RIDEL napisał: korarm napisał: Raczej dogrzewanie jest Tobie potrzebne przed, w czasie i chwilę po uruchomieniu silnika.
Tak jak napisałem wyżej.
W moim przypadku jak świece grzały do 90 stopni albo wyżej to wtyczka od czujnika była po prostu zaśniedziała!
Prześwietl dobrze ten kabel i jego połączenia (piny rozgięte itp)
Na twoim miejscu narysował bym sobie wykres zależności rezystancji tego czujnika od temperatury mierzonej na czujniku a potem sprawdził przy module (na rozpiętej kości) Pomiar powinien być taki sam
Być może coś po drodze nie kontaktuje.
Trochę dzisiaj mi to zajęło a mianowicie prześledziłem i "przedzwoniłem" każdy kabel-kabel od czujnika(czerwono-pomarańczowy) od alternatora(niebiesko-biały),od cewki przekaźnika, nawet od podgrzewania filtra (czarno-żółty i czarno-czerwony) wszystkie przewodzą są ok.Z tym wyłącznikiem chodzi mi o to że w momencie załączenia zapłonu świece załączają się grzeją a ja miałby możliwość załączenia ich przełącznikiem tylko w celu dogrzewania silnika pracującego.Co ty na to?
w sumie to nie jest Tobie bardzo potrzebne
Najlepiej zostawić tak jak jest narazie.
Jeśli wszystkie kable są ok i zasilania tak jak rozpisałem to tak jak mówisz najprawdopodobniej moduł padł.
Ale sprawdził bym jeszcze napięcie na niebiesko-biały (+ gdy silnik jest odpalony)
Jeśli świece nie grzeją (możesz wyłączyć je wyjmując przekaźnik)
odbiorniki prądu wyłączone to powinno napięcie być takie same jak z akumulatora.
Bo te zasilanie jest zasilane z alternatora 3-ma diodami tymi małymi na wzbudzenie.
Nie wiem jak by się moduł zachował w przypadku gdy np jedna dioda spalona by była?
Bo kontrolka ładowania żarzyć raczej nie będzie bo tam jest jakiś układ a przekaźnikiem na kontrolkę.
Albo jeszcze lepiej uciąć ten przewód i podać na niego + od strony modułu ale z przewodu np. czarno-żółtego
Dodano po 5 [minuty]: jeszcze jedno mi się przypomniało normalnie zaobserwuj kontrolkę od świec.
Na normalnie zdrowym układzie na zimnym silniku zaświeci Tobie na dłużej i zgaśnie (wtedy odpalasz)
A na ciepłym zaświeci na chwilę tylko.
Różnica wyczuwalna gołym okiem.