Witam. Zdecydowałem sie zamieścić ten temat ponieważ nie znalazłem nigdzie odpowiedzi na mój problem.
Mianowicie posiadam Astrę F '95. Instalacja gazowa została założona w połowie zeszłego roku i akurat z nią nie dzieją się żadne problemy. Niestety moja bolączka polega na spalaniu Pb95. Mianowicie zatankowałem benzynę do pełna (45 litrów) na początku miesiąca, a pod koniec auta już nie mogłem uruchomić ponieważ w baku było pusto. A chciałbym dodać, że benzynę używał wyłącznie do uruchamiania silnika i ewentualnego jego nagrzania (nie więcej niż 2 minuty) po czym przełączam na gaz. Oczywiście gdy silnik jest rozgrzany to przełączam od razu. A auto odpalam średnio 4 razy dziennie.
Silnik oglądał elektromechanik (bo był akurat pod ręką). Zbadał sondę lambdę i stwierdził, że nie jest w najlepszym stanie, ale jeszcze jest sprawna. Tzn podawała poprawne wyniki po zbadaniu. Badał także ciśnienie paliwa. Spodziewał się, że może być za wysokie. I tutaj kolejne rozczarowanie ponieważ ciśnienie było trochę niższe od normalnego. Tzn o ile dobrze pamiętam normalne to 1 ba a u mnie było 0,8 ba
Niestety zabrakło narzędzi na sprawdzenie zawartości mieszanki.
Nie mniej czy ktoś potrafi wstępnie doradzić, że mój silnik tak dużo spala benzyny? Wspomniałem o odpalaniu, ale dostrzegam, ze gdybym chciał jeździć tylko na Pb95 to nie wiem czy zbiornik starczyłby na 100 km...
Czy mogłaby to być usterka MULTEC'a?
Proszę - poradźcie coś.....
Mianowicie posiadam Astrę F '95. Instalacja gazowa została założona w połowie zeszłego roku i akurat z nią nie dzieją się żadne problemy. Niestety moja bolączka polega na spalaniu Pb95. Mianowicie zatankowałem benzynę do pełna (45 litrów) na początku miesiąca, a pod koniec auta już nie mogłem uruchomić ponieważ w baku było pusto. A chciałbym dodać, że benzynę używał wyłącznie do uruchamiania silnika i ewentualnego jego nagrzania (nie więcej niż 2 minuty) po czym przełączam na gaz. Oczywiście gdy silnik jest rozgrzany to przełączam od razu. A auto odpalam średnio 4 razy dziennie.
Silnik oglądał elektromechanik (bo był akurat pod ręką). Zbadał sondę lambdę i stwierdził, że nie jest w najlepszym stanie, ale jeszcze jest sprawna. Tzn podawała poprawne wyniki po zbadaniu. Badał także ciśnienie paliwa. Spodziewał się, że może być za wysokie. I tutaj kolejne rozczarowanie ponieważ ciśnienie było trochę niższe od normalnego. Tzn o ile dobrze pamiętam normalne to 1 ba a u mnie było 0,8 ba
Niestety zabrakło narzędzi na sprawdzenie zawartości mieszanki.
Nie mniej czy ktoś potrafi wstępnie doradzić, że mój silnik tak dużo spala benzyny? Wspomniałem o odpalaniu, ale dostrzegam, ze gdybym chciał jeździć tylko na Pb95 to nie wiem czy zbiornik starczyłby na 100 km...
Czy mogłaby to być usterka MULTEC'a?
Proszę - poradźcie coś.....