Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mazda 323, silnik bierze olej, sprawdziłem ciśnienie sprężan

Macieq* 18 Paź 2010 12:30 8350 20
  • #1 18 Paź 2010 12:30
    Macieq*
    Poziom 9  

    Witam,
    mam problem z interpretacją wyników po zmierzeniu ciśnienia sprężania w cylindrach.
    Samochód - Mazda 323 1,6 benzyna. Przebieg 120 tys (wydaje się, że dobrze udokumentowany).
    Wynik pomiarów (silnik gorący, przepustnica otwarta, podaję wynik po pierwszym i czwartym sprężeniu) w kg/cm kwadrat:

    I cylinder: 7,5/16,6 i po wlaniu oleju 8,5/20,8
    II cylinder: 8/17 i po wlaniu oleju 8,5/20,8
    III cylinder: 8/17 i po wlaniu oleju 9/20,5
    IV cylinder: 7,2/16,8 i po wlaniu oleju 9/19,6

    Po czwartym sprężeniu ciśnienie już nie rośnie.
    Czy ciśnienia końcowe nie są za wysokie?
    Czy różnica pomiędzy ciśnieniem po pierwszym sprężeniu, a ostatecznym ciśnieniem nie jest za duża i wskazuje na zużycie pierścieni?
    Czy poprawa wyników po wlaniu oleju jest właściwa?
    Do pomiarów używałem amerykańskiego przyrządu f-my Penske, wkręcanego w otwór świecy. Jest on stary, ale używany był zaledwie kilka razy.
    Co sądzicie o tych pomiarach i jak należy je zinterpretować?

    0 20
  • #2 18 Paź 2010 14:43
    Macieq*
    Poziom 9  

    Dzięki igorek83 :)
    Ten manual dotyczy starszych modeli, moja Mazda jest z 2002 roku i ma silnik 1,6 16V - taki nie jest opisany w powyższej publikacji. Opisane w niej silniki mają opisane jako prawidłowe ciśnienie ok 14. W moim jest ono wyższe i na szczęście dość równe. Być może przyrząd nieco przekłamuje...
    W dalszym ciągu nie wiem jednak, jak zinterpretować dużą różnicę pomiędzy ciśnieniem pierwszego sprężenia i maksymalnego. Czy tak powinno być?

    0
  • #3 18 Paź 2010 14:45
    romoo
    Użytkownik obserwowany

    Za 1 razem pompujesz wężyk manometru.

    1
  • #4 18 Paź 2010 14:57
    Macieq*
    Poziom 9  

    romoo napisał:
    Za 1 razem pompujesz wężyk manometru.

    Aaaa, czyli się nie liczy :D
    Faktem jest, że pozostałe 3 cykle sprężania powodują zaledwie minimalny przyrost wartości na manometrze.
    Czyżby więc pierścienie były dobre, a problem leży w uszczelniaczach zaworów? Byłoby to szczęście w nieszczęściu :)

    0
  • #5 18 Paź 2010 17:00
    lukaszszostakiewicz
    Poziom 12  

    Jeżeli silnik nie ma wycieków na zewnątrz mogą być dwie podstawowe przyczyny znacznych ubytków oleju (pomijając jazdę na zużytym,starym oleju ):
    -podstawowa to zużyte,uszkodzone lub zapieczone pierścienie olejowe,
    jeżeli dzieje się coś tylko z tym trzecim pierścieniem (zgarniającym) pomiar
    ciśnienia sprężania nic nieda ,
    -uszkodzone lub ekstremalnie zużyte uszczelniacze zaworowe.
    W obu przypadkach diagnoza szczegółowa wymaga rozbiórki silnika.Użytkowanie silnika w takim stanie może doprowadzić do uszkodzenia katalizatora i sondy lambda.

    0
  • #6 18 Paź 2010 17:11
    robokop
    Moderator Samochody

    Przyrząd kłamie - 17 kg/cm2 ciśnienia to prawie diesel, nie benzyniak. W dodatku pomiar zafałszowany prawdopodobnie nie zgarniętym ze ścianek cylindra olejem.

