Witam
Po wymianie sprzęgła w Seicento, w zakładzie mechanicznym(sprawdzonym zakładzie, do którego pracy nie miałem zastrzeżeń) zauważyłem, że mechanik po zakręceniu nakrętki piasty koła zabił kołnierz nakrętki tak jak to widać na załączonych zdjęciach. Sądzę , że zrobił to żeby zabezpieczyć nakrętkę przed odkręceniem.
Mam dwa pytania?
1. Czy jest to standardowa procedura?
2. Czy nie ma zagrożenia, że powstałe pęknięcie kołnierza nakrętki będzie zmęczeniowo propagować i może dojść do pęknięcia nakrętki podczas jazdy?
dziękuję i pozdrawiam
Bayo84
Po wymianie sprzęgła w Seicento, w zakładzie mechanicznym(sprawdzonym zakładzie, do którego pracy nie miałem zastrzeżeń) zauważyłem, że mechanik po zakręceniu nakrętki piasty koła zabił kołnierz nakrętki tak jak to widać na załączonych zdjęciach. Sądzę , że zrobił to żeby zabezpieczyć nakrętkę przed odkręceniem.
Mam dwa pytania?
1. Czy jest to standardowa procedura?
2. Czy nie ma zagrożenia, że powstałe pęknięcie kołnierza nakrętki będzie zmęczeniowo propagować i może dojść do pęknięcia nakrętki podczas jazdy?
dziękuję i pozdrawiam
Bayo84