Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak wykonać zasilanie oświetlenie awaryjnego

14 Paź 2010 11:50 16036 30
  • Poziom 9  
    Witam.
    Potrzebuję zasilić oświetlenie awaryjne (6 lamp x 36w) z rozdzielnicy prądu stałego. Lampy wpięte są w jeden obwód, który z tejże rozdzielnicy jest zasilany. Pomieszczeniu, gdzie znajdują się lampy awaryjne są oczywiście lampy z "normalnego" zasilania 230V.
    I teraz muszę zrobić przełączenie na zasilanie awaryjne z podstawowego, w przypadku zaniku napięcia na zasilaniu podstawowym.
    Co będzie mi potrzeba?
    Jak to najlepiej zrobić?
    Na styczniku i przekaźniku?
    Narysujcie jakiś schemat.
    Z góry dzięki.
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 15  
    Jeśli jeszcze nie rozpoczołeś budowy układu to może to Cie zainteresuje.

    Niedawno u nas w firmie montowaliśmy coś podobnego w 60 lampach.
    Nie pamiętam teraz dokładnie modelu i producenta.
    H-205 ST T5 - google
    LIDER 6-36W - google

    Może warto to wrzucić w te lampy które są zasilane z jak mówisz "normalnego" zasilania 230V.
  • Poziom 26  
    Nie ma sensu budowy czegoś co można kupić proponuje wpisać w Google " moduł awaryjnego oświetlenia a wyświetlą sie propozycje firm polecających te produkty , z instrukcjami montażu
  • Poziom 9  
    Lampy są zamontowane, podłączone pod jeden odwód który doprowadzony jest do rozdzielnicy prądu stałego. Obok niej jest druga rozdzielnica 230V zasilająca obwód lamp 230V. Po zaniku napięcia 230V i zgaśnięciu lamp ma załączyć się zasilanie awaryjne z rozdzielnicy prądu stałego. Na pomysł modułów bym sam dawno wpadł. Pamóżcie mi rozwiązać instniejącą sytuację a nie piszcie jak by było lepiej i co wy byście zrobili itd.
  • Poziom 15  
    prądu stałego o jakim napięciu ?
    Więcej danych. Wysil się trochę.
  • Relpol przekaźniki
  • Specjalista elektryk
    Myślę, że móglbyś to zrobić na dwóch stycznikach.
    Pierwszy włączałby zasilanie lamp 230V (cewka podłączona do N i fazy zasilającej lampy - o ile wszystkie lampy są zasilane z jednej fazy)
    Drugi załączany stykami pomocniczymi pierwszego (tymi co są zwarte, gdy stycznik jest wyłączony). Cewka zasilana oczywiście ze żródła napięcia stałego. I tu jest problem - jakie to napięcie stałe jest i czy znajdzie się stycznik z cewką na to napięcie
  • Poziom 42  
    Witam!

    Należy w obwód oświetlenia podstawowego wpiąć cewkę przekaźnika np: R15. Styki NO tego przekaźnika będą sterowały cewką stycznika prądu stałego który załączy napięcie DC w momencie zaniku napięcia AC.
    Problemem może być znalezienie odpowiedniego stycznika DC, chociaż mogę się mylić.
    Jednak nie znam obecnie realiów polskich w tej kwestii.

    Kolego kj1 co się stanie w twoim rozwiązaniu, gdy oświetlenie w tym pomieszczeniu zostanie zgaszone?
  • Poziom 26  
    A może lepiej od razu zastosować przekaźnik HRN 12 ( przekaźnik nadzorczy do kontroli napięcia )
    lub skontaktować się z RELPOl-em odnośnie przekaźnika z cewką prądowa ( nie napięciową ) by poprzez jego styki jak proponuje kol. kkas sterować stycznikiem z cewką VDC( są dostępne na polskim rynku )
  • Pomocny post
    Poziom 15  
    takie cosik ?

