Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Metal Work Pneumatic
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaki kocioł gazowy do domku jednorodzinnego

heliozz 21 Paź 2010 22:16 20758 43
  • #31 21 Paź 2010 22:16
    mariusz.lubicz
    Poziom 17  

    Plumpi napisał:
    Problem polega na tym, ze producenci choc dają autoryzację serwisantom po prostu nie chcą ich bezpośrednio opłacać.

    To trzeba odczytać w ten sposób, że producent robi wszystko żeby uwolnić się od gwarancji, którą co prawda oferuje ale na warunkach nie do spełnienia bez ponoszenia kolejnych nakładów finansowych.
    Stąd serwisanci straszą utratą gwarancji jeżeli oni sami nie wcisną kotła za 2 razy tyle.

    Dodano po 5 [minuty]:

    heliozz napisał:
    Grzejniki wyliczone mocą są dla temperatur 70/55/20, jeśli dla danego pomieszczenia zapotrzebowanie na moc wychodziło pomiędzy dwoma wielkościami grzejnika brany był pod uwagę większy.

    Bardzo źle że ktoś ci wyliczył dla 70/55/20. To prawie jak dla oszczędnego kotła na ekogroszek. Obecne kotły niskotemperaturowe / nie kondensacyjne powinny być liczone dla 60/40. Sam fakt, że masz za małe grzejniki będzie cię kosztował dodatkowymi wydatkami na gaz. Źle ci wyliczyli te kaloryfery.
    Ty kup tani kocioł zwykły i trochę części zamiennych do niego żebyś je miał w szufladzie :-)

  • Metal Work Pneumatic
  • #32 21 Paź 2010 22:36
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    mariusz.lubicz napisał:
    Stąd serwisanci straszą utratą gwarancji jeżeli oni sami nie wcisną kotła za 2 razy tyle.


    Tutaj to już "pojechałeś" strasznie.
    Gwarancja zawsze odbywa się na zasadach dokładnie opisanych w karcie gwarancyjnej. Czasami gwarancje są rozszerzane np. do 3 , a nawet 5 lat pod warunkiem wykonania corocznego odpłatnego przeglądu i czyszczenia kotła przez serwis. I to są właśnie te układy pomiędzy producentem, a serwisem, który sam musi zadbać o swoje dochody. Logicznym chyba jest, że nikt nie będzie zasuwał do klienta charytatywnie. A to co Ty napisałeś jest totalną bzdurą. Firma, która sprzedaje kocioł ma zarobek na sprzedaży. Firma, która montuje zarabia na montażu. Zaś serwis zarabia tylko na serwisie pogwarancyjnym oraz wszelkich usługach tj. pierwsze odpalenie kotła oraz płatne przeglądy.
    Firma, która sprzedaje, montuje i serwisuje kotły nierzadko odpala te kotły bez opłat za uruchomienie. Tak więc nie pisz tego, co mija się z prawdą.

    Firmy, które sprzedają w necie nierzadko sprzedają towar wraz z usługą, czyli licząc 7% VAT, ale fizycznie nie wykonują montażu tego kotła. Dodatkowo udzielając rabatów, bo wiedzą, że klient będzie się sam szarpał z serwisem w razie problemów.
    Ty biorąc instalatora musisz mu zapłacić i się okazuje, że i tak wychodzi na jedno. Tak samo możesz kupić kocioł z montażem w firmie instalatorskiej z 7% VAT-em, ale jako usługę. Płacisz za kocioł taniej o 15% VAT-u + za usługę montażu, za którą i tak byś musiał zapłacić. Jeżeli jednak chcesz w firmie instalatorskiej kupić taki kocioł to muszą Ci policzyć 22% VAT-u i stąd różnice, że gdzieś tam widziałeś taniej, a w firmie instalatorskiej drożej. W firmach instalatorskich także udziela się rabatów, ale to trzeba przyjść i rozmawiać, a nie tylko pytać o cenę na półce.
    Po prostu trzeba wiedzieć jak to się wszystko odbywa.

