Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Problem z monitorem, stan czuwania, płyta główna?

08 Paź 2010 22:41 2111 11
  • Poziom 8  
    Cześć wszystkim. Pozwolę sobie skopiować moje posty z innego forum, ponieważ sprawa jest strasznie frustrująca i zapomniałem, że jest przecież niezawodna elektroda. Na początek pierwsza część dochodzenia, razcej lipna, ale może pomoże doświadczonym w rzeczywistej diagnozie problemu mojego PC.

    Cytat:
    Cześć wszystkim.

    Niedawno wpadłem na wspaniały pomysł wymiany boxowego coolera od CPU w moim PC.
    Cała operacja przebiegła nadzwyczaj dobrze (tak jak kilka razy w przeszłości).

    Problem zaczął się gdy wszystko podłączyłem i uruchomiłem blaszaka. Pierwszy
    zaczął szwankować BQ SP 400W, zaczął piszczeć (nie wiem jak mogło to się stać,
    jedyne co zrobiłem to wykręciłem go z obudowy - jak wiele razy przedtem). Stary
    chieftec ponownie nie zawiódł i siedzi w budzie cicho jak mysz pod miotłom.
    Jednak jak pewnie zauważyliscie mój temat nie jest o zasilaczach (to tylko mały
    bonus do nowego cichego chłodzenia, które nie mieści się w obudowie...).

    Problem tkwi ww monitorze lub GPU. Tak, Samsung i radeon hd4850, znają się już
    długo i jak dotąd oprócz jednego ekscesu Samsunga, który wylądował w serwisie nie było
    z tymi dwoma problemów. Aż do teraz. Po starcie komputera, przez chwilę w lewym górnym
    rogu monitora świeci się monit "Analog - Digital" po czym wywala error
    "Check Digital Cable" - naczy to teraz, bo jeszcze chwile temu monitor "wykrywał"
    urządzenie od grafiki i przechodził jakby w tryb uśpienia (migajace światełko dookoła przyisku POWER).
    Pamietając o grzechach Samsunga, pierwsze zwróciłem uwagę na niesfornego LCDka...
    Czym prędzej podłączyłem laptopa przez inny kabel (D-sub) i nakazałem stanowczo
    wyświtlić obraz na monitorze zewnętrznym. Ku mojemu zdziwieniu koleżka mnie posłuchał...
    Zniesmaczony popatrzyłem na GPU. Aby wyeliinować winę kabla do działającego na 99%
    D-suba dodałem nowoczesną przejściówkę i podłączyłem do Radeona. To samo... W zależności od humoru -
    stan uśpienia albo error o kablu... Odłączałem już dyskm dvd, cooler procka..., cooler grafiki,
    nic... dalej to samo. Pomóżcie. Dla ułatwienia napiszę kombinacje jakie robiłem.


    - Stary kabel GPU + monitor (zmiana portów), FAIL (Check Digital Cable).
    - Nowy kabel D-Sub + przejściówka, GPU + monitor (zmiana portóW), FAIL (Check Digital Cable).
    - Nowy kabel D-Sub, laptop + monitor, VICTORY (działa).


    Czyżby uwalona grafika? Jeśli tak to od czego, wyjąłem ją tak samo jak kilkadziesiąt razy
    kiedyś, nie ruszałem jej. Leżała spokojnie i czekała. Wszystko się kręci w biosie nie ma żadnych
    pisków. Wiem, muszę dorwać inną kartę i spróbuję... Ale na chwile obecną co można jeszcze
    wyelimnować? Za mocno przkręcona płyta główna, brudne styki (nie mam IPA, a nie jestem pewny czy denaturatem mogę je przeczyścić).
    Już nie mam sił do tego .



    Następnie część druga, w której dochodzę do wniosku, że to chyba uwalona płyta główna jest przyczyną.

    Cytat:
    2 gb ram kingston.

    Intel C2D 2,2 GHz.

    Radeon HD4850.

    BeQuiet SP 400W.

    Płyta główna Asus P5LD2.







    Zasilacza nie wymieniałem osttanio, po porstu teraz zaczął pisać. Wymieniłem chłodzeniena procesorze no i teraz nie startuje. Włączam go na gazecie i odpalam śrubokrętem, dalej monitor w stanie czuwania. Wszystkie wiatraczki się kręcą jednak SPEAKER płyty milczy (nie ma charakterystycznego pik) po za tym przycisk restu nie działa (muszę odłączać zasilacz). Coś mi się wydaje, że padła płyta albo proc (w to wątpie). Chyba, że ponoć mogą to być ramy jednak nie ruszałem ich więc to razcej także odpada (wypiełem teraz na próbę 2 kości, ponieważ 3 i 4 nie mogę, zasłanie je nowy wypasiony cooler...).
    Podpinanie innej (sprawnej) grafiki na PCI-E nie daje rezultatów. Kartą PCI nie dysponuje. Kurna tyle razy znajomym kompy czyściłem i składałem, a zrąbało się właśnie mi i nie mam pojęcia dlaczego.







