Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
OxomiOxomi
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Działka ogrodnicza - sąsiedzi, jaki prąd przez przewód?

11 Oct 2010 13:16 9752 28
  • Level 9  
    Witam. Kupiłem działkę na terenie ogrodniczych ogródków działkowych. Działki generalnie służą do wszelkiej uprawy. Zimą mnie tam nie będzie, w sezonie letnim czasem będę tam nocować. Kalkulowałem sobie łączną moc urządzeń, które w ekstremalnej sytuacji mogą pracować razem. Kosiarka (ok. 700-1000V), czajnik (ok. 2000V), wiertarka (ok. 700 V), ładowanie telefonu, laptopa no i oczywiście światło w pokoju, kuchni, i na ganku; sporadycznie jakiś farelek na chłodną noc. Szczerzę mówiąc nie sądzę żeby wszystkie te urządzenia pracowały kiedykolwiek razem, ale wypisałem wszystkie. Mam już położony kabel 2,5 kwadrat 3-żyłowy. Długość kabla to około 110m. Niedawno sąsiedzi się do mnie grupowo zgłosili czy mogli by się podłączyć do mnie (bo nikt przez 25 lat w tym rejonie nie zrobił sobie prądu – wszystko bezprzewodowe – kosy, cepy itd. hehe J a ja sam kopałem 100metrowy rów bo nikt nie miał na tyle zapału). Szczerze mówiąc mam dylemat. Bardzo proszę o radę czy mógłby się do mnie ktoś podłączyć i ewentualnie jaki jest max prąd który może popłynąć przez kabel 2,5 kw. Jestem jeszcze ciekaw czy istnieje w świecie prądu zjawisko tego typu że kabel może wytrzymać krótkotrwałe przeciążenie (chodzi np o włączenie kilki czajników jednocześnie – to jest max 5 minut czy kilku kosiarek – około 1 godziny). Znam wzór z fizyki P=U*J, który dużo mówi ale chodzi mi o praktyczną, chłopską, prostą radę czy może się ktoś podłączyć czy absolutnie nie. Biorę pod uwagę możliwość dogadania się że np ja skoszę trawę teraz a sąsiad za godzinę – każdy jest człowiekiem J. W razie czego bezpiecznik też można wymienić jak pierdyknie (powiedzcie też jakie zabezpieczenie do tego kabla. Chodzi tylko o to żeby nie wywalało mi bezpiecznika co chwile. Po prostu mogę srogo ludzi skasować za ten rów 100 metrowy co go kopałem i zastanawiam się czy warto im pozwolić się podłączyć i zarobić na tym czy taki wspólny układ nie ma szans. Z góry dziękuję za pomoc.
    [30.03.2021, webinar elektroda] Nowoczesna diagnostyka maszyn, monitorowanie i przewidywanie awarii. Zarejestruj się
  • OxomiOxomi
  • Level 35  
    Witam!
    przewód zasilający 110m 2,5mm2 daje rezystancję 1,5 Ohma. Pod obciążeniem czajnika o mocy 2200W spadek napięcia na tym przewodzie będzie wynosił około 15V. Jeżeli sąsiadowi zachce się w tym momencie również ugotować wodę, to mamy wtedy spadek 30V. Doliczając do tego obciążenia stałe w postaci grającego TV, czy radia, lodówkę, oświetlenie, to może się zdarzyć, że na końcu linii będzie spadek ponad 40V. Czyli zasilanie staje się bezużyteczne. Moim zdaniem to przyłącze jest tylko dla Twoich potrzeb i nie za bardzo jest się czym dzielić. Takie przyłącze do użytku przez kilku działkowiczów powinno być wykonane przewodem minimum 4mm2, a lepiej 6 lub 10mm2.
    Pozdrawiam
  • Level 29  
    Podaj jeszcze symbol kabla, pod co go podłączyłeś, jak głęboki był ów 100 m rów i jak zabezpieczyłeś kabel oraz jak zakończyłeś linię u siebie na działce.
    O podłączeniu sąsiadów do Twojej sieci to raczej mowy nie ma.
  • Level 22  
    Kamil O wrote:
    Witam. Kupiłem działkę na terenie ogrodniczych ogródków działkowych. Działki generalnie służą do wszelkiej uprawy. Zimą mnie tam nie będzie, w sezonie letnim czasem będę tam nocować. Kalkulowałem sobie łączną moc urządzeń, które w ekstremalnej sytuacji mogą pracować razem. Kosiarka (ok. 700-1000V), czajnik (ok. 2000V), wiertarka (ok. 700 V), ładowanie telefonu, laptopa no i oczywiście światło w pokoju, kuchni, i na ganku; sporadycznie jakiś farelek na chłodną noc. Szczerzę mówiąc nie sądzę żeby wszystkie te urządzenia pracowały kiedykolwiek razem, ale wypisałem wszystkie. Mam już położony kabel 2,5 kwadrat 3-żyłowy. Długość kabla to około 110m. Niedawno sąsiedzi się do mnie grupowo zgłosili czy mogli by się podłączyć do mnie (bo nikt przez 25 lat w tym rejonie nie zrobił sobie prądu – wszystko bezprzewodowe – kosy, cepy itd. hehe J a ja sam kopałem 100metrowy rów bo nikt nie miał na tyle zapału). Szczerze mówiąc mam dylemat. Bardzo proszę o radę czy mógłby się do mnie ktoś podłączyć i ewentualnie jaki jest max prąd który może popłynąć przez kabel 2,5 kw. Jestem jeszcze ciekaw czy istnieje w świecie prądu zjawisko tego typu że kabel może wytrzymać krótkotrwałe przeciążenie (chodzi np o włączenie kilki czajników jednocześnie – to jest max 5 minut czy kilku kosiarek – około 1 godziny). Znam wzór z fizyki P=U*J, który dużo mówi ale chodzi mi o praktyczną, chłopską, prostą radę czy może się ktoś podłączyć czy absolutnie nie. Biorę pod uwagę możliwość dogadania się że np ja skoszę trawę teraz a sąsiad za godzinę – każdy jest człowiekiem J. W razie czego bezpiecznik też można wymienić jak pierdyknie (powiedzcie też jakie zabezpieczenie do tego kabla. Chodzi tylko o to żeby nie wywalało mi bezpiecznika co chwile. Po prostu mogę srogo ludzi skasować za ten rów 100 metrowy co go kopałem i zastanawiam się czy warto im pozwolić się podłączyć i zarobić na tym czy taki wspólny układ nie ma szans. Z góry dziękuję za pomoc.