  • Metal Work Pneumatic
  • #33 21 Paź 2010 23:03
    mariusz.lubicz
    Poziom 17  

    Plumpi napisał:

    Gwarancja zawsze odbywa się na zasadach dokładnie opisanych w karcie gwarancyjnej. Czasami gwarancje są rozszerzane np. do 3 , a nawet 5 lat pod warunkiem wykonania corocznego odpłatnego przeglądu i czyszczenia kotła przez serwis.


    Wiesz ile kosztuje przegląd kotła olejowego wykonany przez serwis? 800zł z dojazdem. mój serwisant, zanim go nie pogoniłem, złośliwie mi wprogramował termin następnego przeglądu za pół roku. Ale jak palnik stanął po kilku dniach od jego wizyty to już nie miał czasu przyjechać, bo był zajęty :-)
    Gwarancja 5 lat = 800 * 2 * 5 to 8000zł. Oszaleli. Za 800zł to kupiłem sobie cały zestaw serwisanta.

  • #34 21 Paź 2010 23:35
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    mariusz.lubicz napisał:
    Wiesz ile kosztuje przegląd kotła olejowego wykonany przez serwis? 800zł z dojazdem. mój serwisant, zanim go nie pogoniłem, złośliwie mi wprogramował termin następnego przeglądu za pół roku. Ale jak palnik stanął po kilku dniach od jego wizyty to już nie miał czasu przyjechać, bo był zajęty :-)
    Gwarancja 5 lat = 800 * 2 * 5 to 8000zł. Oszaleli. Za 800zł to kupiłem sobie cały zestaw serwisanta.


    No coż ? Na biednego nie trafiło :)
    A swoją drogą jak widać muszę się przerzucić na kotły olejowe :)

  • #35 23 Paź 2010 12:34
    davvid80
    Poziom 17  

    Przegląd olejaka to 350zł łącznie z dyszą... w razie czego dochodzą tylko elektrody zapłonowe i to wszystko...
    Nie wiem za co te 800zł wziął Twój serwisant...

  • #36 24 Paź 2010 19:03
    Antoniusz_
    Poziom 11  

    Który z tych kotłów uważacie za najlepszy , najmniej awaryjny

    1. IMMERGAS VICTRIX 26 2l
    2. ARISTON CLAS PREMIUM FF 24
    3. TERMET ECOCONDENS 25KW DWUFUNKCYJNY

    ceny tych kotłów są porównywalne, serwisy też są blisko

  • #37 24 Paź 2010 21:39
    mariusz.lubicz
    Poziom 17  

    Ja bym wziął Termet. Zobacz http://serwis.termet.com.pl/default.aspx Trzeba tylko zdobyć hasło, pewnie jak poprosisz ci dadzą.
    Zapytaj ich że przed zakupem chcesz przeczytać serwisówkę. Jak dadzą plik to bierz kocioł, jak nie to niech się gonią.
    I poproś o katalog części zamiennych wraz z cennikiem.

  • #38 24 Paź 2010 22:00
    Antoniusz_
    Poziom 11  

    OK w podanym linku jest dostęp przez login i hasło. A rejestracja zaczyna się od nr certyfikatu lub nr umowy

  • #39 24 Paź 2010 23:59
    mirrzo

    Moderator na urlopie...

    mariusz.lubicz napisał:
    Trzeba tylko zdobyć hasło, ... jak nie to niech się gonią


    Wiesz, czego wymagasz ? To może jeszcze gratis uprawnienia serwisowe ?
    Popieram: weź Termet, lub Immergas

  • #40 25 Paź 2010 00:10
    serwo66
    Poziom 25  

    Login i hasło pomarzyć tylko dla serwisu, napisz gdzie dają dostęp do takich rzeczy. Nawet zachodnie koncerny ważne rzeczy podają tylko na szkoleniach. mariusz.lubicz wymień pompę, czujnik prz.wody lub inne pierdoły ale do automatyki gazowej i sterownika trzymaj się z daleka, i nie namawiaj innych aby grzebali tam gdzie nie trzeba. Każda pomoc ma swoje granice. Każdy uczciwy serwisant i osoba znająca się na tym pomoże w granicach zdrowego rozsądku.

