Witam. Zaskoczony jestem sytuacją. Po dłuższej jeździe miejskiej, podczas parkowania tyłem przez około minuty musiałem czekać (na max skręconych kołach) aż wyjedzie inne auto. Po ruszeniu okazało się, że praktycznie nie da się kół wyprostować, bo nie ma wspomagania.
Fakty: pasek micro jest prawie nowy, dobrze naciągnięty, koło od pompy kręci się wraz z paskiem. Nie ma absolutnie żadnego wycieku płynu, w zbiornoczku jest on wciąż prawie pod korek. A z przekładni jak i z pompy nie ma nawet drobnych wycieków. Jedyne co jest podejrzane, to kolor płynu. Ponoć ma być żółtawy jak piszą na forum, a tu jest czerwony. O tym płynie nie wiem nic, był tu jak kupiłem to auto jakieś 5tys km temu.
Proszę mi podpowiedzieć jakieś ruchy na początek. Lokalni mechanicy sugerują wymianę pompy, jeden mówi o jakimś "sprzęgiełku pompy". Ale ja się niestety nie znam. Doradźcie coś, proszę...
10.9 pisanie z użyciem slangu młodzieżowego (branżowego), notoryczne popełnianie błędów ortograficznych, pisanie z użyciem przycisku "Caps Lock" (wszystkie litery duże) zarówno w tytule jak i w treści tematu,
manta.
(popr. - przyp. aut.)
Fakty: pasek micro jest prawie nowy, dobrze naciągnięty, koło od pompy kręci się wraz z paskiem. Nie ma absolutnie żadnego wycieku płynu, w zbiornoczku jest on wciąż prawie pod korek. A z przekładni jak i z pompy nie ma nawet drobnych wycieków. Jedyne co jest podejrzane, to kolor płynu. Ponoć ma być żółtawy jak piszą na forum, a tu jest czerwony. O tym płynie nie wiem nic, był tu jak kupiłem to auto jakieś 5tys km temu.
Proszę mi podpowiedzieć jakieś ruchy na początek. Lokalni mechanicy sugerują wymianę pompy, jeden mówi o jakimś "sprzęgiełku pompy". Ale ja się niestety nie znam. Doradźcie coś, proszę...
10.9 pisanie z użyciem slangu młodzieżowego (branżowego), notoryczne popełnianie błędów ortograficznych, pisanie z użyciem przycisku "Caps Lock" (wszystkie litery duże) zarówno w tytule jak i w treści tematu,
manta.
(popr. - przyp. aut.)