    Kolego tak na wszelki wypadek przypomnę że moc podajemy w watach [ W ] a co do twojego pytania to podaj jakiego typu kabel zakopałeś w zmiemi?
    Ja bym nie był taki pewien co do czasu użytkowania urządzeń przez twoich sąsiadów bo to różnie bywa 'dasz palec a wezmą całą ręke'
  • Level 35  
    A jakoś tak :
    oporność właściwa miedzi (poza układem SI) wynosi 0,017 Ohm*mm2/m
    Przewodu jest 110 m, zatem 220 m drutu -> 0,017*220=3,74 Ohma
    To jest obliczone dla 1 mm2. Dla 2,5mm2 -> 3,74/2,5=około 1,5 Ohma
    Dla prostoty obliczenia U zasilania =220V, grzałka=2200W.
    Prąd płynący w obwodzie =10A. Dla 10A spadek napięcia na rezystancji przewodu wynosi 1,5*10=15V.
    Ile to jest procent? Ty podałeś, że 6,3%.
    Popatrz: 220/100*6,3=14,49, czyli prawie 15V!
    Ty wyliczyłeś w procentach, a ja w rzeczywistym spadku napięcia w linii, więc o co chodzi?
  • OxomiOxomi
  • Level 15  
    Kamil O wrote:
    Witam. Kupiłem działkę na terenie ogrodniczych ogródków działkowych. Działki generalnie służą do wszelkiej uprawy. Zimą mnie tam nie będzie, w sezonie letnim czasem będę tam nocować. Kalkulowałem sobie łączną moc urządzeń, które w ekstremalnej sytuacji mogą pracować razem. Kosiarka (ok. 700-1000V), czajnik (ok. 2000V), wiertarka (ok. 700 V), ładowanie telefonu, laptopa no i oczywiście światło w pokoju, kuchni, i na ganku; sporadycznie jakiś farelek na chłodną noc. Szczerzę mówiąc nie sądzę żeby wszystkie te urządzenia pracowały kiedykolwiek razem, ale wypisałem wszystkie. Mam już położony kabel 2,5 kwadrat 3-żyłowy. Długość kabla to około 110m. Niedawno sąsiedzi się do mnie grupowo zgłosili czy mogli by się podłączyć do mnie (bo nikt przez 25 lat w tym rejonie nie zrobił sobie prądu – wszystko bezprzewodowe – kosy, cepy itd. hehe J a ja sam kopałem 100metrowy rów bo nikt nie miał na tyle zapału). Szczerze mówiąc mam dylemat. Bardzo proszę o radę czy mógłby się do mnie ktoś podłączyć i ewentualnie jaki jest max prąd który może popłynąć przez kabel 2,5 kw. Jestem jeszcze ciekaw czy istnieje w świecie prądu zjawisko tego typu że kabel może wytrzymać krótkotrwałe przeciążenie (chodzi np o włączenie kilki czajników jednocześnie – to jest max 5 minut czy kilku kosiarek – około 1 godziny). Znam wzór z fizyki P=U*J, który dużo mówi ale chodzi mi o praktyczną, chłopską, prostą radę czy może się ktoś podłączyć czy absolutnie nie. Biorę pod uwagę możliwość dogadania się że np ja skoszę trawę teraz a sąsiad za godzinę – każdy jest człowiekiem J. W razie czego bezpiecznik też można wymienić jak pierdyknie (powiedzcie też jakie zabezpieczenie do tego kabla. Chodzi tylko o to żeby nie wywalało mi bezpiecznika co chwile. Po prostu mogę srogo ludzi skasować za ten rów 100 metrowy co go kopałem i zastanawiam się czy warto im pozwolić się podłączyć i zarobić na tym czy taki wspólny układ nie ma szans. Z góry dziękuję za pomoc.