  • #41 25 Paź 2010 07:28
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    Antoniusz_ napisał:
    OK w podanym linku jest dostęp przez login i hasło. A rejestracja zaczyna się od nr certyfikatu lub nr umowy


    Daj zarobić serwisantom. To własnie po to są te hasła, żebyś musiał za każdym razem wzywać serwisanta, aby cokolwiek zmienić z prostych nastaw :)
    A teraz poważnie.

    Kocioł gazowy posiada masę przeróżnych nastaw. Uwierz mi, że czasami nawet serwis ma problemy z niektórymi parametrami i bywa, że chcąc je ustawić dzwoni się do serwisu fabrycznego i konsultuje. Po prostu co trochę pojawiają się nowsze modele, nowsze oprogramowania sterowników kotłowych i bywa często tak, że w istniejącej dokumentacji nie ma opisów niektórych parametrów, które zostały dodane do sterownika.
    Tak naprawdę te hasła nie są po to, żeby wyciągać od Ciebie pieniądze, ale żeby Ciebie zabezpieczyć przed bezmyślnym grzebanem w tych parametrach, których bywa w kotle napradę dużo np. kilkadziesiąt parametrów, a są ustawiane jednorazowo i nie ma potrzeby ich przestawiać.
    Parametry, do których masz dostęp możesz ustawiać sam, ale te, które są dostepne z użyciem hasła serwisowego pozostaw serwisowi.
    Piszę to jako serwisant posiadający autoryzację jednej z firm produkujących kotły gazowe oraz autoryzację firm produkujących kotły na ekogroszek.
    Czasami klienci męczą mnię o udostępnienie haseł serwisowych.
    Odpowiadam - proszę bardzo, nie ma sprawy, ale jeżeli zostanę wezwany do kotła tylko z tego powodu, że klient namieszał i nie może sobie poradzić w ustawieniach serwisowych to taki mój każdy przyjazd kosztuje 200zł + koszt dojazdu.

  • #42 15 Gru 2010 13:49
    Oldham
    Poziom 9  

    marekon napisał:
    Z tego co wiem to najtańsze kotły oscylują w cenie ok. 2000 zł.

    Cena jest kwestią wiedzy, cierpliwości i daru przekonywania - markowy Buderus dwufunkcyjny można kupić za 2500 zł.

    Całkowita pewność, że piec w zimie nie nawali, a jak nawali, to będzie szybko wymieniony jest możliwa - ale oznacza pełną redundancję - najlepiej wytargować dobrą cenę na drugi przy zakupie pierwszego, będzie zdecydowanie taniej, niż kupno kompletu części - który może kosztować kilka razy więcej niż piec - a w przypadku mojej ulubionej firmy - pewnie z 10 razy i więcej.
    Piece wbrew pozorom są zaawansowane technologicznie - ale i proste jednocześnie.
    Komora spalania + moduł podawania gazu + naczynie przeponowe + pompa + zawór trójdrogowy + elektronika + komplet czujników + kilka kształtek i rurek - nie ma tego wiele.

    Instalatorzy/sprzedawcy nie informują, że rozwiązania droższe są lepsze nie tylko dlatego, że są "bardziej zaawansowane" czy "bardziej oszczędne" - ale są lepsze z technicznego i eksploatacyjnego punktu widzenia.

    Np. piec dwufunkcyjny wymaga wyższych temperatur wody i mniejszych przekrojów do jej grzania - w związku z czym "wydajność zgodna z normą" nie jest tym, czego oczekuje klient - ciepła woda pobierana z kilku punktów nigdy nie będzie taka "jak trzeba" - a i to się skończy po kilku latach, bo narośnie kamień. Celem okresowych przeglądów nie może być odkamienianie pieca - a uzdatnianie wody to koszty, miejsce itd.