    Na cewce przekaźnika znika nam napięcie AC zamyka się obwód na stycznik. Łapie cewka stycznika zwiera odpowiednio styki i gotowe. Można oczywiście dać inny przekaźnik, taki akurat mi się znalazł. Dalej męczy mnie jakie to napięcie stałe.

    Jak wykonać zasilanie oświetlenie awaryjnego
  • Poziom 9  
    Dzięki kolegom. Trochę mi pojaśniało w tym temacie. Zasilanie DC to 220V. A teraz jeszcze pytanie dodatkowe : chcąc załączyć ten układ załóżmy po 5 sekundach od zaniku napięcia 230 VAC ? jakiś przekaźnik czasowy ? Może być RTx-132 ? No i jeszcze zabezpieczenie układu sterowania ? s301 B2 powinien wystarczyć chyba? Obwód prądu stałego jest już zabezpieczony.
  • Poziom 15  
    Potrzebujesz stycznika z cewką 220VDC. Może być kłopot. Chyba ze się mylę. Wuja google mówi tylko o :
    Producent: GENERAL ELECTRIC Symbol oryginalny: CL00D310TN
    a może to ja nieumiejętnie szukam.

    RTx-123 wygląda ok - nada się, pamiętaj doliczyć podstawkę ... drogo wyjdzie.

    Daj schemat podłączeń tej czasówki to się dopasuje pod to sterowanie.
  • Poziom 42  
    Witam!

    Bardziej niż zwłoka (moim zdaniem zbędna) w uruchomieniu oświetlenia awaryjnego potrzebny jest układ nie pozwalający na jego uruchomienie gdy bateria będzie na granicy całkowitego rozładowania.
    Jego brak doprowadzić może do zniszczenia stycznika DC.
  • Poziom 9  
    Witam. Schemat łączeniowy RTx-132
    Jak wykonać zasilanie oświetlenie awaryjnego
  • Specjalista elektryk
    kkas12 napisał:
    Kolego kj1 co się stanie w twoim rozwiązaniu, gdy oświetlenie w tym pomieszczeniu zostanie zgaszone?


    Lampy zgasną :) :) :)
    a awaryjne się nie włączą, jeżeli o to Ci chodzi.

    Stycznik w obwodzie głównym pełni tę samą rolę co przekaźnik R15 w Twoim rozwiązaniu. A dodatkowo rozłącza obwód zasilania lamp gdy braknie napięcia zmiennego. Oczywiście wyłącznik świateł należy umieścić za stycznikiem. Tak, wiem, że jak zaniknie zasilanie, to i tak napięcia tam nie będzie, ale takie odłączenie na pewno nie zaszkodzi.

    Stycznik zasilany prądowo nie może być dlatego, że włączy lamy awaryjne gdy zgasimy światło w czasie normalnego używania mimo, że zasilanie będzie, a przecież nie o to wchodzi w przypadku oświetlenia awaryjnego

    RTx jak najbardziej może być (zamontowany w obwodzie cewki stycznika prądu stałego

    Podrawiam
    KJ
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 42  
    Witam!


    Kolego kj1 dalej błędnie sugerujesz.
    Cytat:
    Pierwszy włączałby zasilanie lamp 230V (cewka podłączona do N i fazy zasilającej lampy...Drugi załączany stykami pomocniczymi pierwszego (tymi co są zwarte, gdy stycznik jest wyłączony).
    Więc gasząc światło uruchamiasz oświetlenie awaryjne. O to tylko mi chodziło.
    Stycznik w obwodzie AC nie ma najmniejszego sensu. Nie ma go w dniu dzisiejszym więc niech tak pozostanie. Po powrocie napięcia docelowego oświetlenie awaryjne zostanie natychmiast wyłączone, zaś podstawowe nie uruchomi się ponieważ stycznik pozostanie rozłączony. A jeżeli ma być wpięty jako czujnik obecności napięcia to w jakim celu ma przerywać tor roboczy oświetlenia podstawowego? Chyba tylko aby wykorzystać jego styki robocze stwarzając dodatkowe miejsce wystąpienia potencjalnej awarii.
    Zbędne zastosowanie stycznika i bezsensowne rozwiązanie.