    Kabel YKY 2,5^2 wytrzyma 20 A stałego obciążenia.
  • Moderator of the Technical section
    ElektoMex wrote:


    Kabel YKY 2,5^2 wytrzyma 20 A stałego obciążenia.


    Jakiś dowód może? Jakieś potwierdzenie, albo podstawa twierdzenia?
  • Level 35  
    ElektoMex wrote:

    Kabel YKY 2,5^2 wytrzyma 20 A stałego obciążenia.

    A co ze spadkiem napięcia? Na końcu będzie o 30V mniej, czyli nie zachowane parametry zasilania dla wielu urządzeń. Przy ewentualnym położeniu kabla dalej, do kolejnego sąsiada spadek będzie jeszcze większy. To trzeba brać pod uwagę.
  • Level 29  
    Lepiej poczekać aż autor postu dokładnie określi co i jak zakopał bo tu nie tylko rozdzielnie trzeba będzie odradzać ale i całość inaczej rozplanować i od nowa wykonać będzie trzeba.
  • Level 9  
    Witam, od razu dzięki za podpowiedzi. Jeśli chodzi o kabel to jest to YKY 2,5kw, standardowy kupiony w OBI. Wkopałem go 60cm pod powierzchnią. W skrzynce głównej bezpiecznik 16A, w domku 10 A. Powiem szczerze że właściwie nikt na tym forum nie napisał że mogę śmiało kogoś podłączyć, natomiast gość elektryk który podłączał mi kabel do skrzynki głównej powiedział że śmiało mogę, nawet 4-5 osób. W zasadzie co niemal na 100% można powiedzieć to że ewentualny każdy podłączony będzie używać na stałe lodówkę i światło. Od czasu do czasu kosiarka oraz czajnik. Pozostałe rzeczy akcydentalnie. Jestem w kropce... A moc podaje się w [W] - dzięki za korektę, wiedziałem to, jestem po Politechnice - chwila słabości się trafiła:)
  • Level 9  
    aha, kabel nie jest zabezpieczony w postaci żadnej rurki plastikowej czy czegoś takiego.
  • Level 15  
    Sprawa idzie o spadek napięcia przy obciążeniu.

