Witam.
Mam takie pytanko w sprawie radyjka tti 550.
Myślałem że to złom już bo gościu co naprawia telewizory powiedział, że coś tam procesorek nie daje sygnału i kiszka.
Ale sam sprawdziłem i po podłączniu zasilania radyjko się włącza normalnie. Ale po ponownym włączniu już tylko świeci podświetlenie.
Dopiero po odpięciu przewodów zasilających na parę godzinek pomaga i znów włącza się, można przełączać kanału ale nie wolno zgasić wyłącznikiem bo znów tylko podświetlenie będzie.
Czy to może nie wina któregoś kondensatora skoro musi radio poleżeć odpięte by znowu zadziałało.
Mam takie pytanko w sprawie radyjka tti 550.
Myślałem że to złom już bo gościu co naprawia telewizory powiedział, że coś tam procesorek nie daje sygnału i kiszka.
Ale sam sprawdziłem i po podłączniu zasilania radyjko się włącza normalnie. Ale po ponownym włączniu już tylko świeci podświetlenie.
Dopiero po odpięciu przewodów zasilających na parę godzinek pomaga i znów włącza się, można przełączać kanału ale nie wolno zgasić wyłącznikiem bo znów tylko podświetlenie będzie.
Czy to może nie wina któregoś kondensatora skoro musi radio poleżeć odpięte by znowu zadziałało.