Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Seicento 1.1 (alternator Magneti Marelli) - za wysokie napięcie ładowania

22 Paź 2010 20:43 8371 20
  • Poziom 9  
    Witam.
    Mam problem z Seicento 1.1 sporting (alternator Magneti Marelli).
    Chodzi o to że napięcie ładowania jest za wysokie.
    Akumulator jest nowy i sprawdzałem przy wyłączonym zapłonie jest ok. 12,5V.
    Po zapaleniu silnika napięcie na akumulatorze na wolnych obrotach waha się miedzy 14,4-14,55V. Po dodaniu gazu rośnie do 15,2V a potem przy obrotach powyżej 3 tys. rośnie do 15,6V i to jest maksymalna wartość. Mierzyłem też napięcie na D+ i na wolnych obrotach wynosi ok. 12V na nowym regulatorze (na starym niecałe 10V).
    Skąd ta różnica napięcia na akumulatorze i na regulatorze?
    Kontrolka ładowania świeci cały czas a po przekroczeniu ok. 3 tys obrotów gaśnie.
    Pierścienie ślizgowe (bieżnie) są już trochę wytarte (są rowki od szczotek).
    Regulator napięcia jest nowy.
    Co wg Was może być tego przyczyną?

    Z góry dzięki za odpowiedzi i wskazówki.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 25  
    Ja stawiam na mostek diodowy, to stąd ta róznica. Dioda wzbudzenia padła. I przy zasilaniu regylatora 12V (D+) daje on wyższe napięcie na wirnik. :)
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 25  
    Nie pisze się bdzura tylko bzdura, a ja robiłem takie rzeczy we fiatach, mimo, że nie jestem moderatorem na elektrodzie. Fiat ma takie specyficzne alternatory. Nikt nie musi mnie słuchać. To była dygresja i nie bzdurować mi tu, bo nie jestem dwulatkiem. Jest taka możliwość jesli chodzi o alternator, ale tylko wtedy gdyby miał zwarcie wewnątrz zwojowe i strumień magnetyczny byłby większy.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    KingKong napisał:

    I przy zasilaniu regylatora ...

    Panie dokładny nie pisze się regylatora tylko regulatora. Więc oszczędź sobie takich uwag na przyszłość.
    Merytorycznie to się zgadzam z Kolegą Motronic, nie twierdzę też, że nie robiłeś alternatorów w fiatach.
  • Poziom 13  
    Motronic napisał:
    Aaaaa.
    To masz wirnik do roboty, po prostu trzeba zdjąć pierścienie ślizgowe i zrobić co trzeba. Będzie ci też potrzebne trochę rurki izolacyjnej ( może być nawet termokurczka) i tubka Superglue.

    Ale co dokładnie masz na myśli?
    jeśli pierścienie ślizgowe były by zużyte to szczotki by mogły nie kontaktować w wyniku czego było by mniejsze pole elektromagnetyczne = niższe ładowanie a nie jak autor tematu ma za wysokie...

    Dodano po 2 [minuty]:

    KingKong napisał:
    Ja stawiam na mostek diodowy, to stąd ta róznica. Dioda wzbudzenia padła. I przy zasilaniu regylatora 12V (D+) daje on wyższe napięcie na wirnik. :)

    którą diodę masz na myśli?
    Wirnik zasilany przeważnie jest z diod wzbudzenia i masą z regulatora.
    Przepalona dioda= niższe napięcie zasilania wirnika = mniejsze pole elektromagnetyczne = niższe ładowanie.

    Dodano po 2 [minuty]:

    krzys315 napisał:
    Witam.
    Mam problem z Seicento 1.1 sporting (alternator Magneti Marelli).
    Chodzi o to że napięcie ładowania jest za wysokie.
    Akumulator jest nowy i sprawdzałem przy wyłączonym zapłonie jest ok. 12,5V.
    Po zapaleniu silnika napięcie na akumulatorze na wolnych obrotach waha się miedzy 14,4-14,55V. Po dodaniu gazu rośnie do 15,2V a potem przy obrotach powyżej 3 tys. rośnie do 15,6V i to jest maksymalna wartość. Mierzyłem też napięcie na D+ i na wolnych obrotach wynosi ok. 12V na nowym regulatorze (na starym niecałe 10V).
    Skąd ta różnica napięcia na akumulatorze i na regulatorze?
    Kontrolka ładowania świeci cały czas a po przekroczeniu ok. 3 tys obrotów gaśnie.
    Pierścienie ślizgowe (bieżnie) są już trochę wytarte (są rowki od szczotek).
    Regulator napięcia jest nowy.
    Co wg Was może być tego przyczyną?

    Z góry dzięki za odpowiedzi i wskazówki.

