Witam,
Mam Forda Fiestę '98, gasną mi światła mijania przy włączaniu kierunkowskazu w prawo (świecą tylko pozycyjne). /
Czy niedoświadczona osoba jest w stanie dać sobie sama z tym radę? Bardzo proszę o pomoc. Z góry dzięki!
Jedynym punktem wspolnym dla tych swiatel to chyba tylko przelacznik przy kierownicy , jak chcesz i masz czas to rozbieraj Jak ktos jest malo doswiadczony to bedzie mial zabawe ,ale ODRADZAM zabawy jezeli poduszka powietrzna jest zainstalowana w kierownicy.
Tylko jak zabierzesz się za zdejmowanie kierownicy, to musisz mieć koła idealnie prosto ustawione, bo inaczej jak skręcisz wszystko z powrotem, to jadąc na wprost możesz mieć lekko skręconą kierownicę, jak źle ucelujesz i wtedy to nie wiem... albo zdejmowanie i zakładanie od nowa aż się uceluje, albo geometria.
A w fordzie to kierownica nie jest przypadkiem montowana sześciokąt? I jej przestawienie o "jeden", powoduje przestawienie kierownicy o 60'. A to chyba łatwo zauważyć...
ZXMEN (to jest was wielu, sądząc po nicku?)napisał:
Cytat:
Tak. kierownice musisz ściągnąć. podejrzewam że któryś przewód jest luźny .w najgorszym wypadku cały kom do wymiany..
Jaki "kom"? Komputer? A gdzie w fieście był komputer od świateł? Który przewód miałby być luźny? Jesteś pewien ściągania tej kierownicy? To jak wyjasnisz taką budowę tego przełącznika:
http://www.czesci.v10.pl/przelacznik,zespolony,ford,fiesta,p17197.html ???
Jeśli nie wyjaśnisz swoich opinii, zmuszony będę nałożyć ostrzeżenie za udzielanie bezwartościowych porad.
Do autora - ściągnij osłonę kierownicy. Przełącznik zespolony powinien zejść do góry po odkręceniu jednej śrubki. Najprawdopodobniej masz popularną dla fordów usterkę - rozklekotany wyłącznik zespolony. To ich bolączka. Pękają gumki wewnątrz wyłącznika i nadpalają styki. Łamią się także przewody idące w manetce do wyłącznika świateł. Naprawa możliwa, nie jest wybitnie trudna, wymaga tylko precyzji i cierpliwości (za pierwszym razem nie uda ci się tego poskładać). Opisy naprawa tego wyłącznika znajdziesz na każdym forum forda.