    W moim przypadku brałem pod uwagę dwa warianty: tani - piec dwufunkcyjny, w miejsce istniejącego - koszt w zależności od ilości poświęconego na walkę z instalatorem czasu - od 3 do 5 tys. zł.
    Wybrałem wersję droższą - kondensacyjny jednofunkcyjny, zasobnik 200l, podłogówka z mieszaczem - cena za całość z wymianą ok. 18 tys., pomimo baaardzo ugodowej postawy sprzedawcy.
    Ta wyższa cena - to komfort ciepłej wody, możliwość korzystania z podłogówki w miejsce "nie wiem, dlaczego tak jest, że nie całkiem grzeje, bez niej byłoby jeszcze zimniej", większa trwałość, lepszy dostęp serwisowy (rozdzielone funkcje), mniej upakowany piec i być może mniejsze zużycie gazu - ale to się zwróci co najmniej po kilku latach, więc nie jest argumentem kluczowym.

    Polska jest rynkiem, na którym klienta doi się ile wlezie - wystarczy wejść na stronę Viessmann'a w GB - 40% rabatu od cennika (nieco inny niż w Polsce, ale i tak jest to dużo) + i 3 lata bezwarunkowej gwarancji - albo 5lat, gdy montuje specjalista z certyfikatem firmowym. W Polsce chyba tak nie jest.

    Najbardziej pokrzywdzony w tym jest instalator - zarobił w jeden dzień ok. 2 tys. zł - a mógł 5-7 tys. Retorycznym jest jednak pytanie, czy ktoś, kto ma kwalifikacje polegające na umiejętności zlutowania miedzianej rurki - nieco doświadczenia i mniej lub bardziej mętne pojęcie o tym, co dzieje się z kotłem i instalacją powinien zarabiać w jeden dzień taką kwotę - szczególnie, że ma ona skompensować także fakt, że kolejny developer nie zapłacił mu za robotę.

    Dodano po 34 [minuty]:

    Plumpi napisał:
    mariusz.lubicz napisał:
    Stąd serwisanci straszą utratą gwarancji jeżeli oni sami nie wcisną kotła za 2 razy tyle.

    Tutaj to już "pojechałeś" strasznie.

    Tak strasznie to nie pojechał.
    Instalator sprzedający kocioł "po cenniku" max. z 5% upustu (testowałem, to wiem) z 7% VATem faktycznie sprzedaje kocioł powyżej ceny cennikowej - ponieważ odbiorcę końcowego interesuje cena z VATem - więc kwota netto przy 7% i tej samej kwocie brutto jest odpowiednio wyższa.
    Instalator zwykle (choć nie zawsze) bierze mało - wychodzi na to, że jest tani, a piec drogi i że tak być musi. Moim zdaniem piec ma być tani - bo to masowa produkcja, marża niska, bo konkurencja duża - a robocizna opłacona godziwie - bo to trzeba umieć dobrze zrobić. Gdy robocizna jest "tania" (winnym jest "zły" producent pieca) - to klientowi jakoś tak nie ręcznie naciskać na jakość, finezję projektu i inne duperele - bo przecież jest tanio, mimo, że w sumie drogo.

    Ma być tak, że producent zarabia umiarkowanie - szczególnie, że nie jest zwykle polski, niech się przyzwyczaja, że pieniądze może wozić w reklamówce, a nie walizce - a zarobić ma miejscowy instalator - i ma zarobić za to, że dużo i dobrze pracuje - a nie, że potrafi skroić klienta, że "trzyma cenę sprzętu" itd. - bo z pracy i tego "dużo i dobrze" bierze się dobrobyt, a nie z tego, że jesteśmy "dobrzy w handlowaniu".

