Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Berlingo 1.6 HDI - usterka sprzęgła lub/i skrzyni?

11 Paź 2010 16:03 20411 6
  • Poziom 10  
    Witam,

    kilka dni temu przytrafiła mi się przykra przygoda z moim Citroenem Berlingo 1.6HDI z 2006 roku. Podczas jazdy na autostradzie (ok. 130-150km/h) odczułem spadek mocy i hałas wydobywający się z okolic przodu auta. Samochód zaczął zwalniać (tak jakbym zdjął nogę z gazu). Początkowo myślałem, że złapałem gumę, jednak po zjeździe na parking okazało się, że spod pokrywy silnika wydobywają się dziwne metaliczne odgłosy - coś jakby stukanie zaworów.

    Po zgaszeniu silnika i jego odpaleniu nadal było słychać bardzo głośny hałas bijącego metalu o metal. Po kilkukrotnym przygazowaniu jakby się coś "odblokowało" i hałas zdecydowanie zmalał - jednak wciąż jest słyszalny.

    Odgłosu stukania nie słychać gdy trzymam wciśnięty pedał sprzęgła. Podczas puszczenia (od połowy) słychać ten nieprzyjemny stuk.

    Rozmawiałem z kilkoma mechanikami, czy może to być koło dwumasowe - odpowiedzieli, że w Berlingo HDI z 2006 roku nie ma kół dwumasowych (zwykłe koło zamachowe) i w ich opinii uszkodzony jest docisk sprzęgła (konieczna wymiana całego sprzęgła).

    Przeglądając Internet natknąłem się na podobne przypadki - jednak tam uszkodzone było łożysko oporowe w skrzyni biegów. W tym wypadku wymiana całej skrzyni biegów.

    Czy jesteśmy w stanie wyeliminować mechizm różnicowy? - skoro samochód stoi w miejscu "na luzie" to mechanizm różnicowy stoi nieruchomo...

    Moje Berlingo ma przelot 78000km (przynajmniej tyle wskazuje licznik). Kupiłem je rok temu.

    Na youtube wstawiłem film, na którym słychać owe dźwięki (timeline poniżej oraz w opisie filmu na youtube).

    Link

    Timeline:
    0:07 - zapłon (sprzęgło załączone)
    0:19 - sprzęgło odłączone
    0:55 - metaliczny dźwięk? (sprzęgło wyłączone)
    1:05 - Kilkukrotne podniesienie obrotów
    1:25 - sprzęgło załączone
    1:27 - sprzęgło wyłączone + na zmianę wcisnam i puszczam pedał sprzęgła

    Jakieś pomysły?

    Pozdrawiam,
    mojsamspam
  • Użytkownik obserwowany
    Łożysko oporowe nie jest w skrzyni , atobie poprostu się rozlecjało sprzęgło, wyjm skrzynie.

    Moderowany przez Błażej:

    Co ma zrobić ze skrzynią? Ma być kolejne ostrzeżenie?

  • Poziom 11  
    A jak teraz zachowuje się sprzęgło? Tzn bierze wyżej, niżej, czy bez zmian? Wycieków żadnych nie ma? Na mój gust, to mogła się częściowo rozsypać tarcza. Nie wiem jak w tym modelu jest sterowane sprzęgło. Jak go przegazujesz na wciśniętym pedale to nie ma innych nowych dźwięków bądź wibracji? Fantazji wielkiej nie ma. Zrzucić skrzynię i będziesz pan wiedział.
  • Poziom 10  
    Posypało się łożysko oporowe.Radziłbym wymienić komplet tj:łożysko oporowe,tarcze i docisk sprzęgła,bo myślę,że przy tym hałasie to owe łożysko zniszczyło też docisk.
  • Poziom 10  
    Sprzęgło bierze tak samo jak brało(wysokość), jednak mam takie dziwne odczucie, że szarpie podczas startu na 1 biegu niezależnie od tego jak delikatnie bym ten pedał sprzęgła nie puszczał(1000km temu było wszystko ok).

    Wycieki sprawdzę, ale chyba dopiero w sobotę (no chyba, ze jutro mi się uda kupić jakiś podnośnik i go dźwignąć na parkingu). 3 tygodnie temu byłem podbić przegląd i gość jak go oglądał z dołu to powiedział, że pod skrzynią jest plama oleju i że nie wie czy to rozlali podczas ostatniego napełniania(przez zawór kontrolny), czy jest wyciek. Samochód miał robiony pełny przegląd jakieś 6 miesięcy temu) i wszystkie płyny były wymieniane oraz nie stwierdzono usterek.
  • Poziom 10  
    z pewnością będzie to łożysko oporowe :) mi przy C4 tez to siadło koszt nowego ok 100 zł ;) radził bym po takim zajściu sprawdzić również słoneczko czy nie dostało po tyłku :) pozdrawiam

    Dodano po 18 [sekundy]:

    z pewnością będzie to łożysko oporowe :) mi przy C4 tez to siadło koszt nowego ok 100 zł ;) radził bym po takim zajściu sprawdzić również słoneczko czy nie dostało po tyłku :) pozdrawiam
  • Poziom 10  
    Dzisiaj byłem cały dzień u mechanika z samochodem - wymiana kompletu sprzęgła. Podczas spuszczania oleju ze skrzyni biegów okazało się, że oleju wyciekło 250ml (w oleju nie doszukaliśmy się żadnych opiłków metalu). Mechanik nie stwierdził wycieków oglądając obudowę skrzyni biegów, więc najprawdopodobniej osoba u której przeprowadzałem ostatni przegląd ?zapomniała? dolać nowego oleju zaraz po spuszczeniu starego (tylko dlaczego było w środku aż 250ml). Najciekawsze, że z takim poziomem oleju w skrzyni pokonałem około 25000km i dopiero teraz pojawiły się problemy.

    Na dzień dzisiejszy wymiana kompletu sprzęgła (części + olej do skrzyni) kosztowała mnie 450E.

    Po napełnieniu skrzyni biegów olejem hałas jakby trochę ucichł, ale wciąż jest wyraźnie słyszalny. Zdecydowanie poprawiła się praca sprzęgła - przed wymianą podczas puszczania sprzęgła szarpało autem jak epileptykiem, a teraz jestem w stanie wykonać bardzo delikatny start. Stara tarcza z dociskiem są w idealnym stanie - wygląda dokładnie tak jak nowe sprzęgło (grubość okładziny), więc nie jestem pewien, czy to sprzęgło Valeo jest takie dobre, czy to może też szarpało za sprawą rozwalonego łożyska.

    Dzisiaj rano bezpośrednio po odpaleniu silnika (zimny silnik i skrzynia) nie dobiegały ze skrzyni te dziwne stuki. Po przejechaniu około 10km znowu je słychać - nie wiem czy może mieć to związek z wyższą temperaturą oleju... Poczekam kilka godzin i pójdę go odpalić jak ostygnie i zobaczę, czy jest tak jak było rano, czy może się pogorszyło :(

    Niestety, miało być tanio, a wyszło jak zwykle...

    update 25.11.2010:
    Dzisiaj wymieniłem skrzynię i hałas nadal jest (1000PLN części z wymianą). Skrzynia którą teraz mam założoną ma podobny przebieg, a ASO stwierdziło uszkodzenie łożyska w skrzyni.

    Pozdrawiam,
    mojsamspam