jestem nowy mam mały problem. Podczas jazdy golfik stracił moc,zjechałem na pas awaryjny,wrzuciłem luz a silnik sam wszedł na maksymalne obroty i zaczął kopcic na biało jakby się zapalił. Po wyłączeniu zapłonu i wyciągnięciu kluczyka ze stacyjki auto nadal nie gasło i zostało na wys. obrotach. Zadusiłem je na 5 biegu. Póżniej zobaczłem że wał przeskoczył o jeden ząbek i rozwaliło mi napinacz. Wyczyściłem turbinę i ustawiłem rozrząd ale auto po nagrzaniu się robi to samo. Wiem że turbina nadaje się tylko do wymiany,ale czy to wystarczy? Czy nie rozwaliło mi silnika ,bo silnik pracuję nie równo i sam wchodzi na obroty, alę chodzi cicho bez objawów krzywego korbowodu lub czegoś innego. Kupiłem już drugą turbinę i proszę o pomoc , co mogę z tym zrobic?