Witam
W moim Mercedesie w124 2.8 (silnik m104) "poszedł" olej do cieczy chłodzącej. Zdjąłem głowicę, oddałem do planowania (ponuć była prosta, tylko zabielili ją.). Podkładałem wszystko jak należy, ale olej dalej przedostaje się do cieczy chłodzącej. W podstawie filtra oleju znajduje się chłodniczka chłodząca olej cieczą chłodzącą, ale ją wykluczyłem. tak więc to raczej wina głowicy. Przypomniało mi się, że podczas składania zauważyłem, że powierzchnia przylegania bloku nie jest idealnie równa, tzn w dwóch miejscach zauważyłem takie jak by zgrubienia. Nie były wysokie, ale dało się je wyczuć pod palcem. Miały wymiar (powierzchnię) ok. 1x0,5 cm. Zignorowałem to, myśląc, że "wejdą one w uszczelkę" i nie będą w niczym przeszkadzały. Teraz zastanawiam się, czy zrobiłem dobrze.
Co z tym zrobić ? po zdjęciu głowicy zamierzam się im bardzo dokładnie przyjrzeć a samą głowicę oddać do sprawdzenia czy nie jest pęknięta.. Ale co z nimi zrobić ? Oddać blok do wyrównania powierzchni przylegania ? Toż to trzeba calutki silnik rozebrać... może bardzo delikatnie i ostrożnie wyrównać je pilnikiem do metalu ?
W moim Mercedesie w124 2.8 (silnik m104) "poszedł" olej do cieczy chłodzącej. Zdjąłem głowicę, oddałem do planowania (ponuć była prosta, tylko zabielili ją.). Podkładałem wszystko jak należy, ale olej dalej przedostaje się do cieczy chłodzącej. W podstawie filtra oleju znajduje się chłodniczka chłodząca olej cieczą chłodzącą, ale ją wykluczyłem. tak więc to raczej wina głowicy. Przypomniało mi się, że podczas składania zauważyłem, że powierzchnia przylegania bloku nie jest idealnie równa, tzn w dwóch miejscach zauważyłem takie jak by zgrubienia. Nie były wysokie, ale dało się je wyczuć pod palcem. Miały wymiar (powierzchnię) ok. 1x0,5 cm. Zignorowałem to, myśląc, że "wejdą one w uszczelkę" i nie będą w niczym przeszkadzały. Teraz zastanawiam się, czy zrobiłem dobrze.
Co z tym zrobić ? po zdjęciu głowicy zamierzam się im bardzo dokładnie przyjrzeć a samą głowicę oddać do sprawdzenia czy nie jest pęknięta.. Ale co z nimi zrobić ? Oddać blok do wyrównania powierzchni przylegania ? Toż to trzeba calutki silnik rozebrać... może bardzo delikatnie i ostrożnie wyrównać je pilnikiem do metalu ?