Witam
Mam następujący problem:
Posiadam w swojej sieci RS485 kilka pracujących modułów.
Znajduje się w niej jeden Master i 6 Sleave-ów .
Problem jest następujący. Jeden z modułów działa prawidłowo zaraz po podłączeniu do zasilania , tzn. odpowiada poprawnie na zapytania Master-a ale po kilku minutach zaczyna krzaczyć. Ale co śmieszniejsze krzaczenie widać na LCD Mastera , ale kiedy jednocześnie podglądam w terminalu na PC co się dzieje w sieci to ów moduł odpowiada jednak poprawnie . Czyli na zapytanie Mastera , dany moduł odpowiada ale w terminalu widzę poprawną odpowiedź a na LCD Mastera widzę krzaki. Nie wiem co jest grane. Zasilanie jest dobrze odfiltrowane i stabilne , przewód na jakim pracują moduły to skrętka UTP , zaterminowana na początku i na końcu (120R) . Czy przyczyną może być to że moduł stwarzający dziwne problemy taktowany jest wewnętrznym oscylatorem ? Czy dołożenie kwarcu może pomóc? Pytam gdyż atmega jaka w nim pracuje to wersja SMD i zanim zacznę przy niej ćwiczyć to wolę zasięgnąć porady bardziej doświadczonych kolegów.
Tak wygląda procedura odpowiedzialna za wysłanie odpowiedzi na zapytanie Mastera:
Konfiguracja:
Przerwanie:
Sterowanie kierunkiem nadawania-odbioru:
Na tej zasadzie działąją u mnie wszystkie moduły i każdy z nich działa poprawnie poza tym jednym.
Wszelkie sugestie będą dla mnie cenne.
inventco.eu - temat poprawiłem - Regulamin forum p.11.1
Mam następujący problem:
Posiadam w swojej sieci RS485 kilka pracujących modułów.
Znajduje się w niej jeden Master i 6 Sleave-ów .
Problem jest następujący. Jeden z modułów działa prawidłowo zaraz po podłączeniu do zasilania , tzn. odpowiada poprawnie na zapytania Master-a ale po kilku minutach zaczyna krzaczyć. Ale co śmieszniejsze krzaczenie widać na LCD Mastera , ale kiedy jednocześnie podglądam w terminalu na PC co się dzieje w sieci to ów moduł odpowiada jednak poprawnie . Czyli na zapytanie Mastera , dany moduł odpowiada ale w terminalu widzę poprawną odpowiedź a na LCD Mastera widzę krzaki. Nie wiem co jest grane. Zasilanie jest dobrze odfiltrowane i stabilne , przewód na jakim pracują moduły to skrętka UTP , zaterminowana na początku i na końcu (120R) . Czy przyczyną może być to że moduł stwarzający dziwne problemy taktowany jest wewnętrznym oscylatorem ? Czy dołożenie kwarcu może pomóc? Pytam gdyż atmega jaka w nim pracuje to wersja SMD i zanim zacznę przy niej ćwiczyć to wolę zasięgnąć porady bardziej doświadczonych kolegów.
Tak wygląda procedura odpowiedzialna za wysłanie odpowiedzi na zapytanie Mastera:
If Uart_flaga = 1 Then
Input #1 , Dane Noecho
Waitms 3
'ŻĄDANIE PRZESŁANIA RAPORTU
If Dane = "GARAZ_RAPORT" Then
Gosub Raporter
Set Txx
Waitms 4
If Len(raport) > 40 Then Print #1 , Raport ; Chr(13);
If Len(raport) < 41 Then Print #1 , "MODUL SPRAWNY ALE RAPORT NIE KOMPLETNY" ; Chr(13);
Waitms 5
Reset Txx
End IfKonfiguracja:
Config Serialin = Buffered , Size = 200 , Bytematch = 13
Przerwanie:
Serial0charmatch:
Uart_flaga = 1
ReturnSterowanie kierunkiem nadawania-odbioru:
Config Portb.0 = Output 'kierunek RS485
Txx Alias Portb.0 'KIERUNEK MAX485 -USTAWIONO NA NASŁUCH SIECI
Reset TxxNa tej zasadzie działąją u mnie wszystkie moduły i każdy z nich działa poprawnie poza tym jednym.
Wszelkie sugestie będą dla mnie cenne.
inventco.eu - temat poprawiłem - Regulamin forum p.11.1