    Wez łopatę wykop kabel, zakop nowy 4 lub 6 mm^2 i spokój będziesz miał. Wtedy każdy Ci powie "śmiało chłopie dziel się i z sześcioma sąsiadami".
  • Level 35  
    Scenariusz może być taki:
    Podłączy się kilku, po jakimś czasie zaczną używać coraz więcej urządzeń (apetyt rośnie w miarę jedzenia), a kolega będzie widział tylko przygasające żarówki. Przy dużym obciążeniu kosiarka już nie wystartuje, agregat w lodówce zacznie rzęzić, a wkrótce ktoś zarzuci drugiemu, że przez jego "Farelkę" padł mu telewizor, lub lodówka, bo było za niskie napięcie. Dodatkowo jest jeszcze pytanie jaki przydział mocy ma to przyłącze? Czy nie przypadkiem 3 kW na tzw cele bytowe? Wskazuje na to główny bezpiecznik 16A. Tego parametru bez uzgodnienia z energetyką, która dopuściła przyłącze do eksploatacji nie wolno zmieniać. Podłączy się jeden, to drugi będzie z pretensjami w stylu "dlaczego on a nie ja - w czym jestem gorszy?" Z miłych sąsiadów, będziesz miał kolego zajadłych wrogów.
    Pozdrawiam
  • Level 9  
    Zarząd działek ogrodniczych działa niezależnie od zakładu energetycznego. Ja nie musiałem nic zgłaszać. Za flaszkę elektryk podłączył - tak to działa na takich działkach. a bezpiecznik wkręciliśmy taki bo elektryk tak zdecydował. Apropos tego ze po czasie sąsiedzi będą używać więcej urządzeń - nie sądzę .... tam się tylko sadzi kwiatki i trawkę przycina i ewentualnie szałwię staruszkowie sobie zrobią... takie klimaty tam są :)
  • Level 21  
    To jak już ustaliliście ilu użytkowników można przyłączyć to może pomyślicie o ochronie przeciwporażeniowej ?? Widziałem ładnie policzyliście spadki U.... To może impedancję policzycie.
    W ogóle to jaki rodzaj sieci??
  • Level 29  
    Twoja instalacja jest zabezpieczona 10 A . Sam będziesz musiał uważać co i kiedy włączasz. Jeżeli na działkach jest inaczej i instalacje wykonuje się bez wiedzy ZE to pachnie to mimo wszystko prowizorką.
  • Level 35  
    Jeżeli faktycznie jest tak jak piszesz, to widzę to tak:
    - zabezpieczenie główne wymienić na 20A
    - u Ciebie zrobić rozdział z tablicą,
    a na niej:
    - do każdego nowego użytkownika zabezpieczenie w postaci S-ki B 10A
    - przed tymi bezpiecznikami wyłącznik różnicowoprądowy 30mA
    - jeżeli płacicie za prąd ryczałtem, to oczywiście trzeba się dogadać, a jak są liczniki, to każdy nowy musi mieć podlicznik, a Twój pracuje wówczas jako główny. Tu jest kwestia dodatkowa, że liczniki same w sobie są również konsumentami energii i dlatego nigdy suma odczytów podliczników nie zgadza się z licznikiem głównym, który pokazuje nieco więcej zużycia.
    Pozdrawiam

    Do Pavulona:
    Jest podane, że dochodzi instalacja 3 przewodowa - można po tym sądzić, że TN-S, ale znając "ogródkowe" realia będzie pewnie TN-C.
  • Level 35  
    Rozwiązanie: Wykopać ten kabel i sprzedać sąsiadom :)
    Zakopać dużo grubszy by dla każdego starczyło.
    W dogodnym miejscu postawić skrzynkę rozdzielczą i z niej podzielić się prądem.

