Witam. Posiadam poldka 1.6 na wielopunkcie i odkąd go mam czyli 2 lata chodzi nierówno na benzynie tzn telepie go, a z tyłu słychać jakby wypadały zapłony. Jakiś miesiąc temu wziąłem się za niego i tak: wymieniłem bak paliwa, sprawdziłem pompę paliwa (daje 3.0 bar), wymieniłem filtr paliwa i doszedłem do wtrysków. Podmieniłem chyba z 5 kompletnych listew wtryskowych i na jednych chodził lepiej a na drugich gorzej. W końcu trafiłem na taką, że jest niby jest w 100% sprawna. Po zamontowaniu nie chodził na niej dobrze, ale po przejechaniu parudziesięciu km na benzynie zaczął chodzić w miarę równo ale nie idealnie - coś tam jeszcze kulał na biegu jałowym. I teraz tak rano chodzi zawsze równo na benzynie, ładnie odpala, przełączam na gaz, zrobię trasę / miasto, przełączam na benzynę i chodzi nie równo jak cholera. Czy to na pewno może być wina wtrysków? Może jakiś czujnik podaje złe wartości do sterownika? Czujnik temp. podmieniłem i jest to samo, kontrolka awarii sie nie zapala. Zamontowaną mam instalacje gazową i na niej chodzi równiutko. Emulator wtrysków jest na przekaźniku. Sonda lambda jest nowa (zero poprawy po wymianie), przewody WN i świece są dobre - z resztą odkąd go mam wymieniałem już świece i przewody 3 razy, a na benzynie nadal nie chodził tak jak trzeba.
Proszę o podpowiedź jakie czujniki mogą być za to odpowiedzialne? Może czujnik prędkości? Choć jak się toczy samochód to ma podwyższone obroty, a jak się zatrzyma to spadają. Kompa resetowałem i w pętli zamkniętej i otwartej i chodzi tak samo. Czy może to być wina samego komputera?
Pozdrawiam i proszę o pomoc. Może ktoś ma jakiś konkretny pomysł.
Proszę o podpowiedź jakie czujniki mogą być za to odpowiedzialne? Może czujnik prędkości? Choć jak się toczy samochód to ma podwyższone obroty, a jak się zatrzyma to spadają. Kompa resetowałem i w pętli zamkniętej i otwartej i chodzi tak samo. Czy może to być wina samego komputera?
Pozdrawiam i proszę o pomoc. Może ktoś ma jakiś konkretny pomysł.