Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

audi a3 biały dym z rury wydechowej

16 Paź 2010 10:56 15721 9
  • Poziom 2  
    Witam,
    Najpierw krótko opiszę co się działo i co teraz się dzieje.

    Mam audi a3 1,9 TDI z 2000r. Autko długo jeżdziło za granicą zanim trafiło do mnie. Na początku czerwca zaczął skrzeczeć, że poziom płynu w chłodnicy zszedł poniżej minimum. Faktycznie, niewiele. Jestem kobietą, to mój pierwszy samochód, nie znam sie za bardzo, poszlam na stacje benzynową, pan doradził mi płyn do chłodnicy, wlałam i się zaczęło. Skrzeczał o ten płyn bardzo nieregularnie, od dolania mogłam przejechać 100 km i znowu zszedł poniżej minimum, a potem jechałam z 500 - 600 km i nic... Zawsze dolewałam tak do 2/3 tego obszaru min - max. Zdenerwowana oddałam auto do mechanika, ale nie znaleźli żadnego przecieku, do silnika nie uchodził, wewnątrz auta nie parowało, słowem powinno być cacy.

    Potwierdzili mi to w innym serwisie gdzie oddalam auto na wymianę sworznia. Tam padła sugestia, że płyn, który dolewam jest za rzadki w stosunku do tego co mam w chłodnicy (niestety nie znam się na tym, nie pamiętam o co to chodziło), więc dla świętego spokoju poprosiłam o wymianę płynu. I JEST OK.

    Ale pojawił się inny problem - leci mi z rury wydechowej gigantyczna ilość białego dymu, który śmierdzi spalinami, okrutnie śmierdzi spalinami! nie zauważyłam spadku mocy, na światłach jak stoję to robię zasłonę dymną, istny mroczny jeździec. Nie ma różnicy czy silnik rozgrzany czy nie, czy jade 10km/h czy 100km/h. Dymi okrutnie. Z rury nie kapie woda. Płynu z chłodnicy nie ubywa. Ręce już mi opadają i portfel się zasusza. A jeszcze wspomnę, że końcem września miałam wymieniany zawór przy turbinie i od tego czasu przejechałam jakieś 1100 km. I to co mi się osobiście wydaje podejrzane, to to, że ostatnim razem zatankowałam na orlenie ale w jakimś grajdole, a zawsze tankuje na statoilu, czy lipne paliwo może skutkować tym białym dymem?

    Bardzo proszę o jakąś rade, bo boje się ruszyć z pod bloku. A w serwisie już na mnie podejrzliwie patrzą z myślą co ja robie z tym samochodem...

    Pozdrawiam
    joanna
    (jeżeli post jest nie w tym miejscu co trzeba to bardzo przepraszam)
  • Poziom 15  
    Biały dym może oznaczać że silnik spala płyn chłodzacy, a wtedy oznacza to uszkodzoną uszczelkę pod głowicą. Ile kilometrów przejechane jest z tym białym dymem??
  • Poziom 2  
    niedużo, jakieś 20km. Właśnie byłam przy samochodzie i sprawdzałam płyn w zbiorniczku, nie ubyło go. Aha, tata kazał mi przy podniesionej masce i włączonym silniku posłuchać czy nie świszczy, nie świszczy.
  • Poziom 15  
    Przy takim przebiegu płynu nie ubędzie za dużo. Jak bedzie odpalony silnik to sprawdzić czy w zbiorniku płynu nie pokazują sie bąbelki powietrza.
  • Poziom 8  
    Ubytek płynu chłodzącego i biały dym z rury wydechowej (warto powąchać będzie miał zapach płynu chłodzącego) wyraźnie świadczy o uszkodzeniu uszczelki pod głowicą lub co nie wykluczone pęknięcie głowicy , ale to dopiero można stwierdzić po demontażu .
    Jerzy
  • Poziom 32  
    witam, jezeli jeżdzisz na krótkich trasach to mozliwe że jest sporo wody wykroplonej w układzie wydechowym ze spalin, rada pojechać do koleżanki na ploty :D ze 100km, raczej gęstość płynu nie ma znaczenia by ubywał( na wodzie to by wyciekła) :D , jeżeli nie ma oznak wycieku mozliwe ze jest wyciek na pompie wody ale taki że jest tylko na pracującym silniku gdy pompa sie kreci i odparowywuje , skoro nie przybywa oleju i niepodnosi sie poziom płynu w zbiorniku wyrównawczym sugeruje ten wyciek napompie, powodzenia
  • Poziom 31  
    wopor dobrze prawi. ja bym jeszcze to paliwo wypompował, filtr wymienił i świeżym z "normalnej" stacji zalał jeżeli efekt dymienia po tankowaniu powstał.
    ps. zastanawia mnie taka ochocza chęć ściągania głowic przez różnych "pomocnych" po to aby pooglądać co w środku. tam nic ciekawego nie ma, w każdym prawie to samo /no w jednych tłok jest z dziurką, a w innych z brzuszkiem/. panowie. na początek diagnoza dotycząca przedmuchów do układu chłodzenia - są już przyżądy, naprawdę nie trzeba wąchać spalin, bo za kilka lat miejsce na "górce" trzeba będzie wykupić.
    autorko postu, jedź do warsztatu, który ma takie oprzyżądowanie /do szczelności/ i tam sprawdź. już po raz któryś napiszę, że bezpodstawne ściąganie głowicy to więcej szkód niż pożytku.
  • Poziom 32  
    wita, tak jak kol toku, tokuje :D same wąchacze i ściągacze , pewnie to podyktowane jest troska o obrót w warsztatach :D , kol Joanna nie pisze bo pewno na plotach jest , powodzenia
  • Poziom 34  
    chmielekasiek napisał:
    ... więc dla świętego spokoju poprosiłam o wymianę płynu. I JEST OK.

    Ale pojawił się inny problem - leci mi z rury wydechowej gigantyczna ilość białego dymu, który śmierdzi spalinami, okrutnie śmierdzi spalinami! nie zauważyłam spadku mocy...


    Joasiu, nie wiem jak tam u Ciebie ze spadkiem mocy - piszesz, że nie zauważyłaś, wnioskuję również, że płynu chłodzącego już Ci nie ubywa więc poproś jakiegoś mechanika aby na wszelki wypadek wyczyścił Ci wnętrze zaworu EGR i odłączył wtyczkę od elektrozaworu N239 od zamykania klapy gaszącej. Jeśli płynu nie ubywa a biały dym z wydechu śmierdzi nieprzepaloną ropą to silnik nie dostaje powietrza więc niech sprawdzą klapę gaszącą czyli przepustnicę powietrza doładowanego wewnątrz obudowy zaworu EGR. Może też Ci to zrobić tata a chodzi konkretnie o to :
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1431583.html
  • Poziom 2  
    kol. Joanna nie pisała ponieważ zmuszona była ruszyć autko i wybrać się do pracy awaryjnie na 12 godzin... I cóż mnie zdziwiło - nie tankowałam, u mechanika jeszcze żadnego nie byłam a... A TU JUŻ NIE DYMI. Cudowne ozdrowienie samochodu? Dziękuję za wszystkie sugestie, troszke się doszkoliłam, do jakiegoś mechanika i tak muszę pojechać bo pojawił się problem z zegarami, więc poproszę, żeby popatrzył co to tam mogło się zrobić. Teraz mnie tylko zastanawia co tak czasowo mogło spowodować ten dym...