Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Diora - i nie tylko. Przemyślenia konstrukcyjne.

PZ IX 11 Oct 2010 23:43 24951 194
Altium Designer Computer Controls
  • #151
    User removed account
    User removed account  
  • Altium Designer Computer Controls
  • Altium Designer Computer Controls
  • #153
    TOMI
    Service technician RTV
    dj-MatyAS wrote:
    Moim ulubieńcem (pewnie dlatego, że mam) jest M 8011. Kupiłem ponad 30 lat temu w sklepie z towarem ze zwrotów gwarancyjnych (były takie - można było trafić na M 8010, lub 11 za 30% seny sklepowej -

    Sklep na ulicy żelaznej ?? Jest tam jeszcze coś?? W sklepach Bomisu chyba nie było towaru sprzedawanego w całości.
    Osobiście M80XX to także moje typy nr jeden. Małe podręczne precyzyjna mechanika. Do walizki DJ-skiej wchodziło mi dwa plus PW8010 i nieszczęsny MSD1405 jako rezerwa. Do tego 2 paczki niewielkie i na osiemnastkę mogłem jechać nawet autobusem pakując wszystko na wózek na dwóch kółkach. Takie to były czasy lat 80 rodem z Akademii Policyjnej czy Lodów na Patyku.
  • #154
    kaem
    Level 28  
    Motronic wrote:
    TOMI wrote:
    Przecież to tam w latach siedemdziesiątych poprzedniego wieku zaczęto stosować najwięcej nowinek techniki powszechnego użytku..

    I znów będzie, że foruję pewną formę. Ok.
    ZRK-pierwsi ( w kraju) produkowali radio przenośne - Szarotka, ("turysty" nie licze, ile ich było?). Ok, to kopia Siemensa Grazietty, ale przytoczona tu Elizabeth Diory to Sanyo.
    -pierwsi (w kraju) zrobili radio samochodowe
    -wcześniej niz Diora zaczęli stosować obwody drukowane
    -jako jedyni byli zdolni zakonkurować z DDR-owskim Sternem-Eroica na ich Beethovena.

    Trochę bez sensu te licytacje, które zakłady co zrobiły jako pierwsze. Przecież wiadomo, że o tym "kto, co i kiedy" decydowali towarzysze z ministerstwa i zjednoczenia. Trochę (nie całkiem) zaczęło się to zmieniać tuż po stanie wojennym (tzw. "reforma gospodarcza" i zasada "3xS"). To właśnie wtedy np. do producentów tunerów, oprócz Diory, ZRK i Radmora, dołączyła Eltra, a filie ZRK w Lubartowie czy Eltry w Rzeszowie usamodzielniły się. Co było po 1989 roku to wiemy...
  • #155
    User removed account
    User removed account  
  • #156
    TOMI
    Service technician RTV
    dj-MatyAS wrote:
    Dokładnie tak - też ALPS zamiast oryginału?

    Alps jest wyrocznią, oczywiście standardowo ze zmianą C (zmniejszenie) na wejściu. Choć z czasem zauważyłem (nie wiem czy tylko ja) że twarda głowica szybciej niszczy taśmę Dlatego głowicę zmieniałem co rok. Docelowo Alps działał w M7020 a w cegłach MX najczęściej choć testowałem wiele stożków.
  • #157
    User removed account
    User removed account  
  • #158
    TOMI
    Service technician RTV
    Za obserwowałem to zjawisko na niektórych kasetach, może i gorszych, bo piłowanych non stop na imprezach okolicznościowych i nierzadko jeden utwór odtwarzany był sukcesywnie a sąsiedni rzadko, a raczej wcale. Tu dało się to zauważyć zarówno słuchowo jak i wizualnie ową utratę. Natomiast na MX efekt nie był zauważalny w skali roku.
    Napisałem na gorszych kasetach, ponieważ na imprezach grałem najczęściej z kopi, a perełki w domu leżały i leżą ok 200 kaset. Może to i nie dużo, ale jak na italo disco i disco podobne to nie mało.
    Z polskich kaset co się nadawało to Ferrum Forte i już u schyłku lat 80 kasety z Lubartowa do sekretarek, które można było kupić na Wolumenie, a były nie złe jakościowo.
  • #159
    dybas
    Level 38  
    dj-MatyAS wrote:
    Przykładowo - Mechanika stosowana w M80** i 90** (na marginesie - jedna z lepszych konstrukcji magnetofonowego napędu jaki spotkałem, a na dodatek całkowicie nasza - krajowa; Polska) w wersji z mechanicznymi klawiszami - nie do zajechania, ale w wersji "miękkiej" jedno z większych nieporozumień w historii napędów magnetofonowych.
    Pozdrawiam.

