Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Seicento 900, szarpie pod górę

drzasiek 10 Paź 2010 20:51 12171 7
  • #1 10 Paź 2010 20:51
    drzasiek
    Specjalista - Mikrokontrolery

    Witam sprawa dotyczy seicenta 900 z 1999 roku. Samochód mojej dziewczyny, problem o tyle skomplikowany że auta nie mam przy sobie bo ona studiuje gdzie indziej i dostęp do samochodu mam tylko w sobotę więc chciałbym popytać żeby mniej więcej wiedzieć na następną sobotę jakieś propozycje co może być nie tak.. Sprawa jest następująca, skarżyła się że jak jedzie na drugim biegu i doda gazu to zamiast przyspieszać auto zaczyna szarpać i się dusić, na innych biegach było w miarę w porządku. Wymieniłem więc świece wczoraj i niby było wszystko w porządku ale dziś mówi że jest gorzej bo jak jechała pod górkę to szarpało na 3 a potem na 2 też a tak jak normalnie jechała na innych biegach to raczej normalnie.. Co to może być? Tak jakby go przy obciążeniu dławiło i szarpie wtedy..

    0 7
  • Sklep HeluKabel
  • Pomocny post
    #2 10 Paź 2010 21:03
    lew26
    Poziom 12  

    Więc kolego Proponuję sprawdzić czy jest iskra na każdym garze. Oraz przejrzeć filtr paliwa, powietrza. Zapytam jeszcze czy autko jest na gazie czy tylko benzyna.

    0
  • #3 10 Paź 2010 21:08
    drzasiek
    Specjalista - Mikrokontrolery

    Iskra jest na każdym garze bo inaczej by siekał a nie pracował. Filtr powietrza jest nowy a paliwa to nie wiem ale to raczej nie od paliwa skoro się dusi przy obciążeniu.. Auto na benzynie, dodam że przewody WN nie wyglądają na nowe (jeden jest nawet nadtopiony o gorący silnik). Nie chciałbym wymieniać na darmo bo ostatnio i tak trochę przy nim porobiłem więc trochę kosztowało.. Czy przewody takie najtańsze z allegro za 15 zł warte są coś?

    0
  • Sklep HeluKabel
  • Pomocny post
    #4 10 Paź 2010 22:10
    przerembel
    Poziom 10  

    Proponuje wprowadzić silnik na wyższe obroty na biegu jałowył i sprawdzić czy nie brakuje paliwa.Sprawdzić przewody sterowania monowtryskiem, takie przewody jak do powietrza. Jeżeli jest jakiś przetarty wymienić.Orginalne są dość drogie, ale można kupić z metra.Sprawdzić stan świec czy nie są zalane,mokre.
    Ostateczność problemy z uszczelką pod głowicą.
    Powodów takiego zachowania autka może być dużo ,najlepszym rozwiązaniem jest wizyta u mechanika na diagnostykę problemu a decyzja czy to zrobi mechanik czy zrobisz sam należy do Ciebie.
    Przerembel

    0
  • #5 10 Paź 2010 22:29
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #6 11 Paź 2010 08:30
    drzasiek
    Specjalista - Mikrokontrolery

    owik napisał:
    Decyzja należy do ciebie, to fakt. Po tych poradach co już dostałeś to ja bym popełnił samobójstwo. Chłopie, a co ty wiesz że się za naprawę bierzesz? Co ty rozumiesz w silniku spalinowym? Masz jakieś pojęcie o tym sterowniku? Coś sprawdziłeś?

    Przemądrzaniem się naprawdę nie pomagasz. Nie jestem mechanikiem, to chyba łatwo wywnioskować, bo inaczej bym o takie coś nie pytał. Gdyby wszyscy wszystko umieli to nikt by o nic nie pytał. Po to jest to forum żeby można było zapytać i są też ludzie na tym forum którzy chcą pomóc. A jak Ty nie chcesz mi pomóc to zamiast pisać takie bezsensowne posty to lepiej wogóle nie pisać. TAK NIE JESTEM MECHANIKIEM ale miałem już 2 auta i z żadnym u mechanika jeszcze nie byłem, wszystko naprawiam sam. Za poradą dobrego mechanika (zwykle pytam na forum) u auta naprawić potrafię niemal wszystko.