    Trochę się narobiłem różnych alternatorów i nigdy nie widziałem innej przyczyny za wysokiego ładowania jak zepsuty regulator napięcia!
    Jak wyżej kolega napisał jest taka możliwość w przypadku zwarcia międzyzwojnego w wirniku= większe pole magnetyczne= większe ładowanie to logiczne
  • Poziom 17  
    Przy padniętej diodzie wzbudzenia kontrolka lekko żarzy i rzeczywiście ładuje troche za dużo ale tylko przy małym obiążeniu.Włączenie większej ilości odbiorników spowoduje spadek ładowania do ok. 13.5 V.Mechanicy nagminnie przynoszą mi takie alternatory z wymienionym regulatorem i ..."nie pomogło".Podobnie starsze Lucasy.Wymieni w ciemno regulator a tam tradycyjnie mostek- Lucas -Marelli zresztą.
    Dioda wzbudzenia może być zwarta i traktować wirnik i regulator prądem zmiennym i stąd te wariacje z ładowaniem.
  • Poziom 25  
    Przez takich moderatorów nie chce mi się tu pisać. Ja stawiam na diodę wzbudzenia, bo to robiłem. Przy uszkodzonych pierścieniach byłby kłopot z ładowaniem, byłoby za niskie lub wcale (brak połaczenia na komutatorze). We fiatach alternator będzie prawie poprawnie ładował przy dwóch diodach, regulator zwiększy napięcie na wirniku. Tak jest skonstuowany. Pozdrawiam i żegnam, nie będę tu pisał. Dziękujcie moderatorom, bo zjedli wszystkie rozumy i urażają czyjeś wiadomości i doświadczenie.
  • Poziom 9  
    korarm napisał:
    Motronic napisał:
    Aaaaa.
    To masz wirnik do roboty, po prostu trzeba zdjąć pierścienie ślizgowe i zrobić co trzeba. Będzie ci też potrzebne trochę rurki izolacyjnej ( może być nawet termokurczka) i tubka Superglue.

    Ale co dokładnie masz na myśli?
    jeśli pierścienie ślizgowe były by zużyte to szczotki by mogły nie kontaktować w wyniku czego było by mniejsze pole elektromagnetyczne = niższe ładowanie a nie jak autor tematu ma za wysokie...

    Dodano po 2 [minuty]:

    KingKong napisał:
    Ja stawiam na mostek diodowy, to stąd ta róznica. Dioda wzbudzenia padła. I przy zasilaniu regylatora 12V (D+) daje on wyższe napięcie na wirnik. :)

    którą diodę masz na myśli?
    Wirnik zasilany przeważnie jest z diod wzbudzenia i masą z regulatora.
    Przepalona dioda= niższe napięcie zasilania wirnika = mniejsze pole elektromagnetyczne = niższe ładowanie.

    Dodano po 2 [minuty]:

    krzys315 napisał:
    Witam.
    Mam problem z Seicento 1.1 sporting (alternator Magneti Marelli).
    Chodzi o to że napięcie ładowania jest za wysokie.
    Akumulator jest nowy i sprawdzałem przy wyłączonym zapłonie jest ok. 12,5V.
    Po zapaleniu silnika napięcie na akumulatorze na wolnych obrotach waha się miedzy 14,4-14,55V. Po dodaniu gazu rośnie do 15,2V a potem przy obrotach powyżej 3 tys. rośnie do 15,6V i to jest maksymalna wartość. Mierzyłem też napięcie na D+ i na wolnych obrotach wynosi ok. 12V na nowym regulatorze (na starym niecałe 10V).
    Skąd ta różnica napięcia na akumulatorze i na regulatorze?
    Kontrolka ładowania świeci cały czas a po przekroczeniu ok. 3 tys obrotów gaśnie.
    Pierścienie ślizgowe (bieżnie) są już trochę wytarte (są rowki od szczotek).
    Regulator napięcia jest nowy.
    Co wg Was może być tego przyczyną?

    Z góry dzięki za odpowiedzi i wskazówki.

    Trochę się narobiłem różnych alternatorów i nigdy nie widziałem innej przyczyny za wysokiego ładowania jak zepsuty regulator napięcia!
    Jak wyżej kolega napisał jest taka możliwość w przypadku zwarcia międzyzwojnego w wirniku= większe pole magnetyczne= większe ładowanie to logiczne


    Jeśli chodzi o regulator to dodam że sprawdziłem to na dwóch regulatorach prosto ze sklepu i na obydwu jest tak samo...
  • Poziom 13  
    jeśli sprawdziłeś na dwóch regulatorach to dlaczego nie rozlutować i nie sprawdzić diod?
    Nie twierdzę, że zjadłem wszystkie rozumy i jeśli czegoś nie widziałem to nie znaczy, że nie ma takiej możliwości.
    Sprawdz te diody i daj znać co jest.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    korarm napisał:
    jeśli sprawdziłeś na dwóch regulatorach to dlaczego nie rozlutować i nie sprawdzić diod?
    Nie twierdzę, że zjadłem wszystkie rozumy i jeśli czegoś nie widziałem to nie znaczy, że nie ma takiej możliwości.
    Sprawdz te diody i daj znać co jest.


    po sprawdzeniu diód okazało sie że jedna padła, jutro postaram sie kupić nowe i dam znać czy to coś pomogło
  • Poziom 28  
    Witam serdecznie. Przypadek opisany przez kolegę Motronic był swojego czasu zmorą w Polonezach. Tam też pomagało przyklejenie koncóweku zwojenia. Pozdrawiam.
  • Poziom 9  
    po wymianie triody (diód wzbudzenia) ładowanie jest na poziomie 14,45V - 14,5V i nie rośnie po dodaniu gazu, pod obciążeniem (światła, ogrzewanie, dmuchawa itp.) 13,5V więc wszystko jest OK
    zdam jeszcze relacje po tygodniu jazdy ale myśle że będzie dobrze :)

    dzięki wszystkim za podpowiedzi
  • Poziom 17  
    Czyli wielcy tego forum tym razem nie mieli racji.Choc oczywista rzecz,że i takie przypadki wystepują.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 17  
    Czyli wielcy tego forum tym razem nie mieli racji.Choc oczywista rzecz,że i takie przypadki wystepują.
  • Poziom 9  
    no i moge stwierdzić że wszystko jest OK, ładowanie jest na poziomie ok 14,5V, dzięki wszystkim za podpowiedzi