    Zatem podróż sentymentalna trwa. Dorzucę kilka słów. Też mam jeszcze M-8010 kupiony za 25% ceny za pierwszą pensję w 1985 roku. Napisałeś, że swój kupiłeś przed 30 laty. Chyba przed 1980 ich nie było. A mechanizm kasetowy K-520 nie był krajową konstrukcją ale licencyjną. Chociaż zgadzam się, że to bardzo udana konstrukcja, gubił ją fatalny montaż. Właściwie od razu do poprawki. Długowieczna też nie była: pasek od licznika pękał sam, pasek sprzęgła wyciągał się (brak AUTO-STOP), sprzęgło minimalnie zabrudzone i już wyskakiwało przy odtwarzaniu. Niemniej z głowicą Alps (ale nie z tych najtańszych), przekonstruowanym wzmacniaczem odczytu i Dolby C grał (i gra) że hej. Najlepszy był M-7020. Preferowałem kasety TDK: AD-X, SA-X, oraz Maxell XL I-S, XL-II-S, na koniec używałem Basf Chrome-Maxima. Krajowe, poza Ferrum-Maxi były do niczego.
  • #160
    User removed account
    User removed account  
  • #161
    marian1981.02
    Unitra equipment specialist
    Też czytałem że ten mechanizm to nasz, opracowany w 1982 roku.
  • #162
    TOMI
    Service technician RTV
    Jeszcze jedno spostrzeżenie do awaryjności polskich sprzętów. Pamiętam na przykładzie Kasprzaka gdy nagle sprzęt przestał być awaryjny jak wprowadzili plombowanie sprzętu takimi plastikowymi kapturkami z plasteliną. Awaryjność sprzętu spadła o 80% w mieście gdzie mieszkam. Czyli z tą awaryjnością to przesada. Jedynie co padało w czasie to przełącznik zapis odczyt (słynny isostat).

    Ach zapomniałem o UL1901 tragedia. Kategorycznie wymiana na Koreańczyka, bo Chińczyków wtedy raczej jeszcze nie było.
  • #163
    User removed account
    User removed account  
  • #164
    TOMI
    Service technician RTV
    Motronic wrote:
    TOMI wrote:

    Ach zapomniałem o UL1901 tragedia.

    A co ty chcesz od tego regulatora obrotów?

    Dość zawodny, a w połączeniu z konstrukcją do mechanizmu Kasprzaka nie porozumienie. Chwila nie uwagi zwarcie potencjometru regulacyjnego do masy obudowy i stabilizacja załatwiona
  • #165
    dybas
    Level 38  
    To silniki były winne, a nie UL1901. Do tego układ regulatora nie zapewniał stabilności długookresowej. Zwarcie ślizgacza potencjometru do masy skutkowało gwałtownym wzrostem prędkości, ale nie żadnym uszkodzeniem. Dopiero pojawienie się silników z importu zlikwidowało problem. Kwestię oryginalności rozwiązania mechanizmu kasetowego postaram się wyjaśnić u źródeł.
  • #166
    TOMI
    Service technician RTV
    dybas wrote:
    To silniki były winne, a nie UL1901. Do tego układ regulatora nie zapewniał stabilności długookresowej. Zwarcie ślizgacza potencjometru do masy skutkowało gwałtownym wzrostem prędkości, ale nie żadnym uszkodzeniem. Dopiero pojawienie się silników z importu zlikwidowało problem. Kwestię oryginalności rozwiązania mechanizmu kasetowego postaram się wyjaśnić u źródeł.