    Tak to teraz odpalam i dalej to samo:

    Problem z monitorem, stan czuwania, płyta główna?


    Pomóżcie.
  • Poziom 18  
    może wyjścia DVI i D-Sub na śledziu od tego wyciągania grafiki z płyty głównej "poluzowały się", zahaczyłeś kartą o obudowę i się naderwały? Albo zimne luty się pojawiły w tychże miejscach
  • Poziom 8  
    Ale problem występuje również z inną kartą graficzną (sprawną na 99%).
    Resetowanie BIOSa nie przyniosło żadnego efektu.
  • Spec od komputerów
    Proponuję zdemontować nowe chłodzenie procesora, zdemontować procesor, obejrzeć styki w gnieździe czy wszystkie na jednakowej wysokości. Zamontuj procesor ze starym chłodzeniem i sprawdź czy się uruchomi.Przy okazji, jak będziesz miał zdemontowane chłodzenie zdemontuj i zamontuj z powrotem RAM który jest pod chłodzeniem.
  • Poziom 8  
    Przypuszczałem, że tak to się skończy i odwlekałem, bo baaardzo mi się nie chce. Może to przez backplate nowego coolera? Za mocno skręciłem czy coś?
    Spróbuje. Jeśli to nic nie da to chyba płyta... Procka myłem z pasty używając małej ilości denaturatu na waciku.
  • Poziom 18  
    KolejnyUser napisał:
    Ale problem występuje również z inną kartą graficzną (sprawną na 99%).
    Resetowanie BIOSa nie przyniosło żadnego efektu.


    aaa chyba że, więc pewnie "mocno" montowałeś procesor i zrobiłeś jakieś uszkodzenie typu mikropęknięcia ścieżek albo uszkodzone SMDki
  • Poziom 33  
    Zaryzykuję i powiem, że jak dla mnie to płyta główna...
    Pozostaje sprawdzanie i eliminacja wszystkich elementów jeden po drugim. Skoro grafikę podstawiałeś, monitor sprawny to można im dać spokój. Inne bebechy dają inne objawy niż te co podajesz.
    Bardzo możliwe że po prostu miałes pecha i coś odeszło do krainy wiecznego krzemu... Sam kiedyś załatwiłem grafikę tylko tym że złapałem ją za radiator, elektryczność statyczna :-(
  • Poziom 8  
    Po założeniu strego chłodzenia bios rusza, komputer startuje, jest pip, a nastepnie pip pip. Obraz jest. Prosi o płyte albo podłączenie dysku. Lipne chłodzeni, czy za mocno przykręcam? spróbuję raz jeszcze. Teraz wiem, że sprzęty jest sprawny.
  • Poziom 27  
    Witaj.
    Takie "srutututu... pęczek drutu...) było dobre ale dla procesorów z małymi radiatorami, bez ciężkich cooler'ow. Pamiętaj, że każdy spory radiator z wentylatorem a także każdy kabelek a jak widać na Twoim zdjęciu jest ich trochę i to całkiem grubych może powodować napięcia fizyczne w płytkach PCB (karty graficzne, muzyczne, płyta główna karty sieciowe itp.). Prowadzi to w prostej linii i do pęknięć między warstwowych w płytkach i/lub przy złączach. Proponowałbym wypiąć z tej płyty wszystko co nowe i po kolei uruchamiać nowe podzespoły! Niestety jest to trochę mozolne ale przynajmniej będzie wiadomo gdzie "stanie". I podstawowa zasada "nic na siłę, wszystko młotkiem" nie jest w tym przypadku zastosowalna!
    Pzdr.
  • Poziom 8  
    Jak napisałem, założyłem stare chłodzenie i widzę biosa (tylko jest monit o braku dysku). Ponownie wykorzystałem nowy cooler i problem się powtarza...
    Nie mam pojęcia o co chodzi, czy za ciasno przykręcam blackpate, daje podkładki jak na cholernej instrukcji czemu to nie działa... Mam ochotę kogoś zdzielić :).
  • Poziom 27  
    A tasiemki od dysku? Sprawdzone? Ustawienia BIOS'u też? Proponuję trochę spokoju to nie łapanie pcheł, po co od razy brać się do bicia?. Jeśli wyświetla się ekran BIOS'u to jakie są ustawienia dysku (dysków), wykrywa coś, co z zegarem, czy przypadkiem się nie resetuje za każdym razem?
  • Poziom 8  
    Przepraszam, za post pod postem, ale niech to będzie nauczka dla innych. Za mocno przykręciłem pewne śróbki i procek widocznie był ściśnięty za bardzo...
    Nie warto przesadzać... Tak przynajmniej wnioskuje, bo już wszystko się włącza jak należy. Teraz tylko to sklece do kupy i dam znać jakie efekty. Wszystkim dzięki za pomoc :). Sam także czegoś się nauczyłem...



    Edycja.
    I wszystko chodzi, a chłodzenie wcale nie jest ciche, będę musiał zmienić wiatrak :)...