wygodniejszy, sporo nowszy i również bezawaryjny, a jeśli potrzebujesz większej mocy to jest też GSF 1200.

    -1
  • #3 11 Paź 2010 17:59
    knap1990
    Poziom 9  

    nie chce żadnej 600-ki bo potrzebuje raczej momentu obrotowego a nie 100000KM przy 14000obr/min

    a do tych banditów jakoś nie jestem przekonany

    0
  • #4 15 Paź 2010 22:50
    Andiv
    Poziom 32  

    VFR to dobry wybór. Silnik ciągnie już z niskich obrotów, motocykl jest masywny, ale bardzo dobrze sie prowadzi, heble ma niezłe, łatwo dostaniesz mocowania do kufrów, no i piękny dźwięk vki :) . Jeździłem taką jeden sezon. Śmiało mogę polecić.

    1
  • #5 24 Paź 2010 10:46
    MikiZ
    Poziom 10  

    Trochę ograniczony budżet powoduje szukanie czegoś taniego. Radził bym zastanowić się ile jeszcze zostanie Ci kasy ewentualne kosty wymiany świec, płynów, klocków itp. Licz się z tym, że za regulacje V-ałki zawsze liczą sobie więcej, poza tym nie pamiętam jak one mają regulowane luzy zaworowe, a tu też różnica w serwisie.
    VFR osobiście nie jeździłem ale rozrząd masz tam na kołach zębatych i mój kolega lubił te motocykl. Osobiście wolę coś ćwierć tonowego więc skłaniał bym się ku CBR. Silnik V-ałki za to inną ma charakterystykę.
    Napewno na trasę to coś cięższego, na miasto natomiast coś zwinnego. Też nie lubie 600-setek, bo przy moich 186 cm to trochę za małe gabarytowo. Ostatnio miałem CBR 1100 na wtrysku i do jazdy na solo polecam, natomiast na trasę z pasażerem troszkę mnie ten motocykl rozczarował.
    Jest jeszcze taki troszkę zapomniany motocykl jak Yamaha FJ1200, albo Suzuki GSF 1100 - duże ciężkie, acz już nie z tej epoki.
    A jeżeli chodzi o cechy wizualne (o gustach się nie dyskutuje) to jeżeli CBR to tylko Dual, bo "mydelniczki" strasznie nie fajne ;)
    Pozdrawiam

    1