    Spadek napięcia na baterii spowoduje rozłączenie stycznika DC. Ale po jego rozłączeniu napięcie baterii wzrośnie na tyle, że nastąpi ponowne załączenie stycznika, ale załączenie oświetlenia spowoduje spadek napięcia na zaciskach baterii, co doprowadzi do ponownego rozłączenia stycznika.
    Sytuacja taka będzie się powtarzała aż napięcie baterii spadnie do wartości nie pozwalającej na przyciągniecie zwory stycznika AC. Jest to szkodliwe dla baterii i niszczące dla stycznika, którego styki ulegną zniszczeniu.

    Jednak wskazany jest układ opóźniający wyłączenie oświetlenia awaryjnego o czas pozwalający na rozświecenie się oświetlenia podstawowego po powrocie napięcia AC.
  • Poziom 9  
    Witam. Czy takie rozwiązanie zda egzamin ?

    Jak wykonać zasilanie oświetlenie awaryjnego
  • Specjalista elektryk
    kkas12 napisał:

    Kolego kj1 dalej błędnie sugerujesz.
    Cytat:
    Pierwszy włączałby zasilanie lamp 230V (cewka podłączona do N i fazy zasilającej lampy...Drugi załączany stykami pomocniczymi pierwszego (tymi co są zwarte, gdy stycznik jest wyłączony).
    Więc gasząc światło uruchamiasz oświetlenie awaryjne. O to tylko mi chodziło.


    Po pierwsze:
    przeczytaj może ze zrozumieniem to co napisałem:
    awaryjne się NIE włączą, bo cewka stycznika będzie podłączona w ten sam sposób co cewka Twojego R15. Stycznik włączał by zasilanie lamp, a nie lampy- od tego są wyłączniki przy lampach.
    Czy teraz rozumiesz?
    Nie będę upierał się czy tam ma być stycznik czy przekaźnik - o tym zadecyduje autor wątku.


    kkas12 napisał:

    Stycznik w obwodzie AC nie ma najmniejszego sensu. Nie ma go w dniu dzisiejszym więc niech tak pozostanie. Po powrocie napięcia docelowego oświetlenie awaryjne zostanie natychmiast wyłączone, zaś podstawowe nie uruchomi się ponieważ stycznik pozostanie rozłączony.

    Gdy wróci napięcie stycznik się załączy - nie wiem dlaczego uważasz, że stycznik pozostanie rozłączony.
    To, że Ty tego sensu nie widzisz, nie znaczy że go nie ma.
    Odłączenie głównych obwodów oświetleniowych od reszty sieci może mieć znaczenie gdy do zasilania awaryjnego będą wykorzystane te same oprawy. Ja tego nie wiem, bo autor wątku nic o tym nie napisał

    kkas12 napisał:

    Spadek napięcia na baterii spowoduje rozłączenie stycznika DC. Ale po jego rozłączeniu napięcie baterii wzrośnie na tyle, że i nastąpi ponowne załączenie stycznika, ale spadek napięcia na oprawach będzie powodem rozłączenia stycznika. I sytuacja taka będzie się powtarzała aż napięcie baterii spadnie do wartości nie pozwalającej na przyciągniecie zwory stycznika AC. Sytuacja taka jest szkodliwa dla baterii i niszcząca dla stycznika, którego styki ulegną wypaleniu.

    Rzeczywiście taka sytuacja jest szkodliwa i dla baterii i dla stycznika. Sądzę też, że nie najzdrowsza dla zasilanych z tego obwodu lamp.
    Jednak jak któryś z kolegów zauważył przekaźniki załączają się wysoko, a wyłączają nisko, więc zjawiska przez Ciebie nie spowodują wystąpienie "karabinu maszynowego".
    Poza tym źródło napięcia stałego musi być oddzielnie zabezpieczone przed nadmiernym rozładowaniem. Musi być jakiś układ do jego ładowani itd.
    Autor wątku założył, że tak jest, bo przecież o to nie pyta.
    kkas12 napisał:

    Jednak wskazany jest układ opóźniający wyłączenie oświetlenia awaryjnego o czas pozwalający na rozświecenie się oświetlenia podstawowego po powrocie napięcia AC.