  • #43 15 Gru 2010 20:38
    pgolab
    Poziom 2  

    Z mojego punktu widzenia jako serwisanta uważam, że należy wybrać kocioł w umiarkowanej cenie, z bliskim serwisem. Polecałbym kocioł kondensacyjny z zasobnikiem ponieważ jego sprawność w porównaniu z kotłem z otwartą komorą spalania jest 12-15% wyższa przy pracy na c.o., co za tym idzie jest tańszy w eksploatacji. Co do marki kotły tej samej klasy w chwili obecnej jakością niewiele się różnią. Są różnice (i to czasem duże) w cenie części zamiennych. Jeśli chodzi o same usterki to psują się wszystkie niezależnie od ceny i marki (to co pisał poprzednik 12 lat działaniaTermeta bez przeglądu to rzeczywiście dobry wynik :D), ale 90% usterek pochodzi z przyczyn zewnętrznych (zanieczyszczone powietrze, brudna woda i instalacja, przepięcia w sieci elektrycznej itp), a nie z winy urządzenia. Kup kocioł u autoryzowanego instalatora razem z montażem (może to być kocioł z Allegro-tacy też tam sprzedają). Bardzo istotną kwestią jest poprawne wykonanie instalacji c.o. i c.w.u, stąd wymagane doświadczenie u instalatora. Z praktyki znam źle pracujące dobre urządzenia w źle wykonanej instalacji. Por. co pisze kol. Oldham na temat pracy i zarobków instalatora. Oczywiście na rynku funkcjonują też hochsztaplerzy, których należy zdecydowanie unikać jak w każdej branży.

  • #44 16 Gru 2010 01:22
    bonor
    Poziom 10  

    Wtrącę swoje trzy grosze do dyskusji. Latem 2008 roku wymieniałem u siebie w domu całą instalację CO. Kupiłem na allegro po naprawdę dobrej cenie krakowskie grzejniki aluminiowe. W najtańszym markecie budowlanym Kupiłem DOBREJ JAKOŚCI zawory i rury PP. Grzejniki zawiesiłem, rury pozgrzewałem, zawory podokręcałem. Pozostało kupno kotła. Odpaliłem komputer, wszedłem na allegro, posiedziałem kilka godzin starając się wybrać urządzenie o dobrym stosunku ceny do jakości. Mój wybór padł na Aristona Clas dwufunkcyjnego atmosferycznego - piec wisi w piwnicy "na kominie", blisko mam producenta wkładów kominowych z kwasówki a poza tym nie chciało mi się robić dziury w 80- cio centymetrowym murze. Piec powiesiłem, wszystko włącznie z gazem popodłączałem, zadzwoniłem po autoryzowanego serwisanta Aristonów -gwarancja którą dostałem wraz z kotłem musiała być podbita przez Aut. Serw. Aristona. Po dwóch dniach przyjechał serwisant, wszystko posprawdzał i podbił gwarancję. Koszt 50 zł. Za kocioł z pokojowym regulatorem temperatury, zestawem przyłączeniowym i za kuriera zapłaciłem 1840 zł. z 22% vatem. Kocioł w sumie wyszedł jeszcze taniej ponieważ uzyskałem zwrot 15% vatu ze skarbowego. W mojej okolicy w sklepie za sam kocioł musiałbym zapłacić min. 2300 zł. Komentarz pozostawiam Kolegom.
    Aha. Jak na razie zero problemów. Jedynie parę dni temu przeżyłem chwile grozy bo kocioł zaczął dziwnie się zachowywać. Okazało się, że że filtr znajdujący się przed pompą był bardzo zanieczyszczony i stąd problem. Wyczyściłem, urządzenie działa jak nowe. Bardziej oszczędny od mojego poprzedniego który miałem ponad 25 lat o dobre 20%.
    Piszę to wszystko nie dlatego żeby zareklamować jakiś konkretny model kotła ale dlatego, ponieważ jestem żywym przykładem klienta który kupił na allegro fabrycznie nowy, pełnosprawny, od polskiego dystrybutora piec z dokumentami, czyli gwarancją, instrukcją itp. jak w sklepie i to za znacznie niższą cenę.