Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Porażenie prądem w drukarkach Lexmark, Dell oraz IBM

Krzysi0 22 Wrz 2004 12:24 5005 7
  • 20.09.2004
    Użytkowanie niektórych modeli drukarek laserowych Lexmark, IBM oraz Dell może być niebezpieczne dla zdrowia i życia konsumentów, ponieważ grozi porażeniem prądem – poinformowała Prezesa UOKiK firma Lexmark



    Testy prowadzone przez spółkę Lexmark wykazały, że zagrożenie dla użytkowników w postaci porażenia prądem spowodowane zetknięciem się z naelektryzowaną, metalową częścią urządzenia stwarzać mogą następujące drukarki laserowe: Lexmark (model E232, E232t, E330, E332n oraz E332tn), IBM (model Infoprint 1412 i 1412n) oraz DELL (model 1700 oraz 1700n). Zagrożenie to występuje jedynie w sytuacji, gdy drukarka nie jest prawidłowo podłączona do źródła napięcia z uziemieniem.

    Zgodnie z informacjami przekazanymi do UOKiK, Lexmark rozpoczął akcję wycofywania z rynku wskazanych modeli drukarek. Prośbę o zwrot urządzeń spółka przekazała dystrybutorom. Jednocześnie Lexmark oraz sprzedawcy kontaktują się z osobami, które dokonały zakupów w celu dokonania zwrotu drukarek.

    Dodatkowe informacje na temat prowadzonej akcji można uzyskać w firmie Lexmark pod numerem telefonu (0-prefiks-12) 290 14 05. W piśmie przekazanym do UOKiK, spółka zaznaczyła, że dotychczas nie doszło do wypadku z udziałem osób korzystających z ww. urządzeń.

    Niniejszy komunikat prasowy oparty jest na piśmie skierowanym dobrowolnie przez przedsiębiorcę do UOKiK i ma na celu ochronę interesów konsumentów. Prezes Urzędu nie wydał w tej sprawie decyzji na podstawie ustawy o ogólnym bezpieczeństwie produktów, a tym samym nie zobowiązał spółki Lexmark do wycofania produktu z rynku ani odkupienia go od konsumentów.

    Dodatkowe informacje:

    Elżbieta Anders, Rzecznik prasowy UOKiK
    Departament Współpracy z Zagranicą i Komunikacji Społecznej
    Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów
    Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
    Tel. (22) 827 28 92, 55 60 106, 55 60 314
    E-mail: eanders(malpa)uokik.gov.pl


    ---
    Źródło Urząd Ochrony Kunkurencji i Konsumentów
    http://www.uokik.gov.pl/index.php?id=p_news&o...0&samSession=a12046b3a26dfe842e6de550a7ddb001

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • #2
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #3
    blackpower
    Poziom 17  
    Fakt, faktem ze kupilem ostatnio drukarke E232 i pochodzila trzy dni. Zwarcie i poszedl dym, po wlaczeniu jej do sieci bezpieczniki wywalaly w instalacji. Wyslalem ja do krakowa do serwisu Lexmarka na ich koszt i naprawili a nastepnie odeslali po trzech dniach. Nikt mi nie proponowal wymiany drukarki na inny typ, a kupilem juz ich troche do firmy. Wiec nie wiem czy sie martwic i wydzwaniac do nich czy nie? Najgorsze jest to ze drukarki pracuja i nie moge pozabierac pracownikom ich na wymiane. Na razie czekam na rozwoj sytuacji, poki co jedna tylko sie spalila :D
  • #5
    etedio
    Poziom 24  
    kolejny przykład na to, że trzeba mieć instalacje z uziemieniem :P :P :P

    przecież wszystko z bolcem "wiszącym w powietrzu" będzie bardziej lub mniej kopać,

    a potem jeszcze użytkownicy wrzeszczą, że jest niebezpieczne, bo jak się jedną ręką dotknie obudowy kompa a drugą kaloryfera to kopie, no tak, jak kopie to pewnie winny jest producent :P
    albo potem są zakłócenia w radiu, komputer się wiesza, karty telewizyjne szaleją itd.

    może by zrobić kampanię edukacyjną :wink:
  • #6
    Robert B
    Poziom 43  
    Pomysł dobry, ale to wszystko jest w instrukcjach obsługi sprzętu, których po prostu ludzie NIE CZYTAJĄ. Jak ich zmusić do przyjęcia tej odrobiny służącej przecież im wiedzy? Nie mam pojęcia a chyba od tego trzeba zacząć :) Może ktoś ma jakiś pomysł? Jedyne co mi przychodzi do głowy to krzyknąć wielkim głosem:
    :shii: LUDZIE! CZYTAJCIE! TO NIE BOLI! :shii:
  • #7
    Andrzej Maciejewski
    Poziom 20  
    [quote="Robert B"]LUDZIE! CZYTAJCIE! TO NIE BOLI![/size][/b] :shii:[/quote]
    Otóz boli, bo zaczyna sie od:"Gratulujemy zakupu naszego sprzętu, jesteśmy pewni, że spełni wasze oczekiwania ..... i takprzez parę stron, gdzieś znajdują się uwagi typu: nie rzucaj skórki od banana na ziemię bo ktoś może sie przewrócić i doznać uszczerbku na zdrowiu .... a na koniec urzadzenie jest chronione patentami, stanowi własnośc intelektualną, ...."
    To dla mnie czytanie takich bzdur nie ma zupełnie sensu ale rozumiem, że producent pisząc instrukcje musi to wszystkko wypisywać, żeby nie przegrać ewentualnego procesu z kombinatorami sądowymi. Ostatni przykład to PKP kontra ofiara pobicia porzucona na torach przez bandytów (PKP pozywa nie bandytów tylko nieprzytomną ofiarę).
    Są problemy: co pisać, co czytać.
    Może rozwiązaniem były by instrukcje pełne i instrukcje typu "szybki start".
  • #8
    Robert B
    Poziom 43  
    Oczywiście. Obok pełnej instrukcji "Szybki Start" też powinien być. Cały czas mam jednak na myśli prawidłowo napisane instrukcje, szybkie starty, opisy przycisków i lampek itp. których i tak ludzie nie czytają bo uważają że urządzenie będzie za nich myśleć - stąd mój apel :) Co do komputerów to jestem gorącym zwolennikiem t.zw. Komputerowego Prawa Jazdy. Byłoby mniej narzekań typu wirus, komp zamulony, dialer itp. Gdyby ludzie jeździli samochodami tak, jak używają komputerów to strach byłoby wyjść na ulicę. Ale to uwaga na zupełnie inny post :)