Witam!
Nabyłem konsole Xbox360, który miał mieć RROD'a. Chciałem go wysłać do serwisu i takim sposobem miał bym konsole za mniejsze pieniądze. Przy kupnie była mowa o tym, że konsola działa lecz po krótkim czasie grania wyskakuje RROD.
Od wczoraj konsola jest u mnie i postanowiłem wszystko przetestować, napęd, zasilanie itp itd. Podobno nie miało być nic kombinowane przy niej ale odrazu po otwarciu, na pierwszy rzut oka widać, że była zdejmowana obudowa bo nawet nie była poprawnie założona. Mniejsza z tym. Konsole uruchomiłem i czekałem kiedy zapalą się 3 czerwone diody, no i nie doczekałem się. Konsola była włączona 1:30h około. Po podejściu nr. 2, także nic się nie stało, a konsola włączona była prawie 3h, podczas tego ściągałem dema i grałem około godziny. Dziś uruchomiłem Forza3 grałem 40 minut i też nic.
Czy to możliwe, aby rrod nagle znikł ? Z tego co wyczytałem to chodzi o coś z lutami. Moja konsola natomiast włącza się (i jak widać działa). Nie spotkałem się na innych forach z tym aby komuś odpalała konsola posiadająca RROD (odrazu 3czerwone diody). Niewiem co zrobić. Planowałem ją dać do serwisu, a teraz jestem w kropce. Bo czy nie żal wydać 40 zł na diagnoze jeżeli potencjalnie wszystko gra tak jak powinno?
Dopatrzłem się pewnej usterki. Mianowicie, kabel od zasilania zaraz przy samej wtyczce do konsoli jest dość mocno rozcięty (guma do połowy ale widać, że sam przewód w środku nie jest uszkodzony). Czy to mogło być powodem RROD u innego właściciela ? Ja ustawiłem kabel w ten sposób, że rozcięcie się zasklepia.
Trochę się rozpisałem, ale starałem się jasno i klarownie zobrazować sytuacje. Zaznaczam też, że kompletnie nie znam się na X'ach. Liczę na ocene sytuacji i porade jakiś znawców tematu.
Pozdrawiam!
Nabyłem konsole Xbox360, który miał mieć RROD'a. Chciałem go wysłać do serwisu i takim sposobem miał bym konsole za mniejsze pieniądze. Przy kupnie była mowa o tym, że konsola działa lecz po krótkim czasie grania wyskakuje RROD.
Od wczoraj konsola jest u mnie i postanowiłem wszystko przetestować, napęd, zasilanie itp itd. Podobno nie miało być nic kombinowane przy niej ale odrazu po otwarciu, na pierwszy rzut oka widać, że była zdejmowana obudowa bo nawet nie była poprawnie założona. Mniejsza z tym. Konsole uruchomiłem i czekałem kiedy zapalą się 3 czerwone diody, no i nie doczekałem się. Konsola była włączona 1:30h około. Po podejściu nr. 2, także nic się nie stało, a konsola włączona była prawie 3h, podczas tego ściągałem dema i grałem około godziny. Dziś uruchomiłem Forza3 grałem 40 minut i też nic.
Czy to możliwe, aby rrod nagle znikł ? Z tego co wyczytałem to chodzi o coś z lutami. Moja konsola natomiast włącza się (i jak widać działa). Nie spotkałem się na innych forach z tym aby komuś odpalała konsola posiadająca RROD (odrazu 3czerwone diody). Niewiem co zrobić. Planowałem ją dać do serwisu, a teraz jestem w kropce. Bo czy nie żal wydać 40 zł na diagnoze jeżeli potencjalnie wszystko gra tak jak powinno?
Dopatrzłem się pewnej usterki. Mianowicie, kabel od zasilania zaraz przy samej wtyczce do konsoli jest dość mocno rozcięty (guma do połowy ale widać, że sam przewód w środku nie jest uszkodzony). Czy to mogło być powodem RROD u innego właściciela ? Ja ustawiłem kabel w ten sposób, że rozcięcie się zasklepia.
Trochę się rozpisałem, ale starałem się jasno i klarownie zobrazować sytuacje. Zaznaczam też, że kompletnie nie znam się na X'ach. Liczę na ocene sytuacji i porade jakiś znawców tematu.
Pozdrawiam!
