logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Wzmacniacze JL audio serii G

nightrunner 22 Paź 2010 12:40 1047 1
REKLAMA
  • #1 8649511
    nightrunner
    Poziom 21  
    Chciałbym się dowiedzieć co prezentują wzmacniacze tej serii.
    Mam możliwość kupienia wzmacniacza G4500 w rozsądnej cenie i nie wiem czy nie utopie kasy.
    Słyszałem że JL audio robi dobre wzmacniacze, taka sama opinia jest na temat firmy Ground Zero, jednak posiadam wzmacniacz GZTA2250MK2, który zasila mi suba 300W RMS. Jeśli chodzi o moc to jest super, jakość basu można powiedzieć że ok jednak podłączyłem go pod Morele Tempo 6 (dla sprawdzenia bo sprzedawca powiedział że każdy wzmacniacz zagra lepiej niż samo radio) i muszę powiedzieć że się załamałem. W głośnikach mam węże :/, dźwięk jest suchy i wszystko jest strasznie "ściśnięte", ogólnie mówiąc tragedia. Teraz już wiem czemu producent napisał S/N >60dB.
    Chodzi mi o to że nie chce popełnić kolejnego błędu. Chciałbym żeby ten JL G4500 zasilił mi Morele i suba na mostku. Zależy mi na tym żeby było głośniej niż z radia, ale ważniejsza jest dla mnie jakość. Morele grają teraz na radiu Alpine CDE9874 na HPF 120Hz i muszę powiedzieć że graja bardzo dobrze jednak powyżej vol10 słychać już zniekształcenia więc szukam dodatkowych wattów ;). Z tego co wyczytałem to ten G4500 ma naprawdę dobre parametry i chciałbym się dowiedzieć ile jest w tym prawdy. Czy nie będę sobie pluł w brodę jak z tym GZ.
  • REKLAMA
  • #2 8775166
    nightrunner
    Poziom 21  
    OK nikt nic nie pisze, to sam coś napiszę :P Kupiłem ten wzmacniacz. Udało mi się nawet znaleźć nówkę w przystępnej cenie ;)
    Jestem bardzo zadowolony, wzmacniacz ma dobrą dynamikę jest precyzyjny, ten GZ o którym wcześniej pisałem się do niego nie równa. W GZ brakowało mi precyzyjnego basu, wzmacniacz walił głośno, ale raczej walił niż grał. Niektóre utwory brzmiały naprawdę fajnie a innych za groma nie dawało się dostroić i słuchać. Na JL-u wszystko się zmieniło, każdy utwór brzmi niesamowicie (w porównaniu z tym co było wcześniej), nie mam żadnego problemu z dostrojeniem. Jest to oczywiście zasługa również tego że JL zasila też przedni zestaw wiec pojawił się też bas z przodu, ale praca samego suba też jest całkiem inna.
    Ogólnie mówiąc wzmacniacz wart swojej ceny jeśli uda się komuś go dostać za cenę 1000-1500 zł nówkę ;)
REKLAMA