    przerembel napisał:
    Proponuje wprowadzić silnik na wyższe obroty na biegu jałowył i sprawdzić czy nie brakuje paliwa.Sprawdzić przewody sterowania monowtryskiem, takie przewody jak do powietrza. Jeżeli jest jakiś przetarty wymienić.Orginalne są dość drogie, ale można kupić z metra.Sprawdzić stan świec czy nie są zalane,mokre.
    Ostateczność problemy z uszczelką pod głowicą.
    Powodów takiego zachowania autka może być dużo ,najlepszym rozwiązaniem jest wizyta u mechanika na diagnostykę problemu a decyzja czy to zrobi mechanik czy zrobisz sam należy do Ciebie.
    Przerembel

    No tak ale do mechanika nie ma kiedy jechać za bardzo a dlatego sam chce to zrobić bo nie bardzo są fundusze na mechanika niestety :/ Tak czy siak zakupiłem już dziś przewody WN bo na pewno nie są za bogate a i na świece jak się zakłada "fajki" to tak jakoś luźno wchodzą więc je wymienię bo nie były drogie. Odnośnie tych przewodów to poważnie się zastanawiam bo przypominam sobie jakieś przewody troszkę wytarte w tym silniku (jakby popękane na zgięciu).
    Jak już mówiłem nie jestem mechanikiem więc nie wiem dokładnie które to są przewody od monowtrysku więc prosiłbym o pomoc w ich zlokalizowaniu..
    Oto przykładowe zdjęcie silnika z internetu
    Seicento 900, szarpie pod górę
    Mógłby mi kolega zaznaczyć które to przewody od monowtrysku?
    Ja tylko pamiętam że był to któryś z tych cieńszych przewodów średnicy 1-2 cm.
    A i jeszcze jedno. Przed wymianom świec auto tak nie robiło, silnik pracował nie równo na biegu jałowym więc wymieniłem świece (na używane ale wymienione było u mnie u innego auta po 30 tys więc jeszcze były sprawne) Ale wtedy zaczęło go tak przydławiać na 2 biegu tak jak pisałem w pierwszym poście.. wymiana świec spowrotem na stare nie pomogła więc kupiłem nowe ale jest jeszcze gorzej..

    0
  • #7 11 Paź 2010 13:33
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #8 11 Paź 2010 18:32
    drzasiek
    Specjalista - Mikrokontrolery

    owik napisał:
    Chyba o podciśnienie do MAP tu chodziło albo radzącemu się z Ais anem pomyliło. A to podciśnienie się nie przeciera, to ten sztywny plastykowy wężyk z gumowym końcem. Ten dużo cieńszy od paliwowych, jeśli wiesz które to.

    I po co ta złośliwość? lepiej ci przez to? Albo nabijasz sobie postów albo masz manię wyższości.. I tobie też się coś pomyliło bo ten plastikowy "wężyk" podciśnieniowy nie jest cieńszy od przewodów paliwowych, chyba że to ty nie wiesz które są paliwowe. Więc nie przemądrzaj się i nie dokuczaj innym jak sam nie wiesz dokładnie o co chodzi. Ja się potrafię przynajmniej do tego przyznać, przed Tobą widzę jeszcze sporo pracy nad sobą.. I zadaj sobie pytanie: Po co wogóle udzielałeś się w tym temacie? Nie pomogłeś mi, podałeś sprzeczne informacje, dokuczałeś i zniechęcałeś.. O to Ci chodzi?

    Do kolegi przerembel
    Dziękuję za cenne rady, dziś nie wytrzymałem i podjechałem do niej, wymieniłem te przewody zapłonowe WN oraz sprawdziłem wężyki, pęknięty był cienki gumowy zbrojony wężyk (chyba ciśnieniowy a nie podciśnieniowy) przy plastikowym zaworku zwrotnym. Wężyk odciąłem, założyłem dalej i teraz autko pracuje bardzo równo, przejechałem się kawałek, jest dużo zrywniejsze, nic nie szarpie nawet jak się go przydusi.
    Narazie dzięki, wygląda jakby już było wszystko w porządku, jakby coś to jeszcze się odezwę.

    0