    0
  • #7 18 Paź 2010 18:31
    Macieq*
    Poziom 9  

    robokop napisał:
    Przyrząd kłamie - 17 kg/cm2 ciśnienia to prawie diesel, nie benzyniak.

    Też mam takie przypuszczenie :(
    Poszperałem troszkę w necie i doczytałem, że gdyby pierścienie były OK, to ciśnienie po wlaniu oleju by nie wzrosło. U mnie jednak wzrosło, więc powraca hipoteza, że jednak pierścienie są winne dymienia i zużycia oleju :(
    Silnik jest suchy, na pewno nie ma przedmuchów do układu chłodzenia.

    0
  • #9 18 Paź 2010 19:20
    Macieq*
    Poziom 9  

    Wniosek jest taki, że muszę podjechać do warsztatu i zmierzyć ciśnienie innym przyrządem. I jeśli wskazania będą w normie, wymienić uszczelniacze.
    Będę informował o postępach, a na razie dziękuję za rady :)

    0
  • #10 29 Paź 2010 21:32
    bolszoj
    Poziom 12  

    No tak ale jeszcze ile bierze tego oleju to jest ważne ?
    Bo przecież jest jakas tolerancja prawda ?
    A jak z filtrem powietrza dawno temu zmieniany ?
    No i czy temperament kierowcy nie jest za słuszny
    Codzi o to że były silniki np grupy VW które brały olej przez odmę
    jak się je kręciło pod czerwoną kreskę na obrotomierzu

    0
  • #11 23 Lis 2010 20:12
    Macieq*
    Poziom 9  

    Witam,
    w uzupełnieniu tematu dodam jeszcze kilka informacji: zużycie oleju wynosiło 1,2-1,4 l/1000km, a więc spore.
    Wykonałem ponowny pomiar ciśnienia sprężania w cylindrach - okazało się ono bardzo dobre we wszystkich.
    Na podstawie objawów postanowiłem oddać samochód do warsztatu w celu rozebrania silnika i ustalenia przyczyny brania oleju.
    Okazało się, że tak, jak sugerowano wcześniej, uszkodzeniu uległy pierścienie olejowe, co jest podobno częste w silnikach 1,6 (straciły sprężystość i były częściowo zapieczone). Nie stwierdzono żadnych innych uszkodzeń, bądź zużycia gładzi cylindrów, czy tłoków.
    Obecnie samochód znajduje się ponownie w eksploatacji z tym, że na razie delikatnie, aby pierścienie mogły się dotrzeć. Po 400 km przebiegu, stwierdziłem zaledwie minimalny ubytek oleju :)
    Zostały wymienione

    0
  • #12 23 Lis 2010 21:41
    bolszoj
    Poziom 12  

    no moim zdaniem niech też się wypowie reszta ale stwierdzić na bagnecie minimalny ubytek oleju jak kolega pisze to też jest jakaś tolerancja
    jak na razie nie wiemy co znaczy " minimalny " (być może się czepiam ale ta jednostka miary nie jest dokładna :) tym bardziej ze autor zaznaczył wczesniej ile samochód spala oleju na 1000 km wiec teraz tez może przytoczyć jakieś +\- spalanie tego oleju

    0
  • #13 23 Lis 2010 21:51
    Macieq*
    Poziom 9  

    Precyzyjniej mówiąc, mam wrażenie że odrobinka ubyła. Może po przebiegu 1000 km łatwiej będzie powiedzieć, ile. W każdym razie przed naprawą, po przejechaniu 400 km musiałbym dolać 0,5 litra.

    0
  • #14 24 Lis 2010 21:28
    bolszoj
    Poziom 12  

    A więc jeszcze za wczesnie moim zdaniem stawiac jakąś diagnozę ten ubytek to może być przez docierające się pierscienie po 1000 tys km wymienic olej i sprawdzic jak się bedzie dalelej silnik zachowywał powinno wszystko ustac pytanie jak wyglądałały swiece przed naprawa i po naprawie to wiele ci powie tak samo analiza spalin czy bierze olej czy nie ?
    wiec taka podstawowa diagnostyka silnika. Dodam że jak jest własciwe spalanie w cylindrze to swieca jest koloru jasnego

    0
  • #15 25 Lis 2010 00:27
    Macieq*
    Poziom 9  

    Przed naprawą świece były prawidłowe, czyli szaro-beżowe. Silnik zarówno przed naprawą, jak i po niej pracuje bardzo dobrze - w zasadzie bez żadnych uwag. Przed naprawą widoczny był spory nagar na denkach tłoków (to od oleju) przez otwory świec.
    Podczas wymiany oleju wszystko jeszcze posprawdzam :) A świece pewnie wymienię, bo podejrzewam, że nie były zmieniane od nowości (troszkę nadpalone elektrody).