    Jest tylko jeden warunek, gdzieś na końcu kabla jest główny bezpiecznik 63A, 100A itp, musiał byś wiedzieć jaka to wartość i czy kable doprowadzone do aktualnie istniejącej skrzynki są wystarczająco grube, żeby się nie okazało że twój kabel jest grubszy od tego do którego się podłączyłeś. Tak jak kolega wcześniej napisał podział ograniczyć bezpiecznikiem np. 10A żeby nie dochodziło do niekontrolowanych przeciążeń.
  • Moderator of the Technical section
    Kamil O wrote:
    Zarząd działek ogrodniczych działa niezależnie od zakładu energetycznego. Ja nie musiałem nic zgłaszać. Za flaszkę elektryk podłączył - tak to działa na takich działkach. a bezpiecznik wkręciliśmy taki bo elektryk tak zdecydował. Apropos tego ze po czasie sąsiedzi będą używać więcej urządzeń - nie sądzę .... tam się tylko sadzi kwiatki i trawkę przycina i ewentualnie szałwię staruszkowie sobie zrobią... takie klimaty tam są :)


    Niestety, takie są realia. Nikt nie przejmuje się niczym, dopóki samolot nie spadnie, albo prąd kogoś nie zabije. Dopiero wtedy prokuratorskie dochodzenie odsłania ogrom bezmyślności i lekceważenia najbardziej podstawowych zasad bezpieczeństwa.
    Cała nadzieja w tym, że nie trafi się mgła, a elektryk "za flaszkę" jest trochę kumaty i przestrzega jednak pewnych zasad, chociaż o tym nie mówi.

    W Twojej sytuacji najpierw starałbym się zorientować, czy na ogródki nie ma zakusów ze strony samorządu, albo innej władzy. Bo jeśli są położone w atrakcyjnym miejscu, to nie wchodziłbym tam w żadne inwestycje. Na pewno w ciągu kilku lat będzie ustawa, która ułatwi władzy odzyskanie takich terenów. A wtedy te inwestycje to wyrzucanie kasy w błoto.
    Jeśli natomiast nie ma takich obaw, to sąsiedzi powinni molestować zarząd, aby sprawę rozwiązać kompleksowo i wykonać projekt sieci wewnętrznej zasilania wszystkich domków. To jedyne rozwiązanie na teraz i na przyszłość.
  • Level 9  
    Kreślarz jako jedyny chyba widzi światełko w tunelu... A powiedz no mi z czego wynika twoje zdanie ze jednak podłączenie sąsiadów nie spowoduje jakiejś awarii? reszta ludzi pisała o spadkach napięcia, rezystancji itp a Ty nie.
    Myśle sobie że może zrobić tak za zaznaczyć sąsiadom ze podłączają sie na własne ryzyko i jesli okaze się że obciążenie kabla jest za duże to po prostu ich odłącze. Nikt mi potem nie powie że nie ostrzegałem.
  • Moderator of the Technical section
    Kamil O wrote:
    Kreślarz jako jedyny chyba widzi światełko w tunelu... A powiedz no mi z czego wynika twoje zdanie ze jednak podłączenie sąsiadów nie spowoduje jakiejś awarii? reszta ludzi pisała o spadkach napięcia, rezystancji itp a Ty nie.
    Myśle sobie że może zrobić tak za zaznaczyć sąsiadom ze podłączają sie na własne ryzyko i jesli okaze się że obciążenie kabla jest za duże to po prostu ich odłącze. Nikt mi potem nie powie że nie ostrzegałem.


