Witam wszystkich forumowiczów !
Mam problem z moim bmw a mianowicie odpala ale dopiero gdy kluczyk w stacyjce będzie na włączonym zapłonie z 3 - 4 minuty i co ciekawe odpali wtedy bez najmniejszego problemu, grymasów, bez gazu tak jak odpalało do tej pory. Zgaszę silnik i go odpalę od razu jeżeli przerwa pomiędzy zgaszeniem a ponownym odpaleniem nie będzie dłuższa niż około 5 minut. Problem pojawił się nagle bez żadnych wcześniejszych objawów pojechałem do znajomych od nich do sklepu i z pod sklepu już na holu (bo nie wpadłem na pomysł ze stacyjkom i tymi minutami).
Problem jest tylko z odpaleniem poza tym autko jeździ bez problemów, ma moc tak jak na benzynie jak i na gazie, ładnie się wkręca na obroty nie faluje nie gaśnie nie szarpie. Nie ma znaczenia czy próbuje go odpalić na LPG czy benzynie, nie ma żadnych dodatkowych zabezpieczeń ukrytych przycisków. Już nie wiem co mam robić. Spotkał się już ktoś z takim przypadkiem ... Mam nadzieje że ktoś pomoże.
Mam problem z moim bmw a mianowicie odpala ale dopiero gdy kluczyk w stacyjce będzie na włączonym zapłonie z 3 - 4 minuty i co ciekawe odpali wtedy bez najmniejszego problemu, grymasów, bez gazu tak jak odpalało do tej pory. Zgaszę silnik i go odpalę od razu jeżeli przerwa pomiędzy zgaszeniem a ponownym odpaleniem nie będzie dłuższa niż około 5 minut. Problem pojawił się nagle bez żadnych wcześniejszych objawów pojechałem do znajomych od nich do sklepu i z pod sklepu już na holu (bo nie wpadłem na pomysł ze stacyjkom i tymi minutami).
Problem jest tylko z odpaleniem poza tym autko jeździ bez problemów, ma moc tak jak na benzynie jak i na gazie, ładnie się wkręca na obroty nie faluje nie gaśnie nie szarpie. Nie ma znaczenia czy próbuje go odpalić na LPG czy benzynie, nie ma żadnych dodatkowych zabezpieczeń ukrytych przycisków. Już nie wiem co mam robić. Spotkał się już ktoś z takim przypadkiem ... Mam nadzieje że ktoś pomoże.