    0
  • #16 25 Lis 2010 08:53
    toku74
    Poziom 31  

    zastanawia mnie taki remont. wymienić pierścienie, a świece zostawić? przecież głowica była ściągana, na tłokach nagar, to jak mogło nie być w komorach głowicy. jak był to pewnie czyścili, jak czyścili, to wykręcali świece, jak wykręcali świece to co? nie wymienili po obejrzeniu? nie zdziwię się jak dalej będzie do du..

    0
  • #17 25 Lis 2010 14:48
    Macieq*
    Poziom 9  

    Głowica była planowana i czyszczona, tłoki również. Świece nie wymagały interwencji, więc zostały stare - silnik pali idealnie, więc iskra musi być dobra. Nie rozumiem, co ma być do du.. Co mają świece do brania oleju?
    A ja po prostu chcę wymienić świece przed zimą, bo nie chcę mieć przy uruchamianiu na mrozie żadnych niespodzianek. Tym bardziej, że nie wiem, czy poprzednia właścicielka (Niemka) kiedykolwiek je wymieniała, a przebieg auta, to 120 tys.

    0
  • #18 25 Lis 2010 14:55
    barubar
    Poziom 26  

    Masz rację, koniecznie przed zimą wymień świece. Niedługo na alledrogo pojawią się "świece zimowe" chroniące przed wpływem mrozu. Chyba zacznę handlować, po co te lata nauki i szczurzenia w kanałach. Widać wyraźnie, zapotrzebowanie jest...
    Skoro olejowe puszczały to jak świece mogą wyglądać dobrze? Myśl człowieku, w tłoki ci ten olej wsiąkał czy jak?

    0
  • #19 25 Lis 2010 15:11
    Macieq*
    Poziom 9  

    barubar napisał:

    Skoro olejowe puszczały to jak świece mogą wyglądać dobrze? Myśl człowieku, w tłoki ci ten olej wsiąkał czy jak?


    Mogło by się tak wydawać, jak piszesz. Ale świece oglądałem przed oddaniem auta do naprawy i były OK. A skąd to wiem, że były OK? Otóż w swoim życiu widziałem i czyściłem dziesiątki świec z różnych samochodów :D Te, o których dyskutujemy, nie były ani zaolejone, ani nie miały nagaru. Jedynie szczelina była nieco za duża, to ją zmniejszyłem 8-)
    Natomiast przez otwory świec był widoczny nagar na denkach tłoków. Samochód jest świeżo kupiony i nie mam wiedzy, co ktoś wcześniej przy nim (czyt. świecach) grzebał.

    0
  • #20 25 Lis 2010 16:26
    barubar
    Poziom 26  

    To jeszcze napisz jakie tam masz świece wkręcone.

    0
  • #21 20 Gru 2010 15:54
    Macieq*
    Poziom 9  

    barubar napisał:
    To jeszcze napisz jakie tam masz świece wkręcone.

    Zimno jest, nie chce mi się wykręcać :) W każdym razie są to świece z jednym słupkiem i czterema pręcikami (takie porównanie do kwiatków przyszło mi do głowy) ;)

    A jesli chodzi o silnik, to przejechałem już ponad 2000 km po naprawie i poziom oleju utrzymuje się na nie zmienionym poziomie :) Wszystko jest więc już OK :)

    Autko ma jedną fajną rzecz, a mianowicie webasto. Ustawiam sobie odpowiedni czas na timerze i jak schodzę do auta, to szyba przednia już odmrożona i wnętrze ciepłe :)

    0