    Piszesz o światełku w tunelu...
    Ten volkswagen transporter nie jechał dzisiaj pierwszy raz. I nie pierwszy raz 18 osób w takim pudełku jechało do pracy... i od jakiegoś czasu jeździli tak, zarabiając na życie... ale już im nic nie trzeba...
    A przecież kierowca zabrał wszystkich rankiem, jak czynił to wiele razy. I było dobrze. I wszystko działało...

    Zastanawiam się, czego ludzie nie chcą myśleć, przecież to podobno nie boli.
  • Level 29  
    Kamil tu chodzi o poprawność całej tej inwestycji, a nie o to czy dwóch twoich sąsiadów jednocześnie może sobie wodę na herbatę zagotować. Wezwij elektryka i niech to sprawdzi. Ale innego nie tego za flaszkę.
  • Level 15  
    W sumie temat został wyczerpany w poście nr 2.

    kreslarz wrote:
    Witam!
    przewód zasilający 110m 2,5mm2 daje rezystancję 1,5 Ohma. Pod obciążeniem czajnika o mocy 2200W spadek napięcia na tym przewodzie będzie wynosił około 15V. Jeżeli sąsiadowi zachce się w tym momencie również ugotować wodę, to mamy wtedy spadek 30V. Doliczając do tego obciążenia stałe w postaci grającego TV, czy radia, lodówkę, oświetlenie, to może się zdarzyć, że na końcu linii będzie spadek ponad 40V. Czyli zasilanie staje się bezużyteczne. Moim zdaniem to przyłącze jest tylko dla Twoich potrzeb i nie za bardzo jest się czym dzielić. Takie przyłącze do użytku przez kilku działkowiczów powinno być wykonane przewodem minimum 4mm2, a lepiej 6 lub 10mm2.
    Pozdrawiam


    Dalsze rozważania wg. mnie są nie potrzebne - wliczając w to moje wypowiedzi.
  • Level 9  
    1. Witam, dzięki za dobre rady, a powiedzcie mi co sądzicie o takim pomyśle jakbym u siebie podłączył kilka lampek, lodówkę, i kilka czajników, ładowarki do baterii, telefonu, laptopa, i zobaczył co będzie, będę dokładał aż u mnie wywali bezpiecznik. Zainicjuje sytuację, która mogła by wystąpić przy podłączeniu sąsiadów do mojej sieci. Będę miał pewność czego mógłbym się ewentualnie spodziewać.
    Nie chodzi o to że Wam nie wierzę, tylko sam chcę sprawdzić z czego wynikają tak rozbieżne zdania – Wasze oraz tego elektryka co mi podłączał kabel do skrzynki i które jest prawdziwe. Powiedzcie mi tylko czy taka próba będzie wiarygodna i czy nie ma żadnego zagrożenia.
    A tak na marginesie to gdzieś na forum czytałem że ktoś robił próby i wychodzi mu że ma podłączone do bezpiecznika 16A moc równą 7kW i nic się nie dzieje. Przecież zgodnie ze wzorem P = U*J*cos φ wychodzi że bezpiecznik 16A może wytrzymać maksymalnie 3,68kW przy cos φ = 1 oraz U = 230V. Jak to możliwe ?
  • Level 14  
    7000/16=437,5

    wychodzi na to w takim razie że ma on inne napięcie sieciowe, bo jeżeli chodzi tobie o 7kW przy 230V i bezpieczniku 16A to już możemy dać do działu z pogranicza nauki
  • Electric installations specialist
    Jak zamiast oryginalnej wkładki topikowej włożona jest "tuningowana" drutem, gwoździem, śrubą M8, M10 lub wytoczonym rdzeniem mosiężnym w kształcie wkładki topikowej [bo takie też już widziałem], to pociągnie tyle, ile jest wartość BM'a na podstacji... a stąd do pożaru już niedaleko...