    Mógłbym się zgodzić, ale silnik nie mógł się zepsuć nagle. Przed kręceniem potencjometrem działał ok, a po zwarciu do masy już nie był taki stabilny w czasie. Pływał dość często, ale faktycznie nie agresywnie.
  • #167
    marian1981.02
    Unitra equipment specialist
    Popieram, stabilizatory szalały po latach.
  • #168
    User removed account
    User removed account  
  • #169
    User removed account
    User removed account  
  • #170
    TOMI
    Service technician RTV
    Zostawmy tego UL-a a zajmijmy się tematem.
    Najbardziej znienawidzone moje typy to RM Maja i klony późniejsze, oraz RMS Kondor. Konstruktorom powinni zabrać dożywotnio licencję na konstruowanie.
    Może jakieś wrażenia z napraw ?
  • #171
    User removed account
    User removed account  
  • #172
    marian1981.02
    Unitra equipment specialist
    Condor :arrow: Ładny z wyglądu, kiepska mechanika, te sterowanie silniczkiem i przekładnią ślimakową to też szczyt.
  • #173
    User removed account
    User removed account  
  • #174
    kaem
    Level 28  
    A propo's "Condora", na oryginalnych czeskich kościach mocy, wzmacniacz był wrażliwy na zakłócenia od np. styków w pralkach, lodówkach, itp. Po uszkodzeniu się układu (kumpel zrobił jakieś zwarcie przy grzebaniu) i wymianie na krajowy, u kumpla zakłócenia znikły.
  • #175
    User removed account
    User removed account  
  • #176
    Krzysztof L.
    Level 34  
    Tak ,tak. Tam każdy kanał (L, P) pracuje na podwójnym TBA. Głośnik główny Tesli, "góra" Tonsil. Był to GDW, w takiej ładnej pierwszej wersji ZG10C stosowany bodajże...
    W sumie Condor dobrze brzmiał, jak na puszkę z masy plastycznej :)

    dj-MatyAS wrote:
    Głowice do 146 kupowało się hurtem. Najpierw organoleptycznie wybierało sie spośród wszystkich jakie były w sklepie te, które chociaż wyglądały przyzwoicie (bez pęcherzyków nie zalanego żywicą powietrza i z w miarę równymi rdzeniami)...


    Faktycznie Macieju, mam worek różnych modeli nowych głowic magnetofonów ZRK szpulowych i rzeczywiście jest z kilkoma coś nie ok; mianowicie te nierówno osadzone rdzenie. To był kłopot produkcyjny niemożliwy do wyeliminowania?
  • #177
    User removed account
    User removed account  
  • #178
    TOMI
    Service technician RTV
    Motronic wrote:
    Quote:
    Tak w ogóle, co siedziało w Condorach jako wzmacniacz?

    Mostek na MBA810AS. Układ nie miał klasycznego odwracacza fazy, jak pełnoprawny wzmacniacz mostkowy, co w tym przypadku -MBA nie miały wejścia odwracającego i nie odwracającego było by wskazane.
    Symetria (czyli 0V na wyjściu) była realizowana potencjometrem, o ile dobrze pamiętam.

    Dokładnie. UL1481 sam z siebie odwracał fazę sygnału, czyli wystarczyło out jednego wzmacniacza podłączyć pod in drugiego i wychodził nam mostek. Symetria, a właściwie wzmocnienie było ustawiane potencjometrem, jednak nie była to regulacja 0V ponieważ na głośniku było 1/2 Ucc, a że na obu końcówkach, to nie przeszkadzało.
    Jak widziałem że klient wnosi Condora do naprawy to od razu globusa dostawałem, brzydkich słów padało tyle że człowiek o mało co nie nauczył się ich używać na co dzień. Ciekawe jak była przemyślana technologia składania tego (moim zdaniem) bubla, choć grał bardzo ładnie.
  • #179
    karnak
    Level 21  
    Dj-MatyAS pisał o swoim 8011.KAŻDY kto posiadał ów "nowoczesny sprzęt" wolał najtańszego Technicsa z Pewexu ,bo dźwięk nie "pływał',miał jednoukładowy dolby B ,C, [a nie często jakieś CNRS sklecone z tranzystorów] ,miękką mechanikę nie trzeba było raz na rok wymieniać głowicy ,regulować skosu itp.Był [i jest],to sprzęt dobry do grzebania,o słabych walorach użytkowych.Choć sam mam ,wzmacniacz WS 442[przerobiony przez siebie],to polskie magnetofony z lat 80-tych,a zwłaszcza z seri 80xx uważam za słaby sprzęt.Za to bardzo pozytywnie oceniam profesjonalny szpulowy "koncert" na którym miałem okazję pracować[nr.fabryczny 4],też produkcji "Kasprzaka". Sprzęt tamtych lat odpowiadał czasom,ogólnie był raczej mierny z racji ogólnych braków,braku powtarzalności i rygoru technologicznego,ale zdażały się perełki .Pozdrawiam.


    Regulamin p.15
    (dj-MatyAS)
  • #180
    Krzysztof L.
    Level 34  
    Motronic wrote:
    Quote:
    Tak w ogóle, co siedziało w Condorach jako wzmacniacz?

    Mostek na MBA810AS.


    Ale niemieckie TBA również były stosowane :) Suma sumarum to samo.