    A to już w mojej ocenie jest rzeczywiście , że zacytuję Twoje słowa:
    kkas12 napisał:

    Zbędne i bezsensowne rozwiązanie.


    Dodano po 8 [minuty]:

    kraks napisał:
    Witam. Czy takie rozwiązanie zda egzamin ?


    nie bardzo
    RTx musisz zasilić z obwodu prądu stałego.

    W sytuacji na Twoim rysunku, gdy zaniknie napięcie zmienne RTx się wyłaczy (od razu)
    W miejsca RTx musisz wstawić R15 (lub stycznik ze stykami pomocniczymi). I dopiero R15 będzie Ci włączał RTx
  • Poziom 9  
    A nie może być tak, że napięcie 230VAC jest ciągle na cewce przekaźnika RTx, natomianst gdy zaniknie napięcie cewka "puści" i wtedy nastąpi przełączenie styków i zadziałanie sterowania?
  • Specjalista elektryk
    No właśnie tak będzie (wtedy zasilanie stycznika DC trzeba podłączyć do styku rozwiernego A2 do 4 a nie do 3. Ale nie będziesz miał opóźnienia, które chcesz. Za to awaryjne wyłączą ci się z opóźnieniem.
    Jeżeli nie potrzebujesz opóźnionego wyłączania świateł awaryjnych, to nie potrzebujesz wtedy RTx - wystarczy R15
  • Poziom 42  
    Witam!

    Przestawiasz kolego teorie, które z różnych względów nie są do końca prawidłowe. Zakładam, że owe nieprawidłowości wynikły ze zbyt pośpiesznego pisania.
    Cytat:
    Jeżeli ktoś pisze, że Pierwszy włączałby zasilanie lamp 230V (cewka podłączona do N i fazy zasilającej lampy...
    to jest dla mnie jasne, że cewkę wpięto w równolegle do opraw za wyłącznikiem je uruchamiającym. Skoro włącza zasilanie to należy go załączyć. A załączyć można go i wyłącznikiem i przyciskami, które nie pozwolą na jego załączenie po powrocie napięcia.
    Brak precyzji nie upoważnia cię do zarzutów iż ktoś nie rozumie tego co czyta. Co nie znaczy iż musi rozumieć to co myślisz.
    I tylko o to mi chodzi byś wyrażał się precyzyjnie a nie prostował niedociągnięcia po zwróconej uwadze jednocześnie sugerując drugiej osobie brak zrozumienia tego co przeczyta.
    Cytat:
    Odłączenie głównych obwodów oświetleniowych od reszty sieci może mieć znaczenie gdy do zasilania awaryjnego będą wykorzystane te same oprawy. Ja tego nie wiem, bo autor wątku nic o tym nie napisał
    Wręcz przeciwnie. Napisał wyraźnie, że w
    Cytat:
    Pomieszczeniu, gdzie znajdują się lampy awaryjne są oczywiście lampy z "normalnego" zasilania 230V.
    Więc jasnym jest, że autor zamierza zamontować drugi niezależny obwód oświetlenia awaryjnego. Ponadto oprawa z wbudowanym modułem awaryjnym nie uruchamia części awaryjnej w momencie braku napięcia podstawowego, ale w momencie zaniku zasilania modułu awaryjnego.
    Cytat:
    Jednak jak któryś z kolegów zauważył przekaźniki załączają się wysoko, a wyłączają nisko, więc zjawiska przez Ciebie nie spowodują wystąpienie "karabinu maszynowego".
    Poza tym źródło napięcia stałego musi być oddzielnie zabezpieczone przed nadmiernym rozładowaniem. Musi być jakiś układ do jego ładowani itd.
    Autor wątku założył, że tak jest, bo przecież o to nie pyta.
    To ty założyłeś, że tak jest autor nie musi sobie z tego zdawać sprawy. Minimalne napięcie powodujące zadziałanie cewki stycznika nie ma tu nic do rzeczy, ponieważ w stanie jałowym (bez obciążenia) napięcie baterii wzrośnie do znamionowego a po załączeniu obciążenia spadnie prawie do zera, by po rozłączeniu stycznika znów wzrosnąć do wartości powodującej przyciągnięcie zwory itd. itd.
    I dlatego wskazany jest układ który odłączy rozładowaną baterię od obwodów jakie ma ona zasilać. Jeżeli takowy istnieje to moje obawy są bezzasadne, ale należy wskazać autorowi, że możliwość awarii z powodu rozładowania baterii istnieje.

