Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
SterControlSterControl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

voyager chrysler 96 2.5 td nagły brak wspomagania kierownicy

18 Paź 2010 21:46 6204 9
  • Poziom 13  
    Witam. Zaskoczony jestem sytuacją. Po dłuższej jeździe miejskiej, podczas parkowania tyłem przez około minuty musiałem czekać (na max skręconych kołach) aż wyjedzie inne auto. Po ruszeniu okazało się, że praktycznie nie da się kół wyprostować, bo nie ma wspomagania.
    Fakty: pasek micro jest prawie nowy, dobrze naciągnięty, koło od pompy kręci się wraz z paskiem. Nie ma absolutnie żadnego wycieku płynu, w zbiornoczku jest on wciąż prawie pod korek. A z przekładni jak i z pompy nie ma nawet drobnych wycieków. Jedyne co jest podejrzane, to kolor płynu. Ponoć ma być żółtawy jak piszą na forum, a tu jest czerwony. O tym płynie nie wiem nic, był tu jak kupiłem to auto jakieś 5tys km temu.
    Proszę mi podpowiedzieć jakieś ruchy na początek. Lokalni mechanicy sugerują wymianę pompy, jeden mówi o jakimś "sprzęgiełku pompy". Ale ja się niestety nie znam. Doradźcie coś, proszę...




    10.9 pisanie z użyciem slangu młodzieżowego (branżowego), notoryczne popełnianie błędów ortograficznych, pisanie z użyciem przycisku "Caps Lock" (wszystkie litery duże) zarówno w tytule jak i w treści tematu,
    manta.


    (popr. - przyp. aut.)
  • SterControlSterControl
  • Użytkownik obserwowany
    Wymiana pompy na pewno pomoże , mógł się urwać wałek w pompie.
  • SterControlSterControl
  • Poziom 13  
    pawlo2210 napisał:
    Wymiana pompy na pewno pomoże , mógł się urwać wałek w pompie.


    Dziękuję za post. To może być, ale...
    dziś auto było już w warsztacie, który naprawia m.in. chryslery i dodge. Tam powiedziano mi, że jakieś ułamkowe wspomaganie jeszcze jest. W tym warsztacie jednak nie mogli jednoznacznie potwierdzić lub zaprzeczyć, że to pompa. Stanęło że 50/50 pompa lub przekładnia, a nawet że obie rzeczy naraz. Nawiększy opór na kierownicy jest po przekroczeniu kąta 45st powiedzmy.
    W zbiorniczku jest przepływ płynu. Więcej nie wiem nic.
  • Poziom 13  
    Temat coś się nie rozkręca. Sprawa była by o wiele prostsza, gdyby można było kupić używaną część, wstawić ją i liczyć na uczciwy zwrot pieniędzy w przypadku fiaska. No ale tam gdzie dzwoniłem (z 5 miejsc) nie chcą oddawać kasy, choć w opisie używają słowa GWARANCJA. A ja nie chcę słyszeć o daniu 400,- w ciemno za pompę/przekładnię. No to powiozę auto tam, gdzie (de)montują i regenerują z gwarancją.
  • Poziom 13  
    Uzupełniam założony temat o kolejne fakty, bo tych aut przybywa i wiele osób szuka informacji. Dalej było tak, że znajomy mechanik omotał mnie swą teoretyczną wiedzą i namówił jednak na zakup używanej pompy, bo "zwykle to pompa pada". No to wydałem 400,- na pompę i 200,- na jej wymianę (mam obecnie pompę do sprzedania jakby ktoś chciał, niech idzie nawet taniej, byle nie leżała). Następnie w zakładzie regenerującym przekładnie zmierzono moją pompę manometrem. Stwierdzono 120bar - ?!? ponoć nowa tyle daje, ale skoro tak, to stylko się cieszyć. No i było już oczywiste, że przekładnia nie puszcza płynu i zostanie zregenerowana.
    Zachęcam do zakupu pompy. Jakby co to jest ona z 98r, a ta moja tak jak auto 96, więc bez obaw. Jest logiczne, że wróciłem do swojej pompy chcąc oddać tę kupioną, ale nie udało się - używana nie podlega zwrotowi etc.
    Tak, że teraz już wiem jaki jest problem w voyagerze. Pompa jak jest słaba to wspomaganie kuleje przy parkowaniu, a jak nie ma go wcale to popsuta jest przekładnia i tyle.
  • Poziom 2  
    andco napisał:
    Następnie w zakładzie regenerującym przekładnie zmierzono moją pompę manometrem. Stwierdzono 120bar - ?!?

    Post dość stary... ale spróbuję zapytać kolegi czy to faktyczna wartość 120bar bo to dość dużo ale to tylko moje zdziwienie niczym nie poparte!
    Ale do rzeczy Voyager 2.5 td z 98' mojego ojca ostatnio miewa problemy ze wspomaganiem szczególnie na wolnych obrotach coś "trajkocze"właśnie w okolicy pompy , po przekroczeniu 1100RPM "trajkot" ustaje i od jakiegoś czasu ciężej się kręci kierownicą więc ja podejrzewam pompe ale po przeczytaniu twego postu mam wątpliwości , więc sprawdzę ciśnienie i stan pompy . Może zahandlujemy jeśli jeszcze masz tamtą pompe
  • Poziom 43  
    jacktrike napisał:
    czy to faktyczna wartość 120bar

    Jak najbardziej normalne i im wyższe obroty, tym ciśnienie mniejsze
  • Poziom 2  
    milejow napisał:
    jacktrike napisał:
    czy to faktyczna wartość 120bar

    Jak najbardziej normalne i im wyższe obroty, tym ciśnienie mniejsze

    Jak to ?! ciśnienie powinno rosnąć wraz z obrotami o nie na odwrót .Sorry ale teraz muszę wyjechać , będę wieczorkiem Pozdrawiam
  • Poziom 43  
    jacktrike napisał:
    Jak to ?! ciśnienie powinno rosnąć wraz z obrotami o nie na odwrót

    Błąd, największe ciśnienie jest potrzebne podczas ,,pyrkania,, po parkingu a nie jazdy na autostradzie przy 3000obr/min
  • Poziom 13  
    [quote="jacktrike"]
    andco napisał:
    ...może zahandlujemy jeśli jeszcze masz tamtą pompe...


    witam,
    pompę odsprzedałem dawno temu ale temat co jakiś czas odwiedzam...