Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Gitara elektryczna + komputer. Jak podłączyć?

10 Paź 2010 17:30 8339 10
  • Poziom 14  
    Witam
    Zamierzam kupić gitarę elektryczną. Jednak nie mam do niej piecyka i chcę zaoszczędzić na tym wydatku. Posiadam tylko komputer, wzmacniacze (m.in.:Toscę 303 i amatora 2 i końcówki mocy).
    Interesuje mnie sposób podłączenia gitary do komputera i wzmacniaczy. Interesują mnie wypowiedzi przede wszystkim osób, które zrobiły już coś takiego lub znawców tych sprzętów

    EDIT:

    nie chodzi mi o przejściówke lecz o dostosowanie sygnału gitary na odpowiadający tym wzmacniaczom i wejściu liniowemu komputera
    PS.:
    wejścia: liniowe komputera, euro złącze telewizora , moich wzmacniaczy, aux i inne to jedno i to samo- są na tą samą moc wejściową. wzmacniaczy mam dostatek
  • Poziom 12  
    Nie wiem jak jest we wzmacniaczu Tosca 303 ale w amatorze masz gniazdo typu DIN. Więc masz dwa sposoby:
    1). Kupujesz przejściówkę na allegro gniazdo Din=>Jack
    2). Rozwalasz kabel gitarowy z jednej strony i wkładasz poszczególne kable do poszczególnych dziur. (Już dokładnie nie pamiętam do jakich) Ale to jest prowizorka... Chyba że na stałe wlutujesz w gnieździe :D Polecam mimo wszystko pierwszy sposób...
  • Poziom 14  
    dzięki ale chodzi mi raczej o parametry gitary oraz profesjonalnego wzmacniacza gitarowego,ewentualnie prosty schemat zamiennika chce zaoszczędzić bo jest to kosztowny sprzęt. Pytam dlatego że istnieje wiele tematów na różnych forach w których podawane są wykluczające się odpowiedzi np że można połączyć równie dobrze do wejścia liniowego jak i mikrofonowego a wiadomo że są to wejścia o różnych wzmocnieniach sygnału z czego do wejścia liniowego należy dostarczyć prąd a wejście mikrofonowe podaje niewielki prąd na mikrofon. Ponieważ gitara nie ma wewnętrznego źródła zasilania wykluczam podłączenie do moich wzmacniaczy jak i do wejścia liniowego w komputerze pozostaje mikrofon ale czytałem że jakość dźwięku nie jest zadowalająca a nawet że ktoś podłączałac w ten sposób uszkodził gitarę lub kartę dźwiękowa. Przejściówka to pryszcz
  • Poziom 1  
    kup gitare pod usb :)
    popatrz na filmiki na sieci czy ci takie coś odpowiada :)
  • Moderator Akustyka
    Jeżeli gitara ma przetworniki pasywne - jak większość, nie potrzebuje zasilania.
    Generalnie gitara charakteryzuje się tym że ma dużą impedancję, dlatego też potrzebuje specyficznego wejścia, by zminimalizować zakłócenia.
    Można podłączyć przez przejściówkę do wejścia mikrofonowego komputera. Nie musisz obawiać się uszkodzenia czegokolwiek. Napięcie podawane na mikrofon jest z pierścienia - w gnieździe mikrofonowym. Podłączając gitarę zwierasz ten styk do masy (do czego karta jest przystosowana), i nie podaje się żadne napięcie na gitarę.

    Często ludzie stosują również prosty preamp na jednym tranzystorze, montowany we wtyku, ale nie mogę znaleść w tym momencie schematu.

    polecam: http://guitar-sound.info/
  • Poziom 14  
    I tu się robi mały problem :/
    Wczoraj rozwaliła mi się karta dźwiękowa. Prawdopodobnie to wina Amatora2. Teraz zostaje mi tylko Tosca i Amator(oczywiście kartę kupię :) ). Wyczytałem, że gitarę można podłączyć pod wejście gramofonowe.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic529390.html(w poscie #2)
    Czy to dobry pomysł podłączać gitarę w to wejście? Nic przypadkiem nie sknocę? Dźwięk będzie ok?
  • Poziom 9  
    Oczywiście, pod wejście gramofonowe, lub mikrofonowe w wymienionych przez Ciebie amplitunerach. Po prostu pobaw się, posprawdzaj na wszystkich wejściach, jaka jest czułość, jak słychać gitarę, czy dźwięk nie jest zbyt stłumiony lub za bardzo przesterowany.
    Myśmy tak zaczynali z kapelą, pierwsze wzmacniacze to były wyjęte z amplitunerów Tosca i Radmor, nie ma sensu bawić się w podłączanie przez komputer, czego efekt widzałeś/słyszałeś przy okazji spalenia karty :)
    Miłego grania :)

    Ps. To dobre rozwiązanie na początek, jednak staraj się szybko zamienić swój warsztat, na jakiś piec gitarowy, najlepiej od razu zainwestuj w coś lepszego, bo to inwestycja na lata do domu, na próby i koncerty. Granie na takim chałupniczym zestawie strasznie otępia słuch :lol:
    Dlatego cały czas brzmimy jak wczesny Defekt Muzgó a nie jak Prawda, czy Dezerter :lol:
  • Poziom 36  
    Nie napisałeś jakie głośniki do tego.

    Ja w pokoju w postaci "piecyka do ćwiczeń" (bo prawdziwy stoi w sali prób) mam podłączonego Amatora 1 z kolumną na głośniku ZG 10 (tonsil GDS 20/10), głośnik ten ma wyciętą tubkę od wysokich częstotliwości.
    Do niego podpinam efekt - aby był przester.
    Podłączam się pod wejście na magnetofon (kabel din->jack), bo efekt - zoom 505, daje trochę mocniejszy sygnał.

    Do tego wysokie częstotliwości prawie na zero, i brzmi to całkiem dobrze, nie gorzej niż tanie piecyki.
  • Poziom 9  
    Albo poszukaj na allegro czegoś niewielkiego, do ćwiczeń w domu mozna trafić piecyk 10 w za 50 zł, tylko po co? Lepiej poczekać i od razu kupić jakąś setkę :)
  • Specjalista - wzmacniacze gitarowe
  • Poziom 36  
    Cytat:
    Lepiej poczekać i od razu kupić jakąś setkę


    wyrzucanie kasy w błoto. Po co, jak się nie ma zespołu? Poza tym w początkach działalności i tak gra się w miejscach typu dom kultury/salka z wyposażeniem więc też nie ma sensu.

    Dodatkowo nawet jeśli w przyszłości ktoś zacznie grać z zespołem to i tak pewnie piec będzie stał w sali prób, wobec tego coś do ćwiczeń w domu się przyda.