    Czemu ma służyć opóźnienie załączenia oświetlenia awaryjnego gdy nastąpi brak zasilania podstawowego?
    Natomiast opóźnienie w jego wyłączeniu jest wskazane w przypadku oświetlenia lampami wyładowczymi a nawet i świetlówkami bez stateczników elektronicznych.
  • Poziom 15  
    Zrealizowane zagadnienie
    1. zanik napięcia AC włączenie zasilania DC
    2.Opóźnienie załączenia Awaryjnego

    NIE zrealizowane:
    1. Zabezpieczenie przed niebezpiecznym rozładowaniem źródła DC, co za tym idzie możliwe uszkodzenie układu sterowania.



    Jak wykonać zasilanie oświetlenie awaryjnego

    ps. Też nie wiem czemu opóźniać włączenie awaryjnego.
    Przepraszam za jakość schematu ...
  • Poziom 9  
    Tak inspektor w elektrowni chce żeby było opóźnienie :) a jak chce to się nie będe z nim przepychał im więcej pierdoł tym więcej kasy się za to weźmie.
    To chyba ostateczna wersja:
    1. Zanik napięcia na zasilaniu 230V powoduje zadziałanie R15 a tym samym RTx - ten załącza cewkę z ta stycznik, oczywiście z opóźnieniem nastawionym na RTx. powrót napięcia na zasilaniu 230V rozłącza styk na R15 ten na RTx ten na Cewce i stycznik rozłącza obwód.
    jak się zgadza to co napisałem i narysowałem to proszę o potrwierdzenie. Jednocześnie dziękuję kolegom za pomoc.

    Jak wykonać zasilanie oświetlenie awaryjnego
  • Specjalista elektryk
    kkas12 napisał:
    Czemu ma służyć opóźnienie załączenia oświetlenia awaryjnego gdy nastąpi brak zasilania podstawowego?

    Np. zapobiega włączaniu oświetlenia awaryjnego podczas krótkich zaników napięcia
    kkas12 napisał:

    Natomiast opóźnienie w jego wyłączeniu jest wskazane w przypadku oświetlenia lampami wyładowczymi a nawet i świetlówkami bez stateczników elektronicznych.

    Mógłbyś wyjaśnić to bliżej.
    Moim zdaniem jedynym efektem tego rozwiązania będzie jednoczesne świecenie przez pewien czas oświetlenia głównego i awaryjnego.
    Przed zbyt szybkim ponownym włączeniem oswietlenia awaryjnego zabezpieczy opóźnienie jego załączania
  • Moderator
    kj1 napisał:
    kkas12 napisał:
    Czemu ma służyć opóźnienie załączenia oświetlenia awaryjnego gdy nastąpi brak zasilania podstawowego?

    Np. zapobiega włączaniu oświetlenia awaryjnego podczas krótkich zaników napięcia
    kkas12 napisał:

    Natomiast opóźnienie w jego wyłączeniu jest wskazane w przypadku oświetlenia lampami wyładowczymi a nawet i świetlówkami bez stateczników elektronicznych.

    Mógłbyś wyjaśnić to bliżej.
    Moim zdaniem jedynym efektem tego rozwiązania będzie jednoczesne świecenie przez pewien czas oświetlenia głównego i awaryjnego.
    Przed zbyt szybkim ponownym włączeniem oswietlenia awaryjnego zabezpieczy opóźnienie jego załączania


    1. To nie powinno mieć miejsca. Żadne krótkie zaniki napięcia nie mogą powodować ciemności.
    2. Jednoczesne świecenie oświetlenia awaryjnego i zapalających się lamp wyładowczych jest jak najbardziej dopuszczalne i wskazane. Logiki trochę proszę.
  • Specjalista elektryk
    kraks napisał:
    jak się zgadza to co napisałem i narysowałem to proszę o potrwierdzenie.


    Myślę, że się zgadza. Pamiętaj tylko, że RTx ma być na 220V DC, a R15 230V AC.
    To źródło DC ma tyle wyjść?

    Dodano po 54 [minuty]:

    retrofood napisał:

    2. Jednoczesne świecenie oświetlenia awaryjnego i zapalających się lamp wyładowczych jest jak najbardziej dopuszczalne i wskazane. Logiki trochę proszę.

    Czy to jedyny powód stosowania opóźnień wyłączenia oświetlenia awaryjnego?
  • Poziom 9  
    Źrodłem DC jest rozdzielnica prądu stałego- jest tam cała listwa z wolnymi zaciskami. A teraz mam jeszcze jedno teoretyczne pytanie: obwód składa się z 6 lamp x 36W co daje obciązenie 0,98 A. Czy nie można by zamiast stycznika dać przekaźnik R15. Napięcie sterownicze cewki przekaźnika to 230V. Tylko czy to że na cewce będzie cały czas napięcie i będzie przekaźnik "trzymał" nie ma wpływu na jego żywotność ? Chodzi mi o taki układ z testem zadziałania całości :
    Jak wykonać zasilanie oświetlenie awaryjnego
  • Specjalista elektryk
    Niestety z karty katalogowej wynika, że dla napięcia stałego 220V, przełączany prąd może wynieść tylko 0,1A
    Ale możesz poszukać innego przekaźnika (np. RUC-M Relpol'u)
  • Poziom 29  
    Ja mam niedyskretne pytanie.
    Jakie przewody zastosowano do zasilenia opraw awaryjnych ?

    Przyznam, że widziałem trochę inne rozwiązanie.
    W obwodzie zasilania opraw oświetlenia podstawowego nic nie było robione. Za wył. głównym rozdzielnicy zasilania podstawowego zamontowany był czujnik zaniku faz, którego zadziałanie przerywało tzw. obwód krytyczny (obwód spinający wszystkie rozdzielnice w obiekcie). Przerwa ta powodowała zadziałanie automatyki w rozdzielnicy ośw. awaryjnego.

    Jeśli chodzi o czasy zadziałania opraw oświetlenia awaryjnego to w zależności od przeznaczenia nie może być dłuższy niż:

    - 5s na drodze ewakuacyjnej i strefie otwartej
    - 0,2s w strefie wysokiego ryzyka
  • Poziom 26  
    Na początek; chyba nie wiecie jak ja wam koledzy zazdroszcze , że macie czas i możliwość siedzenia w sieci w godzinach roboczych :)
    A na koniec wypowiedzi : dlaczego cały czas rozmawiacie o cewkach napięciowych stycznika po stronie AC, skoro stosując cewkę prądowa o zmierzonej wartości prądu obciążenia można kontrolować zaniki zasilania .
    Proponuje nie patrzeć po katalogach bo wspomnianych przekaźników tam nie znajdziecie ( klienci rzadko sie o nie pytają ) tylko zadzwonić i zamówić

    co do styczników to obecnie i Schrack i Moeller, ABB mają w swej ofercie styczniki z cewką DC